Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 13 sierpnia 2026 12:25
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Co najbardziej denerwuje nas w sklepach. Zobacz, co najbardziej irytuje Polaków na zakupach

Wchodzisz do marketu na szybkie zakupy, a tam tor przeszkód z palet, tasiemcowa kolejka i niespodzianka przy kasie w postaci wyższej ceny. Znasz to? Najnowszy raport ujawnia, co najbardziej wyprowadza nas z równowagi w codziennych zakupach.
Co najbardziej denerwuje nas w sklepach. Zobacz, co najbardziej irytuje Polaków na zakupach
Palety w alejkach, kolejki i błędne ceny denerwują Polaków najbardziej. Sprawdź wyniki badania Cursor i zobacz, co najbardziej irytuje nas na codziennych zakupach w marketach!

Źródło: Canva

Palety na środku alejek, kolejki i różne ceny przy kasie. Badanie pokazuje, co najbardziej irytuje Polaków podczas zakupów w sklepach.

Zakupy mają być szybkie i wygodne, ale rzeczywistość często bywa zupełnie inna. Najnowsze badanie firmy Cursor pokazuje, że klientów potrafią zirytować nie tylko długie kolejki czy skomplikowane promocje. 

Na pierwszym miejscu znalazł się problem, który zna chyba każdy bywalec marketów – zastawione towarem alejki.

Palety na środku alejki irytują najbardziej

Aż 31 proc. ankietowanych wskazało, że przeszkadzają im palety z nierozpakowanym towarem pozostawione pomiędzy regałami. Problem jest szczególnie odczuwalny wtedy, gdy pracownicy uzupełniają półki w godzinach największego ruchu. Palety i wózki transportowe utrudniają przejście, a czasem również dostęp do produktów.

Niewiele mniej osób narzeka na kolejki do kas. Długie oczekiwanie na zapłatę denerwuje 30 proc. uczestników badania.

Na półce jedna cena, przy kasie druga

Trzecie miejsce wśród najbardziej irytujących sytuacji zajęły rozbieżności cenowe. Dla 26 proc. klientów problemem jest sytuacja, w której przy kasie okazuje się, że produkt kosztuje inaczej niż wskazywała cena na sklepowej półce.

Klienci zwracają także uwagę na nieczytelne lub błędne oznaczenia cen. Taki problem wskazało 22 proc. respondentów.

Promocja? Tak, ale pod pewnymi warunkami

Coraz większa liczba promocji też nie zawsze cieszy kupujących. 21 proc. badanych irytują akcje, w których niższa cena obowiązuje dopiero po zakupie kilku sztuk produktu.

Tymczasem aktywność promocyjna sklepów wyraźnie rośnie. Według analizy UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupy Blix w pierwszej połowie 2026 roku liczba działań promocyjnych zwiększyła się o 6,9 proc. Szczególnie mocno wzrosła w sieciach cash & carry i dyskontach.

Badanie pokazuje więc dość jasno: dla klientów liczy się przede wszystkim wygoda i przewidywalność zakupów. Tylko 8 proc. ankietowanych zadeklarowało, że żadna z wymienionych sytuacji im nie przeszkadza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dawny pracownik Biedry 13.08.2026 11:17
Najgorsze jest to, że te palety w alejkach to bezpośredni efekt cięcia kosztów pracowniczych przez dyskonty. Mniejsza obsada sklepu musi wykonać tę samą pracę w godzinach szczytu, zamiast robić to nockami lub przed otwarciem. Cierpi na tym zarówno komfort klienta, jak i bezpieczeństwo.

Edi 13.08.2026 10:57
Dokładnie! Rozpakowywanie palet o 17:00 w piątek to jest jakiś dramat.

foto 13.08.2026 10:53
Jak już robić ustawki to mające sens. Nie wiem, udawanie że spadła torba z zakupami i rozbiły się jajka i rozlało mleko. Albo z kupowania czegoś co owiane jest tematem tabu.

Parafianin 13.08.2026 10:46
Mnie najbardziej irytują sąsiady zza Sanu

Karol 13.08.2026 11:15
Opętany rusku twoje fobie gówno mnie interesują

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama