Niewiele ponad jedna piąta Polaków remont mieszkania lub domu w całości zleciła fachowcom. Ponad połowa wykonała go samodzielnie lub z pomocą rodziny i znajomych.
Co ciekawe, połowa nas wydało na ostatni remont nie więcej niż 15 tys. zł – wynika z badania Nieruchomosci-online.pl.
Bo sami zrobimy to lepiej
– Dla jednych lato oznacza walizkę i wyjazd na urlop, dla innych skuwanie płytek, malowanie, wymianę kuchni, a czasami nawet generalny remont. Polacy często podchodzą do remontów bardzo praktycznie i część prac wolą wykonać samodzielnie – komentuje Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl.
I dodaje: – Nasze badanie pokazuje, jak niewielu z nas decyduje się powierzyć cały zakres prac fachowcom. Decydujące są oczywiście koszty oraz częste przekonanie, że sami zrobimy to lepiej.
Fachowiec do zadań specjalnych
Autorzy cyklicznego badania „To my. Polacy o nieruchomościach – II kwartał 2026” tym razem zapytali Polaków, jak przeprowadzili swój ostatni remont.
Okazuje się, że aż 30 proc. badanych zrobiło remont samodzielnie. 25 proc. z doraźną pomocą rodziny lub znajomych. Jest też grupa osób (20 proc.), które wykonywały prace częściowo samodzielnie, a częściowo z pomocą wynajętych fachowców.
Tylko 24 proc. ankietowanych przyznało, że ostatni remont mieszkania lub domu w całości zlecili fachowcom.

– To pokazuje, jak Polacy podchodzą do kosztów. Remont jest dużym obciążeniem dla domowego budżetu, a w ostatnich latach zdrożały nie tylko materiały, ale także robocizna. Z ogólnodostępnych danych i cenników branżowych wynika, że w ciągu ostatnich 5 lat koszt zatrudnienia ekip remontowych wzrósł o kilkadziesiąt procent, a w przypadku części popularnych prac stawki są nawet około dwukrotnie wyższe niż kilka lat temu – podkreśla Anna Zachara-Widła.
Zależy od tego, czy remontujemy mieszkanie, czy dom
Nie oznacza to jednak, że masowo rezygnujemy z fachowców.
– Częściej próbujemy po prostu racjonalizować zakres zlecanych prac: specjalistom powierzamy trudniejsze, bardziej techniczne etapy czy prace wymagające doświadczenia, a prostsze zadania wykonujemy samodzielnie. To sposób na ograniczenie kosztów, ale też efekt większej dostępności poradników, narzędzi i materiałów. W praktyce wiele remontów ma dziś model mieszany – dodaje badaczka zachowań konsumenckich.
Oczywiście znaczenie ma też to, czy remontujemy mieszkanie, czy dom. Jak pokazują dane Nieruchomosci-online.pl, właściciele domów znacznie częściej niż właściciele mieszkań robią remonty w całości samodzielnie (36 proc. do 25 proc.).
Warto też zwrócić uwagę na najbardziej aktywną na rynku nieruchomości grupę wiekową, czyli osoby w wieku 35-44 lata, w której aż 70 proc. badanych zrobiło ostatni remont w całości samodzielnie lub z pomocą bliskich.
Remont za kilka tysięcy złotych? Okazuje się to możliwe
Jak wynika z badania Nieruchomosci-online.pl, 18 proc. osób odpowiedziało, że ich ostatni remont był remontem generalnym.
50 proc. badanych wydało na to nie więcej niż 15 tys. zł (uwagę zwraca fakt, że wiele osób w tej grupie zmieściło się nawet w kwocie do 5 tys. zł). Kolejne 18 proc. przeznaczyło na ten cel od 15 do 30 tys. zł.
To pokazuje, że wiele remontów ma raczej charakter wybiórczy. Często odnawiamy konkretne pomieszczenie, poprawiamy funkcjonalność wnętrza albo wykonujemy nieduże prace naprawcze.

Zmiana we wnętrzu nie zawsze oznacza jednak remont. 4 na 10 badanych Polaków przyznaje, że przynajmniej raz w roku zmienia po prostu dekoracje/wystrój wnętrza, a 3 na 10 – aranżację poprzez przemeblowanie.


Napisz komentarz
Komentarze