Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 1 lipca 2026 20:32
Reklama
Reklama
Reklama

Paraliż kolei w Polsce a rekordy frekwencji. Dlaczego Polacy masowo przesiadają się do pociągów

Ekstremalne upały pod koniec czerwca doprowadziły do gigantycznego paraliżu na torach, odwołania setek pociągów i wielogodzinnych opóźnień. Mogłoby się wydawać, że taki początek wakacji skutecznie zniechęci podróżnych. Nic bardziej mylnego! Polacy masowo porzucają samochody na rzecz kolei, a statystyki PKP biją historyczne rekordy. Co stoi za tym transportowym fenomenem?
Paraliż kolei w Polsce a rekordy frekwencji. Dlaczego Polacy masowo przesiadają się do pociągów
Korek na autostradzie, płacz dziecka przypiętego do fotelika i nerwowe szukanie stacji benzynowej – dla wielu rodziców to synonim wakacyjnej udręki. Coraz więcej polskich rodzin mówi "dość" i zamienia auto na pociąg. Choć infrastruktura kolejowa wciąż miewa problemy przy skrajnych temperaturach, swoboda ruchu i komfort podróży z maluchem wygrywają z czterema kółkami.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Ekstremalne temperatury pod koniec czerwca sparaliżowały ruch kolejowy w Polsce. Nie zmienia to jednak faktu, że liczba pasażerów pociągów bije rekordy.

W niedzielę 28 czerwca i poniedziałek 29 czerwca doszło do licznych awarii infrastruktury, co przełożyło się na wielogodzinne opóźnienia oraz odwołania pociągów. 

To jeden z największych paraliżów polskiej kolei

Według danych PKP Polskich Linii Kolejowych do poniedziałku około godz. 11 odwołano 128 pociągów wszystkich przewoźników, z czego 21 należało do PKP Intercity.

Te problemy pojawiły się od razu na początku wakacji, kiedy liczba podróżnych jest wyjątkowo duża, co spotęgowało chaos na dworcach. 

PKP PLK tłumaczyły, że zmiany w organizacji ruchu wynikały z zakłóceń pracy sieci trakcyjnej oraz deformacji torów. Służby techniczne pozostawały w pełnej gotowości do usuwania awarii.

Żeby ograniczyć przeciążenie infrastruktury, PKP PLK podjęły rzadką decyzję o czasowym wstrzymaniu ruchu pociągów towarowych w całym kraju (w godz. 13-19), nadając pierwszeństwo składom pasażerskim.

Spółka tłumaczyła, że ciężkie składy towarowe przy bardzo wysokiej temperaturze dodatkowo obciążają rozgrzane tory, zwiększając ryzyko uszkodzeń infrastruktury.

To jeden z największych paraliżów polskiej kolei spowodowanych warunkami pogodowymi w ostatnich latach

Rodzice patrzą na kolej inaczej

Tymczasem Polacy coraz chętniej wybierają kolej. I to na skalę, jakiej nie było od trzech dekad. Według raportu KOLEO 2026 w 2025 roku pociągami podróżowało 439 mln pasażerów. To najlepszy wynik od 30 lat i kolejny dowód na to, że zmieniają się transportowe przyzwyczajenia Polaków. Coraz częściej pociąg nie jest już wyborem „z konieczności”, ale świadomą decyzją: wygodną, szybszą, tańszą albo po prostu przyjemniejszą dla całej rodziny.

Z raportu „Z koleją od dziecka” wynika, że pociąg coraz mocniej wchodzi w codzienne życie rodzin z dziećmi. Samochód nadal pozostaje pierwszym wyborem wielu rodziców, ale kolej przestaje być postrzegana jako rozwiązanie kłopotliwe czy ryzykowne.

54 proc. badanych rodziców rozważyłoby podróż pociągiem z małym dzieckiem w wózku. W przypadku kilkuletnich dzieci ten odsetek rośnie już do 71 proc. To wyraźny sygnał, że rodzinne podróżowanie koleją przestaje być wyjątkiem, a zaczyna być realną alternatywą dla auta.

Pociąg daje rodzinie więcej swobody

Najmocniejszy argument za koleją? W pociągu podróż wygląda inaczej niż w samochodzie. Rodzic nie musi prowadzić, dziecko nie jest przez kilka godzin przypięte w foteliku, a wspólna droga może stać się częścią wyjazdu, a nie tylko męczącym etapem do przetrwania.

Dziecko może wstać, przejść się, rysować, oglądać widoki za oknem albo pójść z opiekunem do wagonu restauracyjnego. Nie trzeba szukać stacji benzynowej, żeby przewinąć malucha, zrobić przerwę na jedzenie czy skorzystać z toalety. Dla wielu rodzin to właśnie te drobne rzeczy decydują o komforcie podróży.

Kto spróbował, często wraca

Dane pokazują, że rodzice, którzy już podróżowali z dziećmi koleją, zwykle dobrze oceniają to doświadczenie. Wśród rodziców dzieci w wieku 0-6 lat aż 86 proc. ocenia wspólną podróż pociągiem pozytywnie. 74 proc. deklaruje, że prawdopodobnie wybierze kolej ponownie.

Podobnie jest wśród rodzin z dziećmi w wieku 7-13 lat. Tu również 86 proc. rodziców dobrze ocenia podróż, a 76 proc. rozważa kolejne przejazdy pociągiem z dzieckiem.

Tam, gdzie kolej jest blisko, często wygrywa z autem

Nie oznacza to jednak, że wszystko działa idealnie. Rodzice najmłodszych dzieci wciąż obawiają się tłoku, trudności z wejściem do pociągu z wózkiem czy niedostosowanej infrastruktury dworcowej.

Największą przeszkodą pozostaje jednak brak stacji kolejowej w pobliżu miejsca zamieszkania. Na ten problem wskazało 39 proc. badanych. Tam, gdzie kolej nie jest łatwo dostępna, samochód często nadal pozostaje jedynym realnym wyborem.

Z raportu wynika jednak, że tam, gdzie pociąg jest dostępny i oferuje dobre połączenie, potrafi skutecznie konkurować z samochodem. Aż cztery z pięciu najpopularniejszych tras wybieranych przez rodziny z dziećmi do 2 roku życia to relacje, na których dojazd pociągiem do dużego miasta jest szybszy niż autem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pod warunkiem 01.07.2026 18:38
Jak się mieszka koło stacji

Wiesiek 01.07.2026 18:03
Opóźnienia opóźnieniami, ale jazda z dzieckiem w pociągu to zupełnie inny level komfortu niż walka z fotelikiem.

analityk 01.07.2026 16:03
Te statystyki w sumie nie dziwią, jeśli spojrzymy na czas przejazdu na głównych trasach między dużymi miastami. Pociągiem z Gdańska do Warszawy jedzie się szybciej niż autem, nie mówiąc o kosztach paliwa i parkingów. Problem pojawia się w tzw. Polsce powiatowej. Skoro prawie 40% ludzi nie ma stacji w pobliżu, to wykluczenie transportowe nadal ma się dobrze i tam auto wciąż będzie królem, niezależnie od mody na ekologię czy komfort.

:-( 01.07.2026 16:03
Ja mam za daleko na stację.

z Chojny 01.07.2026 15:59
No i super, sam wolę pociąg. Przynajmniej można rozprostować nogi i człowiek nie wysiada zdrętwiały po pięciu godzinach za kółkiem.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama