Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 00:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dramat polskich sadowników. Owoce będą rekordowo drogie przez gigantyczne straty po mrozach

Przygotujcie się na szok cenowy przy straganach. Tegoroczne, kwietniowe przymrozki przetoczyły się przez Polskę, niszcząc uprawy w kluczowych regionach. Sadownicy mówią wprost: to największa katastrofa w historii, która uderzy po kieszeni każdego z nas. Co to oznacza dla naszych portfeli?
Dramat polskich sadowników. Owoce będą rekordowo drogie przez gigantyczne straty po mrozach
Krajobraz po bitwie, której nie dało się wygrać. Fala mrozów dochodząca do -10 stopni Celsjusza spustoszyła sady w całej Polsce, niszcząc w wielu miejscach 100% upraw.

Autor: Freepik

Sadownicy alarmują: straty po wiosennych przymrozkach mogą przekroczyć 2 mld zł. Branża mówi o największej klęsce w historii polskiego sadownictwa.

W przeciwieństwie do wcześniejszych sezonów, tegoroczne przymrozki objęły niemal wszystkie główne regiony sadownicze Polski. Na dodatek wystąpiły w najbardziej wrażliwym momencie rozwoju roślin. 

Dlatego przedstawiciele branży mówią nie o lokalnych stratach, ale o największej klęsce w historii polskiego sadownictwa. Jej skutki odczują zarówno producenci, przetwórcy, eksporterzy, jak i konsumenci.

Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, ocenia, że – jak poddaje Farmer.pl – tegoroczne straty spowodowane wiosennymi przymrozkami przekroczą 2 mld zł. Jak podkreśla, ostateczna kwota będzie znana dopiero po zakończeniu prac komisji szacujących szkody.

Mróz utrzymywał się przez kilka godzin

Największe szkody wyrządziła fala przymrozków między 20 a 30 kwietnia. W wielu miejscach temperatura przy gruncie spadała do -8, a lokalnie nawet -10 stopni Celsjusza. Mróz utrzymywał się przez kilka godzin, gdy drzewa znajdowały się w fazie kwitnienia lub zawiązywania owoców, co okazało się szczególnie niszczące. 

Najbardziej ucierpiały województwa mazowieckie, lubelskie, łódzkie i świętokrzyskie. 

Według komisji szacujących szkody – podaje Sadownictwo.com.pl – w wielu sadach straty przekraczają 90 proc., a miejscami dochodzą nawet do 100 proc. produkcji. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy sadów czereśniowych, wiśniowych i plantacji owoców jagodowych. 

W województwie lubelskim działa ponad 120 komisji, a tylko w jednej z gmin wpłynęło ponad tysiąc wniosków o oszacowanie strat. 

W tym roku jabłek będzie o połowę mniej

Według Związku Sadowników RP przymrozki uszkodziły praktycznie wszystkie gatunki drzew owocowych. Największe straty dotyczą czereśni, wiśni, moreli, brzoskwiń, części odmian jabłoni. 

Znaczne szkody odnotowano także w malinach wczesnych odmian, porzeczkach oraz jeżynach, które w części gospodarstw wymarzły całkowicie. Stosunkowo najlepiej przymrozki przetrwały śliwy.

Mirosław Maliszewski szacuje, że potencjał produkcyjny polskich sadów wynosi około 5 mln ton jabłek, jednak w tym roku zbiory mogą wynieść jedynie około 2,5 mln ton. To spadek o około 50 proc. w stosunku do możliwości produkcyjnych kraju.

Możemy czasowo utracić część zagranicznych rynków

Mniejsza podaż oznacza przede wszystkim wyższe ceny świeżych owoców latem i jesienią, a także mniej surowca dla przetwórstwa i ograniczenie eksportu. W ocenie przedstawicieli branży Polska może czasowo utracić część zagranicznych rynków, bo nie będzie w stanie zaoferować odpowiednich ilości owoców w konkurencyjnych cenach. 

Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało, że wysokość pomocy dla producentów będzie uzależniona od wyników szacowania strat. Komisje działają we wszystkich najbardziej poszkodowanych regionach. 

Rząd deklaruje również możliwość ubiegania się o dodatkowe środki z Komisji Europejskiej. W ubiegłym roku pomoc dla rolników po klęskach pogodowych przekroczyła 400 mln zł. Tegoroczne straty mogą być jednak znacznie większe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

AJWAJ HA HA AH 16.07.2026 18:28
PO WIELE SZEKLI W POLINIE JABŁKA HA HA AH

LU CYFER 13*52 676 +676 =1352 DZUMA SREDNIOWIECZA +6765=2028 NOWY WSPANIAŁY SWIAT PLAGIATU HUXLEYA HA HA AH A 16.07.2026 17:28
TO PRZEZ OCIEPLENIE KLIMATU AH AHA AH...

PIotr 16.07.2026 18:07
Dokładnie tak, Tumanowiczu.

A. Żmijewski 15.07.2026 07:03
U nas nad Odrą pyr pyr akurat wyjątkowo przymrozków nie było i wszystko pięknie owocuje pyr pyr pyr. Nie zmienia to jednak faktu że najzdrowsze zasadniczo nadal pozostają ogrodowe pomidory spod folii pyr pyr pyr

sadownik 15.07.2026 11:36
Pomidory to nie owoce. A warto zwrócić uwagę na strukturę tych strat. Najbardziej ucierpiały najdroższe i najbardziej pracochłonne uprawy – czereśnie, wiśnie i wczesne maliny. Przemysł przetwórczy też dostanie mocno w kość, bo zabraknie surowca do koncentratów i mrożonek. To pociągnie za sobą łańcuch podwyżek w sklepach, który odczujemy wszyscy, nie tylko bezpośredni konsumenci świeżych owoców."

sliwowice 15.07.2026 00:43
Śliwki podobno jakoś przeżyły, więc chociaż powidła na zimę będą... Ale ogólnie dramat, współczuję sadownikom z mazowieckiego i lubelskiego.

key 15.07.2026 00:24
Kluczowym problemem będzie teraz wydolność systemu ubezpieczeń i pomocy rządowej. Zapowiadane wsparcie musi ruszyć natychmiast po oszacowaniu szkód przez komisje, których w samym lubelskim działa ponad 120. Jeśli rolnicy nie otrzymają realnych rekompensat, a nie tylko symbolicznych groszy, to w przyszłym roku możemy obudzić się w rzeczywistości, gdzie większość owoców w marketach będzie pochodzić z importu

ech 14.07.2026 16:51
2 miliardy strat?! Przecież to jest jakiś kosmos, państwo musi im pomóc, bo zaraz połowa sadów pójdzie pod młotek.

Mieszczuch 14.07.2026 14:04
Karma za blokady dróg czego nie rozumiecie kmiecie

przykre 14.07.2026 11:42
Niestety, to pokazuje, jak bardzo niestabilny stał się ten biznes przez zmiany klimatyczne. Skoki temperatur w kwietniu z ciepłych dni na arktyczne mrozy w nocy to wyrok dla kwitnących drzew. Spadek zbiorów jabłek o 50% (z 5 do 2,5 mln ton) to nie tylko problem lokalny, ale zachwianie całym naszym eksportem. Odbudowa pozycji na rynkach zagranicznych po takiej przerwie może zająć lata, bo konkurencja nie śpi.

taka prawda 14.07.2026 10:59
Odbudować sad to są lata.

działkowiec 14.07.2026 09:23
Ja mam swoje.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama