Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 10 września 2026 13:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Drony dalekiego zasięgu nad Polską. Wojsko rozpoczyna testy i wyśle alerty RCB

Nad polskim niebem pojawiają się maszyny o zasięgu 1000 km. Polskie Wojsko rusza z testami bezzałogowców dalekiego zasięgu, a mieszkańcy zagrożonych rejonów dostaną specjalne alerty RCB. Sprawdź, po co armii tak potężna broń i dlaczego drony będą latać bez głowic bojowych.
Drony dalekiego zasięgu nad Polską. Wojsko rozpoczyna testy i wyśle alerty RCB
Precyzyjne uderzenie na setki kilometrów za ułamek ceny klasycznych rakiet – polska armia wkracza w nowy etap odstraszania.

Źródło: AI

Wojsko rozpoczyna testy polskich dronów dalekiego zasięgu. Maszyny mogą pojawić się nad częścią kraju. Mieszkańcy zostaną wcześniej ostrzeżeni.

W najbliższych dniach nad Polską rozpoczną się testy wojskowych bezzałogowców. Siły Zbrojne chcą sprawdzić polskie konstrukcje, które mają być zdolne do działania na dystansie około 1000 km. Testowane drony nie będą wyposażone w głowice bojowe.

Możliwości polskich konstrukcji

O rozpoczęciu prób poinformował Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej. Chodzi o rozwijanie zdolności określanych jako Deep Precision Strike – precyzyjne rażenie celów na dużych odległościach przy wykorzystaniu stosunkowo tanich bezzałogowych systemów uzbrojenia.

Wojsko chce teraz sprawdzić, jakie możliwości mają konstrukcje oferowane przez polski przemysł. Jednym z kluczowych parametrów będzie możliwość działania na dystansie sięgającym około 1000 km.

Najpierw poligon, później loty nad Polską

Testy będą odbywać się etapami. Najpierw drony zostaną sprawdzone na poligonach. Jeśli spełnią wymagania wojska, rozpoczną się próby w specjalnie wyznaczonych korytarzach powietrznych.

To właśnie wtedy bezzałogowce mogą być widoczne nad częścią kraju. MON podkreśla, że podczas tych lotów maszyny nie będą miały głowic bojowych.

Warto przy tym wyjaśnić, że zapowiadane 1000 km odnosi się do zdolności działania testowanych systemów. Nie oznacza to, że każdy z dronów wykona podczas prób tysiąckilometrowy przelot nad terytorium Polski.

Mieszkańcy dostaną specjalne komunikaty

Wojsko zapowiada wcześniejsze informowanie osób mieszkających w rejonach, nad którymi będą odbywały się planowane loty. Komunikaty mają być przekazywane za pośrednictwem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. 

Na razie nie opublikowano mapy korytarzy, którymi będą poruszały się bezzałogowce, ani dokładnego harmonogramu lotów. Nie wiadomo więc jeszcze, w których konkretnie regionach pojawią się komunikaty.

Po co Polsce drony o tak dużym zasięgu?

Testy są częścią znacznie szerszej zmiany w polskiej armii. Wojsko chce dysponować środkami pozwalającymi oddziaływać na cele znajdujące się setki kilometrów od miejsca startu, ale bez konieczności wykorzystywania za każdym razem bardzo drogich pocisków.

Według Tomczyka chodzi o zdolność do działania „na dużą skalę” i przy „akceptowalnym koszcie”. Takie systemy mają przede wszystkim wzmacniać odstraszanie. Potencjalny przeciwnik powinien już na etapie planowania agresji wiedzieć, że Polska może odpowiedzieć na dużej głębokości.

MON nie ujawnił pełnej listy konstrukcji, które zostaną poddane próbom. Defence24 informuje nieoficjalnie, że jednym ze sprawdzanych rozwiązań może być polski system Fly Focus Striker. Według portalu jest on już produkowany seryjnie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

antymafista 10.09.2026 12:20
Zlikwidować piątą kolumnę - trzech muszkieterów.

czyżby czyżyk 10.09.2026 12:13
Alerty RCB będą wyły o 3 rano bo dron przeleci?

koncepcja słuszna 10.09.2026 12:00
Koncepcja Deep Precision Strike to jedyna słuszna droga w obecnych realiach wojny hybrydowej. Rakiety cruise kosztują miliony dolarów za sztukę, a tanie drony o zasięgu 1000 km pozwalają nasycić przestrzeń powietrzną wroga i skomplikować pracę jego obrony przeciwlotniczej. Dobrze, że testują to w polskich korytarzach, ale najważniejsze będą testy skrajne z zakłócaniem sygnału GPS.

ma plus 10.09.2026 11:57
No i super że w końcu inwestują w nasze polskie marki a nie tylko kupują wszystko za granicą!

13 10.09.2026 12:24
ma plus 10.09.2026 11:57
No i super że w końcu inwestują w nasze polskie marki a nie tylko kupują wszystko za granicą!
Dokładnie. Safe wygrywa.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama