Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 10 września 2026 16:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Manipulacja Sawaryna w sprawie ulicy Łużyckiej. Powiat zapowiada apelację

Burmistrz Mieczysław Sawaryn triumfalnie ogłosił wygraną przed sądem w sprawie ulicy Łużyckiej, jednak zapomniał dodać jednego kluczowego szczegółu – wyrok jest nieprawomocny. Czy prawnik z wykształcenia celowo wprowadził radnych i mieszkańców w błąd, by ukryć własne zaniedbania?
Manipulacja Sawaryna w sprawie ulicy Łużyckiej. Powiat zapowiada apelację
Kolejne polityczne wystąpienie burmistrza Mieczysława Sawaryna budzi konsternację. Były adwokat chwalił się, że wygrał z powiatem w sądzie: -Sąd podzieli wszystkie racje gminy Gryfino – powiedział. Tymczasem wyrok jest nieprawomocny, czego burmistrz Gryfina już nie powiedział, a to podstawa rzetelności.

Sprawa dotyczy wystąpienia burmistrza Mieczysława Sawaryna podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Gryfinie. Nagle poprosił o udzielenie mu głosu przez przewodniczącego rady Rafała Gugę. I bez żadnego związku z prowadzoną wtedy dyskusją wypalił nagle o tym co przesłał mu ktoś SMS. Z punktu widzenia rzetelności informacji zastosował manipulację przekazem (tzw. półprawdę). 

Wyrok WSA nie kończy sporu 

Sprawa dotyczy przekazania przez powiat gryfiński ulicy Łużyckiej do gminy Gryfino. Przypomnijmy, że po zbudowaniu obwodnicy Łużycka przestała być ulicą krajową, a niemal automatycznie stała się powiatową. Sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie przekazał gmina Gryfino. Ten prawdopodobnie wydał wyrok na korzyść gminy…

Jednak wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) jest wyrokiem pierwszej instancji. Powiat ma prawo wnieść skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Budowanie fałszywego wrażenia, że sprawa Łużyckiej jest definitywnie zamknięta, po prostu wprowadza opinię publiczną w błąd.

Powiat zapowiada wnieść skargę

Nazwanie nieprawomocnego wyroku wygraną na tym etapie może tworzyć może fałszywe wrażenie, że sprawa jest zamknięta i nie ma od niej odwołania. Tymczasem zanosi się na co innego.

-Czekamy na uzasadnienie wyroku. Kiedy otrzymamy to z pewnością będziemy się od tego odwoływać - mówi nam Ewa Dudar, starosta powiatu gryfińskiego.

Batalia przenosi się zatem do Warszawy, a ostateczne rozstrzygnięcie pociągnie się kolejnymi miesiącami.

Możliwe są też działania radnych i mieszkańców. Radni mogą na kolejnej sesji lub pisemnie dopytać o dokładny stan procesowy sprawy (czy doręczono uzasadnienie, czy wpłynęła skarga kasacyjna).

Nie wytrzymał i wskoczył na mównicę. Kto naprawdę odpowiada za stan Łużyckiej?

Co powiedział burmistrz po wejściu na mównicę? Oto jego słowa: „Pozwolę sobie przekazać informację z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego gdzie zapadło, w pierwszej instancji, orzeczenie co do przekazania gminie Gryfino dróg powiatowych Sąd uznał uchwałę niezgodną z prawem i podzieli wszystkie racje gminy Gryfino”.

Potem burmistrz zaczął mówić coś o kubku „ze zbrodniarzem niemieckim porywającym polskie dzieci”. Nie wyjaśnił tu jednak o co mu chodzi i jaki ma to związek z ulicą Łużycką… 

Najważniejsze, ze jako prawnik powinien wiedzieć, że wyrok jest nieprawomocny i wypada o tym poinformować słuchaczy. To podstawa rzetelności

Trzeba dodać, że za niewyremontowaną swego czasu ulice Łużycką odpowiada właśnie Mieczysław Sawaryn. O tym mówiła na tej samej sesji radna Anna Pęciak. Pisaliśmy o tym tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

radna 10.09.2026 15:41
Pan burmistrz po raz kolejny stosuje tę samą taktykę. Wskakuje na mównicę bez zapowiedzi, rzuca chwytliwym hasłem o „wygranej”, a jak przyjdzie co do czego, to się okazuje, że to dopiero pierwsza instancja. Przecież powiat na 100% złoży skargę kasacyjną do NSA i sprawa pociągnie się kolejne lata. Tylko po co wmawiać ludziom na sesji, że temat jest zamknięty? Żeby odwrócić uwagę od tego, kto przez lata zaniedbał Łużycką.

wg. mnie 10.09.2026 15:41
Kolejny raz się ośmieszył.

mieszkaniec 10.09.2026 15:33
Dzisiejsze robienie PR-owego show z nieprawomocnego wyroku wygląda na desperacką próbę ucieczki od odpowiedzialności za własne błędy z przeszłości. Mieszkańcy Gryfina nie potrzebują jednak politycznych teatraliów, SMS-owych newsów ani erudycyjnych opowieści o kubkach. Potrzebują bezpiecznej, wyremontowanej drogi i szacunku wyrażanego w postaci uczciwej, rzetelnej informacji.

pat 10.09.2026 15:28
Bezczelny!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: radna Treść komentarza: Pan burmistrz po raz kolejny stosuje tę samą taktykę. Wskakuje na mównicę bez zapowiedzi, rzuca chwytliwym hasłem o „wygranej”, a jak przyjdzie co do czego, to się okazuje, że to dopiero pierwsza instancja. Przecież powiat na 100% złoży skargę kasacyjną do NSA i sprawa pociągnie się kolejne lata. Tylko po co wmawiać ludziom na sesji, że temat jest zamknięty? Żeby odwrócić uwagę od tego, kto przez lata zaniedbał Łużycką. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 15:41 Źródło komentarza: Manipulacja Sawaryna w sprawie ulicy Łużyckiej. Powiat zapowiada apelację Autor komentarza: wg. mnie Treść komentarza: Kolejny raz się ośmieszył. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 15:41 Źródło komentarza: Manipulacja Sawaryna w sprawie ulicy Łużyckiej. Powiat zapowiada apelację Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Dzisiejsze robienie PR-owego show z nieprawomocnego wyroku wygląda na desperacką próbę ucieczki od odpowiedzialności za własne błędy z przeszłości. Mieszkańcy Gryfina nie potrzebują jednak politycznych teatraliów, SMS-owych newsów ani erudycyjnych opowieści o kubkach. Potrzebują bezpiecznej, wyremontowanej drogi i szacunku wyrażanego w postaci uczciwej, rzetelnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: Manipulacja Sawaryna w sprawie ulicy Łużyckiej. Powiat zapowiada apelację Autor komentarza: pat Treść komentarza: Bezczelny! Data dodania komentarza: 10.09.2026, 15:28 Źródło komentarza: Manipulacja Sawaryna w sprawie ulicy Łużyckiej. Powiat zapowiada apelację
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama