Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 4 lipca 2026 13:13
Reklama
Reklama
Reklama

Rekordowe mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości. Gdzie kierowcy wpadają najczęściej

To już nie są pojedyncze fotoradary, przed którymi wystarczy gwałtownie zahamować. Systemy odcinkowego pomiaru prędkości (OPP) skutecznie dyscyplinują Polaków na długich odcinkach dróg, a dzięki środkom z KPO ich liczba drastycznie wzrośnie. Analizujemy statystyki bezpieczeństwa oraz nowe lokalizacje kamer CANARD.
Rekordowe mandaty z odcinkowego pomiaru prędkości. Gdzie kierowcy wpadają najczęściej
To już nie są pojedyncze fotoradary, przed którymi wystarczy gwałtownie zahamować. Systemy OPP skutecznie dyscyplinują Polaków na długich odcinkach dróg, a dzięki środkom z KPO ich liczba drastycznie wzrośnie.

Autor: https://www.canard.gitd.gov.pl/

Odcinkowe pomiary prędkości coraz skuteczniejsze. W 2025 r. wykryły blisko pół miliona wykroczeń. Rekordzista zarejestrował ich blisko 40 tys.

Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) stał się jednym z najskuteczniejszych narzędzi nadzoru nad ruchem drogowym w Polsce. Z danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) wynika, że w 2025 r. 73 działające systemy zarejestrowały 470,5 tys. przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. 

Oznacza to średnio niemal 1,3 tys. wykroczeń dziennie. 

OPP pojawia się tam, gdzie jest najwięcej wypadków

Jak przypomina GITD na swojej stronie, zaletą OPP jest to, że nie mierzy tylko prędkości chwilowej, jak zwykły fotoradar. Kamery rejestrują moment wjazdu auta na kontrolowany odcinek, moment jego opuszczenia, numer rejestracyjny i czas przejazdu. 

Na tej podstawie wyliczana jest średnia prędkość. Jeśli przekracza obowiązujący limit, system automatycznie rejestruje wykroczenie. Kierowca nie może więc zwolnić jedynie przed kamerą – musi utrzymywać przepisową prędkość na całym monitorowanym odcinku.

Dlaczego OPP jest skuteczniejsze od fotoradaru? Eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego wskazują, że – po pierwsze – eliminuje zjawisko gwałtownego hamowania przed fotoradarem. Uspokaja także ruch na dłuższym odcinku drogi, zmniejsza liczbę niebezpiecznych manewrów wyprzedzania, wreszcie poprawia płynność ruchu. 

To właśnie dlatego nowe lokalizacje OPP wybierane są przede wszystkim tam, gdzie wcześniej dochodziło do wielu wypadków lub gdzie kierowcy regularnie przekraczali prędkość.

Niechlubny rekordzista w Polsce

Nowe OPP pojawiają się przede wszystkim na autostradach A1, A2 i A4, drogach ekspresowych S7, S8, S17 i S19 oraz innych odcinkach, które policja i zarządcy dróg wskazują jako szczególnie niebezpieczne. 

GITD zapewnia, że lokalizacje nie są wybierane ze względu na możliwość wystawiania większej liczby mandatów, ale na podstawie analiz bezpieczeństwa i liczby zdarzeń drogowych. Potwierdzają to dane. 

Niechlubnym rekordzistą w Polsce pozostaje odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A4 między węzłami Kostomłoty i Kąty Wrocławskie. Według danych GITD w 2025 r. system zarejestrował tam 39,175 tys. wykroczeń, co stanowi ponad 8 proc. wszystkich naruszeń wykrytych przez odcinkowe pomiary prędkości w kraju. 

Tak wysoki wynik wynika przede wszystkim z bardzo dużego natężenia ruchu na jednym z najbardziej obciążonych odcinków autostrady A4 oraz obowiązującego tam ograniczenia prędkości do 110 km/h dla samochodów osobowych.

Na podium najbardziej „zapracowanych” odcinków OPP w 2025 r. znalazły się także:

2. Katowice, ul. Nikodema i Józefa Renców – 35 421 wykroczeń, 

3. Wyszków – 34 814 wykroczeń.

Powstają kolejne odcinkowe pomiary prędkości 

Policja od lat wskazuje, że niedostosowanie prędkości do warunków ruchu pozostaje jedną z głównych przyczyn najcięższych wypadków drogowych. Zbyt szybka jazda zwiększa drogę hamowania, ogranicza czas na reakcję i znacząco podnosi ryzyko śmierci lub ciężkich obrażeń uczestników ruchu. 

Rozbudowa systemu automatycznego nadzoru ma ograniczyć właśnie tego typu zdarzenia. Dzięki pieniądzom z Krajowego Planu Odbudowy CANARD zamontuje jeszcze 43 nowe OPP na drogach ekspresowych i autostradach. 

Po zakończeniu inwestycji liczba urządzeń wzrośnie do 114. Dzięki temu nadzorowanych będzie ponad 670 km dróg krajowych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robal 04.07.2026 12:40
Najciekawsze że te sprzęty jako niezbędne zakupiono z pieniędzy z KPO które powinny pójść na rzeczy i ludzi których biznesy ucierpiały przez COVID. Jak widać najbardziej ucierpiało ITD oraz ci którzy kupili jachty.

zawodowy kierowca 04.07.2026 12:38
Trzeba uczciwie przyznać, że statystyki z A4 między Kostomłotami a Kątami nie biorą się znikąd. Tam jest gigantyczne natężenie ruchu, a ograniczenie do 110 km/h przy trzech pasach często wydaje się kierowcom nienaturalne. System doskonale obnaża nasz brak nawyku jazdy z jednostajną prędkością. Zamiast płynnego ruchu mamy zrywy, a OPP po prostu zbiera tego efekty.

no 04.07.2026 12:06
No i pięknie, znowu maszynka do zarabiania pieniędzy działa na pełnych obrotach, a kierowcy jak dzieci we mgle.

kierowczyni 04.07.2026 12:00
Poproszę założyć taki system na trasie Chojna - Mieszkowice bo tam jeżdżą jak szaleni.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama