Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 23:43
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Uwaga na łosie! Potężny ssak niemal wskoczył do wnętrza auta

Dziś wieczorem - dach zgnieciony do wnętrza kabiny, całkowicie roztrzaskana przednia szyba i zniszczony przód – widok białego Volkswagena Beetle, do którego wnętrza podczas zderzenia niemal wskoczył ważący kilkaset kilogramów łoś, obrazuje potęgę sił działających podczas wypadku.
Uwaga na łosie! Potężny ssak niemal wskoczył do wnętrza auta
Przekonanie, że łoś to rzadki widok spotykany wyłącznie na krańcach Polski, od dawna jest nieaktualne. Te potężne ssaki żyją w całym kraju, a w naszym powiecie regularnie pojawiają się chociażby na Międzyodrzu.

Źródło: KM PSP

Choć do tego tragicznego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 91 w miejscowości Brzoza, to dla kierowców z naszego regionu jest to poważne ostrzeżenie. Łosie żyją w całej Polsce, a w powiecie gryfińskim pojawiają się m.in. na terenach Międzyodrza. Spotkanie z tym zwierzęciem na drodze może skończyć się tragicznie.

Dramatyczny wypadek na DK 91

Do niebezpiecznego zderzenia doszło 18 września 2026 roku o godzinie 20:30 w miejscowości Brzoza na trasie DK 91. Osobowy Volkswagen zderzył się z wychodzącym na jezdnię łosiem.

Siła uderzenia była ogromna – ważące kilkaset kilogramów zwierzę zostało podcięte przez przód pojazdu i wpadło bezpośrednio na szybe oraz dach samochodu. Jedna osoba poszkodowana została zabrana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala. Łoś nie przeżył zderzenia i zginął na miejscu. W działaniach ratowniczych brały udział m.in. zastępy PSP z JRG nr 2.

Dlaczego zderzenie z łosiem jest tak niszczycielskie?

Opublikowane zdjęcie z miejsca zdarzenia w Brzozie doskonale wyjaśnia, dlaczego kolizja z łosiem niesie ze sobą znacznie gorsze skutki niż zderzenie z sarną czy dzikiem:

  • Wysokie, długie nogi: Zderzak samochodu uderza w chude kończyny zwierzęcia, działając jak dźwignia.

  • Tułów wpada do kabiny: Masa ciała (często od 300 do nawet 500 kg) nie zatrzymuje się na maskach czy zderzakach, lecz z ogromną siłą uderza w przednią szybę i wgniata dach do środka pojazdu.

  • Brak ochrony ze strony stref zgniotu: Przednia część auta zostaje ominięta, przez co energia uderzenia kumuluje się bezpośrednio na wysokości głowy i klatki piersiowej kierowcy oraz pasażerów.

Łosie w naszym powiecie – uważajmy na Międzyodrzu

Przekonanie, że łosie występują wyłącznie w dalekich rejonach Polski (np. na podlaskich bagnach), jest błędem. Populacja tych zwierząt w ostatnich latach znacząco wzrosła i spotkać je można w całym kraju.

W naszym powiecie gryfińskim łosie czują się doskonale, a ich naturalnym siedliskiem są tereny podmokłe i doliny rzeczne – przede wszystkim obszar Międzyodrza. Z uwagi na duże gabaryty i wolniejsze tempo przemieszczania się, zwierzęta te mogą niespodziewanie wyjść na drogę z gęstych zarośli.

Jak uniknąć zderzenia z łosiem?
  1. Zredukuj prędkość po zmierzchu i o świcie: To godziny największej aktywności dzikiej zwierzyny.
  2. Obserwuj pobocza na terenach leśnych i podmokłych: Szczególną ostrożność należy zachować w okolicach dolin rzecznych i na odcinkach dróg przylegających do Międzyodrza.
  3. Pamiętaj, że oczy łosia słabiej odbijają światło: Ze względu na znaczny wzrost zwierzęcia, jego oczy znajdują się powyżej strumienia światła reflektorów i nie "świecą" w ciemności tak jak oczy saren czy dzików.
  4. Jedź na światłach drogowych: Jeśli warunki drogowe i ruch na to pozwalają, używaj "długich" świateł, by szybciej dostrzec masywną sylwetkę na drodze.
  5. Reaguj zdecydowanie, ale bezpiecznie: Jeśli na drodze pojawi się zwierzę, awaryjnie hamuj i użyj klaksonu. Unikaj gwałtownych, niekontrolowanych zjazdów na przeciwległy pas ruchu, by nie doprowadzić do zderzenia czołowego z innym samochodem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

jakby nigdy nic 18.09.2026 23:30
A łoś? A łoś pocwałował do lasu.

obsrwator 18.09.2026 23:29
Wiele osób myśli, że łosie są tylko w Białowieży czy na Biebrzy, a tymczasem u nas na Międzyodrzu spotkać je to żaden problem. Najgorsze jest to, że łoś ma środek ciężkości bardzo wysoko. Przy uderzeniu zderzakiem auto podcina mu długie nogi, a te 400 kg żywej wagi leci prosto w szybę i dach, omijając całą strefę zgniotu z przodu. Zwykła sarna czy dzik przynajmniej zostają na maseczce albo odbijają się od zderzaka.

cud 18.09.2026 23:28
Masakra, ten dach wygląda jak puszka po konserwie. Całe szczęście, że kierowca z tego żywy wyszedł.

szybki i wściekły 18.09.2026 23:20
A ja łosie mam w nosie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama