Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 01:09
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Burmistrz myśliwy, to na miejskim boisku też myśliwi. Kultura łowiecka, czy kultura śmierci?

Miejskie boisko w Gryfinie staje się areną wydarzeń, które wywołują silne emocje wśród mieszkańców i obserwatorów życia publicznego. Zachodniopomorskie Dni Kultury Łowieckiej (4–5 lipca 2026 r.), hucznie promowane przez burmistrza Mieczysława Sawaryna – prywatnie pasjonata łowiectwa – to z jednej strony coroczne święto tradycji, kynologii i edukacji przyrodniczej, z drugiej zaś zapalnik do głębokiej dyskusji o etyce współczesnego człowieka i prawach zwierząt.
Burmistrz myśliwy, to na miejskim boisku też myśliwi. Kultura łowiecka, czy kultura śmierci?
Czy miejskie boisko to odpowiednie miejsce na promowanie tradycji, której istotą jest odbieranie życia? Dyskusja wokół łowiectwa (kultura łowiecka) a kwestii praw zwierząt (kultura śmierci) toczy się głównie wokół dwóch odmiennych spojrzeń na naturę, etykę oraz relację człowieka ze środowiskiem.

Autor: igryfino

Wydarzenia tego typu bezlitośnie obnażają głęboki podział światopoglądowy we współczesnym społeczeństwie. Dyskusja oscylująca wokół pojęć „kultury łowieckiej” oraz – jak określają to krytycy – „kultury śmierci”, dotyczy w istocie fundamentalnych różnic w postrzeganiu relacji człowieka ze środowiskiem naturalnym. Na miejskim stadionie te dwa odmienne spojrzenia ścierają się w bezpośrednim sąsiedztwie rodzinnych atrakcji.

Dwie wizje natury: Tradycja kontra współczesna etyka

Dla zwolenników i pasjonatów, łowiectwo stanowi zbiór historycznych wartości, unikalnej gwary, sztuki oraz podniosłych ceremoniałów kultywowanych od stuleci. Rytuały takie jak ślubowanie myśliwskie, pasowanie czy uroczysty pokot (tradycyjny wyraz szacunku wobec upolowanej zwierzyny) są dla nich elementem tożsamości kulturowej i dziedzictwa narodowego. Podkreślają oni rolę myśliwych w ochronie ekosystemu i regulacji populacji dzikich zwierząt.

Zupełnie inaczej sprawę widzą obrońcy praw zwierząt oraz przeciwnicy polowań. Krytycy wskazują bez ogródek: istotą łowiectwa jest zabijanie żywych istot, co stoi w rażącej sprzeczności z elementarnym prawem zwierząt do życia i wolności. Przeciwnicy argumentują, że współczesny człowiek nie musi już polować, aby przeżyć. Przekształcenie dawnej konieczności bytowej w formę rekreacji czyni z łowiectwa – w ich opinii – jedynie formę „zabawy kosztem życia” bezbronnych stworzeń.

Edukacja, dziczyzna i symulatory – co przygotowano dla mieszkańców?

Pomimo kontrowersji, organizatorzy dokładają starań, aby wydarzenie miało charakter masowy i familijny. Burmistrz Gryfina, Mieczysław Sawaryn, zaprasza na bogaty program pełen atrakcji, które mają przybliżyć mieszkańcom realia pracy i pasji myśliwych. Na uczestników czekają m.in. fascynujące pokazy sokolnicze (prezentujące ptaki drapieżne w locie), prezentacje psów ras myśliwskich oraz koncerty tradycyjnej muzyki myśliwskiej.

Na Stadionie Miejskim przygotowano rozbudowaną strefę rozrywkową i edukacyjną. Na dzieci czekają warsztaty plastyczne, animacje, gry z nagrodami oraz cieszące się niezmienną popularnością dmuchańce. Dla starszych uczestników udostępniony zostanie strzelecki symulator 3D oraz liczne stoiska tematyczne. Istotnym elementem promującym tradycje kulinarne będzie darmowa degustacja dziczyzny. Sobotni wieczór upłynie pod znakiem biesiady myśliwskiej, podczas której na scenie zaprezentują się zespoły Siostry Żurowskie oraz RockOvers.

Z dziennikarskiego obowiązku: Szczegółowy program wydarzeń

Sobota, 4 lipca

  • 11:30 Rozpoczęcie / Zapowiedzi atrakcji na scenie i prezentacja stoisk
  • 12:00 Oficjalne otwarcie / Przywitanie gości i wręczenie odznaczeń
  • 12:20 Muzyka myśliwska – koncert inauguracyjny
  • 12:50 Warsztaty kynologiczne (praca z psami)
  • 13:20 Pokaz sokolniczy
  • 14:00 Ogłoszenie wyników konkursu plastycznego dla dzieci
  • 14:20 Konkursy przyrodnicze z nagrodami
  • 14:40 Warsztaty obserwacji przyrody i pokaz wabienia zwierzyny
  • 15:30 Żywa lekcja historii: Kultura łowiecka w czasach średniowiecza
  • 15:50 Dawne łowiectwo – pokaz broni czarnoprochowej
  • 16:10 Współczesna kultura łowiecka i tradycje łowieckie w XXI wieku
  • 16:30 Pokaz psów ras myśliwskich i ich użytkowności
  • 17:00 Pokaz sokolniczy
  • 17:30 Pokaz wabienia zwierzyny i muzyka myśliwska
  • 18:30 Biesiada muzyczna: Występ zespołu Siostry Żurowskie
  • 19:20 Koncert wieczoru: Występ zespołu RockOvers

Niedziela, 5 lipca

  • 10:00 Msza Święta w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Gryfinie
  • 11:00 Uroczysty przemarsz pocztów sztandarowych na Stadion Miejski
  • 12:00 Rozpoczęcie drugiego dnia wydarzeń / Zapowiedzi atrakcji i prezentacja stoisk
  • 12:30 Konkursy przyrodnicze dla uczestników
  • 13:00 Pokaz sokolniczy
  • 13:30 Warsztaty kynologiczne i pokaz psów ras myśliwskich
  • 14:00 Koncert muzyki myśliwskiej
  • 14:30 Warsztaty obserwacji przyrody i pokaz wabienia zwierzyny
  • 15:00 Kultura i tradycje łowieckie: przesądy i szczęście na łowach
  • 15:20 Żywa lekcja historii: Kultura łowiecka w czasach średniowiecza
  • 15:40 Dawne łowiectwo – pokaz broni czarnoprochowej
  • 16:00 Finałowy pokaz sokolniczy
  • 16:30 Muzyka myśliwska na pożegnanie gości
  • 17:00 Oficjalne zakończenie Zachodniopomorskich Dni Kultury Łowieckiej
Szerokie poparcie i potężny komitet honorowy

Wydarzenie, mimo lokalnego charakteru, cieszy się silnym wsparciem systemowym i politycznym. Głównym organizatorem jest Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Szczecinie, działający w ścisłej współpracy z Miastem i Gminą Gryfino. O randze imprezy świadczy długa lista przedstawicieli władz centralnych, regionalnych oraz resortowych, którzy zdecydowali się objąć nad nią patronat honorowy:

  • Marcin Możdżonek – prezes Naczelnej Rady Łowieckiej Polskiego Związku Łowieckiego
  • Eugeniusz Grzeszczak – przewodniczący Zarządu Głównego PZŁ, Łowczy Krajowy
  • Stefan Krajewski – minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi
  • Stanisław Wziątek – podsekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej
  • Marcin Łapeciński – członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego
  • Witold Koss – dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie
  • Ewa Dudar – starosta gryfiński
  • Mieczysław Sawaryn – burmistrz Miasta i Gminy Gryfino

Obecność tak znaczących figur ze świata polityki i struktur łowieckich dowodzi, że Dni Kultury Łowieckiej w Gryfinie to jedno z kluczowych wydarzeń wizerunkowych dla środowiska myśliwskiego w tym regionie. Dla jednych mieszkańców będzie to okazja do ciekawej, rodzinnej niedzieli, dla innych – powód do refleksji nad moralną stroną kultywowania takich tradycji w XXI wieku.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wk 07.07.2026 13:10
Sawaryn lubi łowiectwo to i wykorzystuje gminne obiekty by promować łowiectwo.

fee 06.07.2026 18:22
Widowiskowe oporządzenie dzika też było?

jakubek 06.07.2026 21:49
Rozumiem że świnia czy krowa sama ze skóry wyskakuje

A. Żmijewski 05.07.2026 21:38
Jakim to trzeba być zwyrolem pyr pyr aby w dzisiejszych czasach czerpać przyjemność z mordowania niewinnych zwierząt pyr pyr pyr. Zasadniczo nie ma żadnego usprawiedliwienia dla czerpania radości z zabijania i sprawiania cierpienia zadawanego zwierzętom pyr pyr. Ci banderowcy nie mordują zwierząt z głodu lecz z nudów i dla zboczonej przyjemności pyr pyr

do Żmijewski 06.07.2026 08:11
...i barbarzyństwo nazywać kulturą.

jakubek 06.07.2026 21:48
Najpierw zbluzgać, nazwać myśliwych zwyrolami ale po 15 minutach udać się na stadion w Gryfinie i za darmo na futrować się kiełbasą z dzika, zupą gulaszową z jelenia, bigosem, smalcem ze skwarkami, poprzytulać wyprawione zwierzęta. Proszę porozmawiać z rolnikami oni powiedzą na czym polega współpraca z myśliwymi

Obserwator rzeczywistości 05.07.2026 15:02
Szanowni komentujący z zacietrzewieniem. Proponuję udać się do lodówki/zamrażarki (nie dotyczy vegan, vegetarian). Cóż widzicie? Wędlinkę, schabik, kiełbę na grilla. Leżą tam bo ktoś czerpał przyjemność z zabijania dziesiątek a może setek tysięcy sztuk świń, krów, drobiu dziennie? Leżą bo konsumenci chcą żeby leżały. Chcą kupować. Na milionach marketowych regałów, w zamrażarkach, na obiadowych stołach itp. Myśliwi i ludzie lubiący dziczyznę też chcą ją zjeść. Ale myśliwi poza polowankiem robią też coś dla zwierzyny. Tak. Robią. Odrzućmy w końcu hipokryzję i powierzchowne oceny sytuacji. Albo nie jemy mięsa (każdego bez wyjątku) albo nie komentujemy bezrefleksyjnie. I czasami warto porzucić ekrany i póǰść pogadać, zapytać, dowiedzieć się itp. itd. etc. Nie tylko na takie imprezy. Ale wszędzie gdzie warto być, aby dziś wiedzieć więcej. To pisałem ja. Nie myśliwy!!!

pytanie 05.07.2026 15:19
A gdzie można zobaczyć twoją lodówkę? Gdzie pójść?

wstyd mi za ciebie obserwator 05.07.2026 15:22
Niby "obserwator" a myli hodowlę i przemysł mięsny z polowaniami głownie dla przyjemności. Wstyd!

Skoczek szachowy 05.07.2026 19:20
Przcierz kiełbasa bierze się z Biedronki.

f 05.07.2026 14:31
Bardzo fajna impreza, oby za rok powtórka.

. 05.07.2026 09:54
Bezkarna banda, czerpiąca przyjemność z zabijania zwierząt i czasami ludzi.Patologią jest promowanie i finansowanie tego typu imprez z publicznych pieniędzy.

żołądek 05.07.2026 10:01
Może polują bo są głodni?

Piotr 05.07.2026 09:03
I wszystko jasne skąd opór burmistrza przeciwko ochronie międzyodrza kiedy skończyłyby się polowania dla swoich kolesi!

K 05.07.2026 01:14
Dla niego najważniejsze strzela i robić strzelnice.

Jaś 04.07.2026 22:34
Zostawcie politykę i skupcie się na wydarzeniu. Bardzo fajna i potrzebna incjatywa dla wszystkich, jednym się podoba a drugim mniej i uszanujmy to bez zbędnych agresywnych komentarz.

K. 05.07.2026 01:10
Nie dla wszystkich. Dla mnie nie.

rt 05.07.2026 14:31
Jest nam z tego powodu bardzo wszystko jedno.

Przypomnienie 04.07.2026 21:02
O! Gruby Marek, znaczy micha darmowa była. A gdzie konus z Kołówka???Oni dalej Strugarkowi plakaty z PISu wieszają, czy teraz dla KO????No comment, aż mdli.

Misia 04.07.2026 20:51
Mi to szkoda zwierząt...dużo cierpienia

jakubek 06.07.2026 21:39
Jak koń, krowa, świnia, królik czy kura albo kaczka w ubojni traci życie to też szkoda czy nie

klin 04.07.2026 20:17
Miejsce na imprezę dobre. Ale czy boisko potem będzie spełniać normy?

a'propos 04.07.2026 17:26
Z dziennikarskiego punktu widzenia to świetny przykład tego, jak lokalna polityka miesza się z ideologią. Lista patronów honorowych robi wrażenie – od prezesa PZŁ po wiceministra obrony narodowej. To pokazuje, że myśliwi mają ogromne wpływy na samej górze. Dla małego Gryfina taka logistyka to sukces wizerunkowy, ale koszty społeczne mogą być spore. Miasto ewidentnie pęka na pół między tradycjonalistami a młodym pokoleniem, które na "kulturę łowiecką" patrzy już tylko przez pryzmat cierpienia zwierząt. Ten podział będzie się tylko pogłębiał.

gryfinianka 04.07.2026 17:03
Super inicjatywa! Piękna tradycja, pyszne jedzenie i w końcu jakieś konkretne wydarzenie w naszym Gryfinie. Będę z całą rodziną!

tubylec 04.07.2026 16:20
Duża impreza.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama