Do skandalicznego zdarzenia doszło w mediach społecznościowych po tym, jak podano informację o śmierci wieloletniego dziennikarza TVN24, Andrzeja Morozowskiego. Hołd zmarłemu złożył m.in. minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. To właśnie pod jego wpisem na platformie X swój komentarz zamieścił Rafał Chlasta – mieszkaniec Gryfina, reprezentujący dotychczas w zarządzie Pogoni Szczecin stowarzyszenie kibiców.
Gryfinianin użył wyjątkowo wulgarnych i odrażających słów pod adresem zmarłego dziennikarza. Wpis wywołał natychmiastową falę oburzenia i obnażył brak jakichkolwiek hamulców moralnych podczas dokonywania tego obrzydliwego wpisu.
Błyskawiczna reakcja władz Pogoni Szczecin. Gryfinianin traci posadę
Na reakcję właściciela oraz zarządu szczecińskiego klubu nie trzeba było długo czekać. Władze Pogoni Szczecin odcięły się od postawy mieszkańca naszego powiatu.
"Słowa Rafała, opublikowane w sposób haniebny i głęboko obraźliwy, nie odzwierciedlają Pogoni Szczecin, naszych wartości, ani standardów oczekiwanych od kogokolwiek związanego z klubem. Nie będę tolerować takiego zachowania ze strony żadnego pracownika ani członka zarządu" – oświadczył właściciel klubu, Alex Haditaghi.
Rzecznik prasowy oraz dyrektor komunikacji klubu Bartosz Witkowski potwierdził, że Pogoń rozwiązała z Chlastą umowę o pracę w trybie natychmiastowym i zwolniła go z obowiązku świadczenia pracy. Ponadto zarząd zwrócił się do stowarzyszenia kibiców o natychmiastowe wyznaczenie nowej, bardziej odpowiedniej osoby na miejsce odwołanego działacza z Gryfina.
Brak publicznego oświadczenia i skruchy ze strony sprawcy
Sprawa wywołała ogromne poruszenie. Mieszkańcy powiatu gryfińskiego zastanawiają się, jaka będzie dalsza postawa sprawcy tego haniebnego zajścia.
Jak do tej pory nie znaleźliśmy żadnego publicznego oświadczenia Rafała Chlasty, w którym wykazałby on jakąkolwiek skruchę lub przeprosił za swoje słowa. Odmowa komentarza i brak próby wycofania się z tak wulgarnego wpisu mogą jednoznacznie wskazywać na to, że ze strony działacza z Gryfina brakuje refleksji oraz chęci przeproszenia rodziny zmarłego i opinii publicznej.
Kim był Andrzej Morozowski? Informacje o śmierci i pogrzebie
Andrzej Morozowski był jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy publicystycznych i telewizyjnych. Przez lata związany był z Radiem ZET, pracował jako reporter sejmowy w „Teleexpressie”, a od 2001 roku współtworzył stację TVN24. Widzowie pamiętają go z takich programów jak „Skaner polityczny”, „Prześwietlenie”, autorskiego „Tak jest” oraz legendarnego publicystycznego widowiska „Teraz my!”, prowadzonego wspólnie z Tomaszem Sekielskim (gdzie w 2006 roku ujawnili słynne „taśmy Beger”, zdobywając tytuł Dziennikarzy Roku).
Dziennikarz zmarł we wtorek 4 sierpnia 2026 r. w wieku 69 lat po długiej i ciężkiej walce z chorobą nowotworową. O jego śmierci poinformowała stacja TVN24, z którą związany był niemal od początku jej istnienia. Pożegnanie Andrzeja Morozowskiego odbędzie się 14 sierpnia 2026 r. na Powązkach Wojkowych w Warszawie, gdzie rodzina, przyjaciele oraz widzowie pożegnają wybitnego publicystę.
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego - już bez udziału kamer i fotoreporterów - zaplanowano na cmentarzu w Pyrach.


Napisz komentarz
Komentarze