Sezon urlopowy na trasie S3 w pełni, a wraz z nim wzmożony ruch i... niestety skrajna brawura niektórych kierowców. Przedawkowanie pośpiechu z pewnością nie opłaciło się pewnemu kierowcy BMW, który z prędkości skrajnie zagrażającej innym zrobił sobie prostą receptę na stratę sporej gotówki.
Spieszył się w góry
Do zdarzenia doszło we wtorek, 28 lipca, na odcinku trasy S3 pomiędzy Nową Solą a Zieloną Górą. W trakcie wakacji ruch na tej trasie jest wyjątkowo natężony – tysiące kierowców podróżują nią w stronę popularnych miejscowości wypoczynkowych.
Niestety, nie wszyscy pamiętają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
Prosta droga to nie tor wyścigowy
Mundurowi z Wydziału Ruchu Drogowego skontrolowali kierującego osobowym BMW, który jechał z prędkością aż 191 km/h. Przypomnijmy, że na tym odcinku drogi ekspresowej dozwolona prędkość wynosi 120 km/h. Mężczyzna przekroczył więc limit o ponad 70 km/h.
Konsekwencje tak niebezpiecznej jazdy były natychmiastowe:
- Mandat karny: 2500 złotych,
- Punkty karne: 15 punktów przypisanych do konta kierowcy.
Apel policji: Brak taryfy ulgowej dla piratów drogowych
Policjanci przypominają, że w okresie letnim na trasach dojazdowych nad morze czy w góry łatwo o dekoncentrację, a nadmierna prędkość znacząco skraca czas na reakcję w sytuacji zagrożenia.
„Nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych zdarzeń drogowych. Dlatego nie ma taryfy ulgowej dla kierowców, którzy nie stosują się do ograniczeń prędkości. Drogówka zatrzymała do kontroli 52-letniego kierującego pojazdem marki BMW. Mężczyzna jechał trasą S3 z prędkością 191 km/h. Został ukarany mandatem w kwocie 2500 złotych i 15 punktami karnymi. Pamiętajmy, że chwila nieuwagi lub nierozważna decyzja mogą doprowadzić do tragedii.”
— st. asp. Adam Wachowski
Odpowiedzialność za kierownicą
Pośpiech i lekceważenie przepisów to nie tylko ryzyko uszczuplenia portfela czy utraty prawa jazdy, ale przede wszystkim stwarzanie realnego zagrożenia dla życia i zdrowia własnego, pasażerów oraz innych kierowców. Bezpieczna podróż na wakacje to taka, z której wszyscy wracają cali i zdrowi. Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o rozwagę, zdjęcie nogi z gazu i wzajemny szacunek na drodze.


Napisz komentarz
Komentarze