Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 08:26
Reklama
Reklama
Reklama

Tani remont w Polsce. Dlaczego co drugi z nas rezygnuje z pomocy ekipy budowlanej

Zamiast wakacji z walizką – malowanie ścian, wymiana kuchni i skuwanie płytek. Aż trzech na czterech Polaków decyduje się przeprowadzić remont częściowo lub w pełni na własną rękę. Skąd w nas taka zaciętość? Poza głębokim przekonaniem „sam zrobię to najlepiej” kluczową rolę grają dynamicznie rosnące ceny robocizny. Sprawdź, jak obecnie Polacy radzą sobie z odświeżaniem swoich czterech kątów i ile tak naprawdę na to wydają.
Tani remont w Polsce. Dlaczego co drugi z nas rezygnuje z pomocy ekipy budowlanej
Ceny ekip remontowych skoczyły w ostatnich latach nawet o kilkadziesiąt procent, ale Polak potrafi znaleźć rozwiązanie. Zamiast oddawać klucze fachowcom, łapiemy za wałek, włączamy poradniki w sieci i zapraszamy do pomocy rodzinę.

Autor: Canva

Niewiele ponad jedna piąta Polaków remont mieszkania lub domu w całości zleciła fachowcom. Ponad połowa wykonała go samodzielnie lub z pomocą rodziny i znajomych.

Co ciekawe, połowa nas wydało na ostatni remont nie więcej niż 15 tys. zł – wynika z badania Nieruchomosci-online.pl.  

Bo sami zrobimy to lepiej

– Dla jednych lato oznacza walizkę i wyjazd na urlop, dla innych skuwanie płytek, malowanie, wymianę kuchni, a czasami nawet generalny remont. Polacy często podchodzą do remontów bardzo praktycznie i część prac wolą wykonać samodzielnie – komentuje Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl.

I dodaje: – Nasze badanie pokazuje, jak niewielu z nas decyduje się powierzyć cały zakres prac fachowcom. Decydujące są oczywiście koszty oraz częste przekonanie, że sami zrobimy to lepiej.   

Fachowiec do zadań specjalnych  

Autorzy cyklicznego badania „To my. Polacy o nieruchomościach – II kwartał 2026” tym razem zapytali Polaków, jak przeprowadzili swój ostatni remont. 

Okazuje się, że aż 30 proc. badanych zrobiło remont samodzielnie. 25 proc. z doraźną pomocą rodziny lub znajomych. Jest też grupa osób (20 proc.), które wykonywały prace częściowo samodzielnie, a częściowo z pomocą wynajętych fachowców.    

Tylko 24 proc. ankietowanych przyznało, że ostatni remont mieszkania lub domu w całości zlecili fachowcom. 

– To pokazuje, jak Polacy podchodzą do kosztów. Remont jest dużym obciążeniem dla domowego budżetu, a w ostatnich latach zdrożały nie tylko materiały, ale także robocizna. Z ogólnodostępnych danych i cenników branżowych wynika, że w ciągu ostatnich 5 lat koszt zatrudnienia ekip remontowych wzrósł o kilkadziesiąt procent, a w przypadku części popularnych prac stawki są nawet około dwukrotnie wyższe niż kilka lat temu – podkreśla Anna Zachara-Widła. 

Zależy od tego, czy remontujemy mieszkanie, czy dom

Nie oznacza to jednak, że masowo rezygnujemy z fachowców. 

– Częściej próbujemy po prostu racjonalizować zakres zlecanych prac: specjalistom powierzamy trudniejsze, bardziej techniczne etapy czy prace wymagające doświadczenia, a prostsze zadania wykonujemy samodzielnie. To sposób na ograniczenie kosztów, ale też efekt większej dostępności poradników, narzędzi i materiałów. W praktyce wiele remontów ma dziś model mieszany – dodaje badaczka zachowań konsumenckich. 

Oczywiście znaczenie ma też to, czy remontujemy mieszkanie, czy dom. Jak pokazują dane Nieruchomosci-online.pl, właściciele domów znacznie częściej niż właściciele mieszkań robią remonty w całości samodzielnie (36 proc. do 25 proc.). 

Warto też zwrócić uwagę na najbardziej aktywną na rynku nieruchomości grupę wiekową, czyli osoby w wieku 35-44 lata, w której aż 70 proc. badanych zrobiło ostatni remont w całości samodzielnie lub z pomocą bliskich.

Remont za kilka tysięcy złotych? Okazuje się to możliwe  

Jak wynika z badania Nieruchomosci-online.pl, 18 proc. osób odpowiedziało, że ich ostatni remont był remontem generalnym. 

50 proc. badanych wydało na to nie więcej niż 15 tys. zł (uwagę zwraca fakt, że wiele osób w tej grupie zmieściło się nawet w kwocie do 5 tys. zł). Kolejne 18 proc. przeznaczyło na ten cel od 15 do 30 tys. zł. 

To pokazuje, że wiele remontów ma raczej charakter wybiórczy.  Często odnawiamy konkretne pomieszczenie, poprawiamy funkcjonalność wnętrza albo wykonujemy nieduże prace naprawcze. 

Zmiana we wnętrzu nie zawsze oznacza jednak remont. 4 na 10 badanych Polaków przyznaje, że przynajmniej raz w roku zmienia po prostu dekoracje/wystrój wnętrza, a 3 na 10 aranżację poprzez przemeblowanie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zdzichu 23.07.2026 07:36
Się troszkę tym fachowcom w główkach przewróciło. Za szpachel i wygładzenie 10 mkw ścian plus malowanie tych ścian i sufitu 60 mkw wyliczyli sobie 7 tys. Cztery dni pracy i to niepełne dni. Taniej wychodzi wziąć fachowca z Niemiec na godziny.

niezdziwiony 23.07.2026 07:10
I wcale się nie dziwię! Przy takich stawkach za robociznę człowiek sam staje się fachowcem z YouTube'em w ręku.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama