Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:59
Reklama
Reklama
Reklama

Handel twarzami olimpijczyków. Jak Radosław Piesiewicz wyprzedał wizerunki sportowców Zondacrypto

Wyobraź sobie, że zdobywasz medal dla Polski, a chwilę później twoja twarz staje się własnością upadającej giełdy kryptowalut — i to bez twojej zgody. Ujawniony kontrakt Polskiego Komitetu Olimpijskiego z Zondacrypto czyta się jak scenariusz kryminału. Odkrywamy, jak handel historią polskiego sportu, luksusowe zegarki i obietnice bez pokrycia doprowadziły szefa PKOl wprost przed oblicze prokuratora.
Handel twarzami olimpijczyków. Jak Radosław Piesiewicz wyprzedał wizerunki sportowców Zondacrypto
Przemysław Kral prezes byłej giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz Radosław Piesiewicz, nadal prezes PKOl.

Źródło: screen TVN24

Wychodzenie z cienia kompromitacji w polskim sporcie rzadko bywa tak gwałtowne. Ujawnione w ramach wspólnego śledztwa dziennikarzy Wirtualnej Polski (Szymona Jadczaka) i TVN24 (Michała Fuji) kulisy umowy sponsorskiej między Polskim Komitetem Olimpijskim (PKOl) a giełdą Zondacrypto odsłaniają porażający obraz zarządzania reprezentacją narodową.

Pod wodzą prezesa Radosława Piesiewicza PKOl podpisał kontrakt, który de facto oddał do bezwzględnej dyspozycji prywatnego podmiotu twarze, głosy i wizerunki setek polskich sportowców — zarówno obecnych, jak i byłych — a także dane internautów śledzących polski sport.

Handel historią i brak bezpieczników

Projekt umowy sponsorskiej, do którego dotarli dziennikarze śledczy TVN24 i WP, zakładał przekazanie Zondacrypto praw do wizerunków zawodników z aż ośmiu igrzysk olimpijskich: od Londynu 2012 aż po Mediolan-Cortinę 2026. Zapisy objęły 14 lat historii polskiego sportu i setki nazwisk — w tym olimpijczyków, którzy dawno zakończyli kariery.

W ocenie prawników analizujących dokument dla redakcji, umowa była skrajnie niekorzystna dla komitetu i samych sportowców, nie zawierając podstawowych mechanizmów ochronnych:

  • Pełna swoboda dysponowania wizerunkiem: Giełda uzyskała prawo do dowolnego modyfikowania zdjęć, materiałów wideo, sylwetek i głosów reprezentantów, a także podnajmowania tych praw agencjom reklamowym i wydawnictwom.
  • Wieczne ślady w sieci: Po wygaśnięciu umowy sponsor nie został zobowiązany do usunięcia opublikowanych materiałów. Zdjęcia olimpijczyków z logo upadłej giełdy mogą pozostać w internecie bezterminowo.
  • Przeniesienie ryzyka roszczeń: Gdyby zawodnicy protestowali lub zażądali należnego wynagrodzenia, koszty ewentualnych roszczeń prawnych z góry wzięła na siebie strona związkowa. PKOl zadeklarował wypłatę rekompensat sponsorowi.
  • Przymusowa promocja: Zawodnicy zostali zobowiązani do występów w dedykowanych produkcjach wideo, udzielania wywiadów i publikowania materiałów promocyjnych na własnych profilach w mediach społecznościowych.
  • Handel danymi internautów: PKOl zobowiązał się do przekazywania Zondacrypto danych odbiorców i internautów śledzących profil TeamPL na Facebooku (tzw. Custom Audiences), zamieniając oficjalne kanały komunikacji w maszynkę do pozyskiwania klientów dla giełdy.
Wynagrodzenie w tokenach i państwo w państwie

Umowa zakładała, że premie i wynagrodzenia dla olimpijczyków miały być wypłacane w kryptowalutowych tokenach emitowanych przez Zondacrypto (TMPL lub ZND). PKOl miał również brać udział w zyskach ze sprzedaży „olimpijskich tokenów”, stając się bezpośrednio zainteresowanym wciąganiem Polaków w rynek krypto. W załącznikach określono, że sponsor nie ponosi żadnej odpowiedzialności za spadek wartości cyfrowych walut.

Kiedy Zondacrypto ogłosiła niewypłacalność, a tysiące inwestorów straciły oszczędności, zawodnicy zostali z wirtualnymi obietnicami. Zaległe nagrody musiał regulować PKOl, posiłkując się wsparciem innych sponsorów.

Śledztwo, polityka i zarzuty karne

Publikacje TVN24 i WP doprowadziły do lawiny politycznej i prawnej. Wokół Radosława Piesiewicza narastały wątpliwości — od sprawy luksusowego zegarka Patek Philippe o wartości 40 tysięcy euro (który prezes PKOl miał otrzymać od szefa giełdy Przemysława Krala), po kwestię priorytetowego wycofania prywatnych środków z giełdy w momencie, gdy konta zwykłych użytkowników były już zablokowane.

Efektem działań organów ścigania było zatrzymanie Piesiewicza przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty m.in. płatnej protekcji (powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych) oraz uszczuplenia majątku z pokrzywdzeniem wierzycieli, a sąd zadecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu.

Sprawa umowy PKOl z Zondacrypto, określana przez polityków aferą, ujawniła mechanizm oddania polskiego ruchu olimpijskiego w ręce prywatnego biznesu krypto. Pozostawiła polski sport nie tylko w głębokim kryzysie wizerunkowym, ale i z pytaniami o odpowiedzialność osób, które przez lata roztaczały nad tym układem parasol ochronny.

Ostatnio o PKOl pisaliśmy tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wypisz wymaluj 10.09.2026 13:28
To taki olimpijski Dyzma - Obiecywał pieniądze, sponsorów i nową erę polskiego olimpizmu. Dziś siedzi w areszcie, a działacze PKOl przyznają: daliśmy się omamić. Tak celnie pisze ostani Newsweek.

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 07.09.2026 21:15
KRAL TO RZYMIANIN MA PODWÓJNE OBYWATELSTWO HA HA AH AJWAJ CO ZA AFERA HA HA AH

cytat 03.09.2026 10:05
Upadła giełda kryptowalut Zondacrypto rozmawiała o sponsoringu również z PZPN. Jak informuje Onet, do spotkania ze związkiem doszło we wrześniu 2025, ale oferta na sponsorowania piłkarskiej reprezentacji Polski została uznana za niezadowalającą.

no 03.09.2026 11:38
Jak informuje Onet, szef Zondacrypto Przemysław Kral spotkał się z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą, by omówić możliwą umowę sponsorską. Związek potwierdza, że rozmowy zakończyły się bez porozumienia.

czekamy 02.09.2026 21:40
Najbardziej się boją politycy PiS jak nielegalnie ukrywali pieniądze w kryptowalutach - tak mówił dziś Giertych.

ale siara! 02.09.2026 19:41
Trzech kolejnych aresztowano!

vital 02.09.2026 20:42
Jak będą sypać to i innych złapią. Jak by nie było to sprawa kryminalna.

asesor 02.09.2026 09:20
Sportowcy mogą sprawę oddać do sądu i domagać się pieniędzy.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 01.09.2026 21:59
Komentarz usunięty : ze względu na antysemityzm. admin2

Robal 01.09.2026 20:44
Ja tych związków sportowych nie ogarniam. Zresztą TK identycznie. Prezesa pkol może odwołać tylko prezes bo tylko on może zwołać walne zgromadzenie. Budżet TK może uchwalić tylko walne zgromadzenie TK ale nie można go zwołać bo kibol nie przyjmuje ślubowania sędziów a dodatkowo pewnie by wywalili Godzillę więc zostaną bez wypłat. Co za glupota

Hubert 01.09.2026 19:06
Ta sprawa genialnie pokazuje, co się dzieje, gdy do zarządzania ruchem olimpijskim wchodzą ludzie nastawieni wyłącznie na szybki zysk i polityczne kontakty. Oddanie praw do wizerunku na 14 lat wstecz bez żadnych bezpieczników prawnych to nie jest przypadek czy ignorancja. To celowe działanie na szkodę zawodników i samego PKOl. Najbardziej uderza fakt, że gdy giełda leciała na dno, prezes zdążył wyciągnąć swoje prywatne środki, a sportowcom zostały cyfrowe obietnice. To książkowy przykład jak nie zarządzać instytucją pożytku publicznego.

Robal 01.09.2026 20:45
A jeszcze gorzej gdy ktoś pcha się z nadania politycznego

bbez porównania 01.09.2026 22:10
Polityka to normalna sprawa w demokracji a złodziejstwo to zło.

ech 01.09.2026 18:43
Brak słów. Człowiek haruje całe życie na jeden start w igrzyskach, a potem jakiś działacz sprzedaje jego twarz giełdzie krypto za paczkę tokenów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama