Sprawa dotyczy wystąpienia burmistrza Mieczysława Sawaryna podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Gryfinie. Nagle poprosił o udzielenie mu głosu przez przewodniczącego rady Rafała Gugę. I bez żadnego związku z prowadzoną wtedy dyskusją wypalił nagle o tym co przesłał mu ktoś SMS. Z punktu widzenia rzetelności informacji zastosował manipulację przekazem (tzw. półprawdę).
Wyrok WSA nie kończy sporu
Sprawa dotyczy przekazania przez powiat gryfiński ulicy Łużyckiej do gminy Gryfino. Przypomnijmy, że po zbudowaniu obwodnicy Łużycka przestała być ulicą krajową, a niemal automatycznie stała się powiatową. Sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie przekazał gmina Gryfino. Ten prawdopodobnie wydał wyrok na korzyść gminy…
Jednak wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) jest wyrokiem pierwszej instancji. Powiat ma prawo wnieść skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Budowanie fałszywego wrażenia, że sprawa Łużyckiej jest definitywnie zamknięta, po prostu wprowadza opinię publiczną w błąd.
Powiat zapowiada wnieść skargę
Nazwanie nieprawomocnego wyroku wygraną na tym etapie może tworzyć może fałszywe wrażenie, że sprawa jest zamknięta i nie ma od niej odwołania. Tymczasem zanosi się na co innego.
-Czekamy na uzasadnienie wyroku. Kiedy otrzymamy to z pewnością będziemy się od tego odwoływać - mówi nam Ewa Dudar, starosta powiatu gryfińskiego.
Batalia przenosi się zatem do Warszawy, a ostateczne rozstrzygnięcie pociągnie się kolejnymi miesiącami.
Możliwe są też działania radnych i mieszkańców. Radni mogą na kolejnej sesji lub pisemnie dopytać o dokładny stan procesowy sprawy (czy doręczono uzasadnienie, czy wpłynęła skarga kasacyjna).
Nie wytrzymał i wskoczył na mównicę. Kto naprawdę odpowiada za stan Łużyckiej?
Co powiedział burmistrz po wejściu na mównicę? Oto jego słowa: „Pozwolę sobie przekazać informację z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego gdzie zapadło, w pierwszej instancji, orzeczenie co do przekazania gminie Gryfino dróg powiatowych Sąd uznał uchwałę niezgodną z prawem i podzieli wszystkie racje gminy Gryfino”.
Potem burmistrz zaczął mówić coś o kubku „ze zbrodniarzem niemieckim porywającym polskie dzieci”. Nie wyjaśnił tu jednak o co mu chodzi i jaki ma to związek z ulicą Łużycką…
Najważniejsze, ze jako prawnik powinien wiedzieć, że wyrok jest nieprawomocny i wypada o tym poinformować słuchaczy. To podstawa rzetelności
Trzeba dodać, że za niewyremontowaną swego czasu ulice Łużycką odpowiada właśnie Mieczysław Sawaryn. O tym mówiła na tej samej sesji radna Anna Pęciak. Pisaliśmy o tym tu:


Napisz komentarz
Komentarze