Panie Redaktorze,
28 sierpnia opublikował Pan artykuł pt. „Burmistrz ma na sumieniu fatalną ulicę Łużycką? Radna Anna Pęciak nie odpuszcza i pyta o interesy miasta”.
Uważam, że jest to dobry i potrzebny materiał, jednak – moim zdaniem – nie pokazuje on w pełni wagi i znaczenia interpelacji, którą podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Gryfinie złożyła radna Anna Pęciak.
Szczególnie istotne jest to, co radna powiedziała we wprowadzeniu do swoich pytań. Z przedstawionych przez nią informacji wynika bowiem obraz działań władz Gminy Gryfino, który może prowadzić do bardzo poważnego wniosku: mieszkańcy przez lata mogli być wprowadzani w błąd co do rzeczywistych przyczyn problemów z przebudową ul. Łużyckiej.
Jeszcze bardziej wymowne są same pytania postawione przez radną. Ich treść pokazuje, że sprawa Łużyckiej może mieć znacznie więcej aspektów, niż wynikałoby to z dotychczasowych publicznych wypowiedzi burmistrza Mieczysława Sawaryna.
Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o opublikowanie w całości interpelacji radnej Anny Pęciak, tak aby mieszkańcy Gryfina mogli samodzielnie zapoznać się z jej treścią, przeanalizować przedstawione w niej fakty i wyrobić sobie własne zdanie.
Interpelacja jest dostępna w Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Gryfino:
https://www.bip.gryfino.pl/UMGryfinoFiles/file/Interp_396-26.pdf
W mojej ocenie warto ten dokument pokazać mieszkańcom w całości, ponieważ dopiero jego lektura pozwala zobaczyć skalę pytań i wątpliwości dotyczących tego, dlaczego przez lata nie doszło do przebudowy ul. Łużyckiej oraz jakie decyzje i zobowiązania poszczególnych stron miały wpływ na ten stan rzeczy.
Jest to tym bardziej istotne, że sprawa Łużyckiej nie dotyczy wyłącznie fatalnego stanu jednej z ważniejszych ulic Gryfina. Dotyczy również sposobu gospodarowania publicznymi pieniędzmi, odpowiedzialności władz samorządowych oraz rzetelnego informowania mieszkańców o powodach, dla których inwestycja nie została zrealizowana w zakładanym zakresie.
Dlatego uważam, że mieszkańcy powinni poznać dokumenty i fakty, a nie tylko kolejne deklaracje polityczne.
Chciałbym również podkreślić, że należą się słowa uznania radnej Annie Pęciak za to, że konsekwentnie zajmuje się tą sprawą i domaga się odpowiedzi na pytania dotyczące Łużyckiej.
Jeżeli informacje przedstawione w interpelacji potwierdzą się po analizie dokumentów, odpowiedzialność za wieloletnie zaniedbania powinna zostać jasno wskazana. W mojej ocenie burmistrz Mieczysław Sawaryn powinien w takiej sytuacji poważnie rozważyć swoją rezygnację z funkcji.
Jeżeli natomiast nie zdecyduje się na taki krok, uważam, że mieszkańcy powinni mieć możliwość rozstrzygnięcia tej kwestii w demokratyczny sposób – w drodze referendum w sprawie odwołania burmistrza.
Najważniejsze jest jednak to, aby najpierw mieszkańcy poznali wszystkie fakty i dokumenty dotyczące ul. Łużyckiej.
Dlatego jeszcze raz proszę o opublikowanie pełnej treści interpelacji radnej Anny Pęciak.
Niech mieszkańcy sami ocenią, kto w tej sprawie mówił prawdę, a kto się mylił.


Napisz komentarz
Komentarze