Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 lipca 2026 12:14
Reklama
Reklama
Reklama

Na drodze zginęło 2 dzieci. Mapa ma przypominać kierowcom, że czasu nie da się cofnąć

Od początku wakacji do dziś policja odnotowała 122 wypadki śmiertelne. Mapa w powiecie gryfińskim pokazuje jedno zdarzenie choć trzeba doliczyć morderstwo i 2 przypadki utonięcia. Mapa śmierci coraz gęściej usiana jest punktami.
Na drodze zginęło 2 dzieci. Mapa ma przypominać kierowcom, że czasu nie da się cofnąć
Jedną z głównych przyczyn wypadków jest prędkość...

Autor: Freepik / policja

Źródło: Policja Polska

Czerwonych i czarnych punktów na policyjnej mapie wakacyjnych wypadków przybywa niemal każdego dnia. Według danych opublikowanych 26 lipca (niedziela rano) od początku wakacji na polskich drogach doszło do 122 wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Cztery wydarzyły się w ostatniej dobie, 86 wcześniej, a w 11 przypadkach poszkodowani zmarli w ciągu 30 dni od zdarzenia.

Zginęło dwoje dzieci

W sobotę, 25 lipca 2026 roku, doszło do tragicznego wypadku drogowego w miejscowości Wójcin, w którym zginęło dwoje dzieci w wieku 9 i 11 lat. Do wypadku doszło około godziny 18:30 na drodze krajowej nr 74, na odcinku między Sulejowem a Paradyżem. 

Kierujący samochodem marki Peugeot z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu. Zderzył się tam czołowo z Toyotą, a następnie uderzył w Nissana. Śmierć poniosło dwoje dzieci jadących Peugeotem.

Motocyklista uderzył w betonowy przepust

Jednym z ostatnich zdarzeń był wypadek, do którego doszło 19 lipca około południa w powiecie żywieckim.

Ze ustaleń policjantów wynika, że 46-letni kierujący motocyklem marki Honda na łuku drogi stracił panowanie nad jednośladem, zjechał z jezdni i uderzył w betonowy przepust. Pomimo podjętej reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.

Śmierć na przejściu dla pieszych

Do innego tragicznego wypadku doszło 13 lipca w Lęborku. Około godz. 13.30 na przejściu dla pieszych ciężarowe Renault potrąciło 72-letniego mieszkańca powiatu lęborskiego.

Według  ustaleń pojazd wcześniej zatrzymał się przed przejściem, aby przepuścić pieszych. Mężczyzna miał wejść na pasy w chwili, gdy ciężarówka ponownie ruszyła. Pomimo reanimacji 72-latek zmarł na miejscu.

Cztery osoby zginęły w jeden weekend

Wyjątkowo tragiczny był weekend od 10 do 12 lipca na drogach województwa mazowieckiego. W ciągu trzech dni doszło tam do 20 wypadków. Zginęły cztery osoby, a 27 zostało rannych.

Na drodze krajowej nr 10 w Dzierzążni samochód osobowy zderzył się z pojazdem ciężarowym oraz kolejną ciężarówką. Ciężko ranny 20-letni kierowca Forda został przetransportowany śmigłowcem do szpitala, ale nie udało się go uratować.

Tego samego dnia w Drobinie doszło do zderzenia podczas manewru wyprzedzania. Peugeot uderzył w drzewo, a do szpitala trafili kierowca i dwaj pasażerowie. Jeden z pasażerów, 35-letni mężczyzna, zmarł mimo udzielonej pomocy.

W Grucelach samochód osobowy zderzył się z lokomotywą na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. 44-letni kierowca Volkswagena poniósł śmierć na miejscu. Czwarta tragedia wydarzyła się w Mogielnicy w gminie Drobin, gdzie 44-letni kierowca Audi zjechał z drogi i uderzył w drzewo.

Przyczyną nie zawsze jest brawura

Przykłady zaznaczone na wakacyjnej mapie pokazują, że nie istnieje jeden schemat śmiertelnych wypadków. Giną kierowcy samochodów, motocykliści, pasażerowie i piesi. Do tragedii dochodzi na prostych odcinkach dróg, podczas wyprzedzania, na zakrętach, przejściach dla pieszych i przejazdach kolejowych.

Nie wszystkie zdarzenia są wynikiem świadomego łamania przepisów. Znaczenie mogą mieć również zmęczenie, chwilowa utrata koncentracji, niewłaściwa obserwacja drogi, warunki pogodowe czy zbyt późna reakcja.

Policja przypomina, że podczas wakacji na drogach jest więcej samochodów, szczególnie na trasach prowadzących do popularnych miejsc wypoczynku. Funkcjonariusze mają zwracać szczególną uwagę m.in. na przekraczanie prędkości, niezapinanie pasów, nieprawidłowe przewożenie dzieci oraz stan psychofizyczny kierowców.

Mapa ma przypominać kierowcom, że czasu nie da się cofnąć

„Policyjna mapa wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym – Wakacje 2026” nie powstała tylko po to, aby prezentować statystyki. Ma przypominać kierowcom, że chwila nieuwagi, zmęczenie, nadmierna prędkość lub ryzykowny manewr mogą mieć konsekwencje, których nie da się cofnąć.

Wakacyjna mapa wypadków jest codziennie aktualizowana i zawiera informacje o każdym śmiertelnym wypadku. Po kliknięciu w konkretny punkt użytkownik może sprawdzić m.in. miejsce zdarzenia, liczbę ofiar i opis, co się stało. 

W naszym powiecie są jeszcze dwa przypadki utonięcia i morderstwo w Chojnie. Bilans jest tragiczny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

obserwator zza kółka 26.07.2026 11:45
Wszyscy narzekają na fotoradary i mandaty, ale jak widać po statystykach, dalej niektórzy nie potrafią jeździć bezpiecznie. Dopóki na drogach będzie przyzwolenie na jazdę „na trzeciego” czy siedzenie komuś na zderzaku, dopóty na tej mapie będą przybywać kolejne punkty. Taka mapa to dobra akcja profilaktyczna, ale bez zmiany mentalności samych kierowców nic się nie zmieni.

Zbyszek 26.07.2026 11:44
Morderstwo w Chojnie to inna sprawa.

Marta 26.07.2026 11:36
Straszna tragedia... Wyrazy współczucia dla rodziny, aż się serce kraje na takie wieści.

draska 26.07.2026 11:00
Ta mapa faktycznie daje do myślenia, ale problem leży głębiej. Zauważcie, że co roku w okresie wakacyjnym powtarza się ten sam schemat: ładna pogoda, prosta droga i nagle brak wyobraźni. Kierowcom wydaje się, że jak jest sucho, to można jechać ile fabryka dała. A prawda jest taka, że przy wyższej prędkości czas reakcji drastycznie spada, a fizyki nikt jeszcze nie oszukał. Żal tych dzieciaków, bo one nie miały nic do powiedzenia.

Krystyna 26.07.2026 10:59
Ludzie, dokąd wam się tak spieszy?! Życie macie tylko jedno, a potem jest już za późno na płacz...

R 26.07.2026 10:24
Głównym problemem jest to że po godz 15 w weekend nikt w powiatach nie pilnuje je zidiociałych kierowców. Bo jak inaczej wytłumaczyć że jest tyle wypadków wieczorem od soboty do poniedziałku i w inne dni tygodnia od czerwca policja na drogach powiatów zatrzymała ponad 10 tys praw jazdy za 50 plus od momentu wejścia przepisów poza terenem zabudowanym ? Z tego wynika iż kierowcy na powiatowkach jadą ponad 140 km/h i więcej . A drzewa nie są gumowe

los 26.07.2026 10:12
Można uważać i jechać prawidłowo, a tu ktoś na ciebie najedzie... jak z tymi dziećmi...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama