Przed dniem Wszystkich Świętych cmentarze są wyjątkowo licznie odwiedzane, a miejsca parkingowe w ich rejonie stają się towarem deficytowym. Każdy odwiedzający chce zaparkować jak najbliżej bramy. Sytuacja ta staje się szczególnie uciążliwa tam, gdzie przestrzeni jest niewiele – tak jak na małym parkingu przy cmentarzu w Baniach.
Zaczęło się od zgłoszenia
Jak zgłosiła nasza Czytelniczka, od ponad tygodnia jedno z cennych miejsc blokuje powypadkowe Audi A7. Pojechaliśmy na miejsce, by to sprawdzić – uszkodzone auto faktycznie stoi i ogranicza dostęp innym kierowcom. Podczas oględzin pojazdu z warsztatu po drugiej stronie drogi odezwał się do nas mężczyzna, pytając, czy jesteśmy zainteresowani kupnem. Gdy odpowiedzieliśmy, że zależy nam jedynie na odblokowaniu parkingu, odparł: „Jak zainteresowany, to zapraszam”. To mocny ślad prowadzący do prawdopodobnego właściciela lub dysponenta „rozbitka”.
Takie zachowanie jest problematyczne, zwłaszcza w okresie przedświątecznym. Osoby traktujące publiczny parking jak prywatny plac dla powypadkowych aut muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
Co grozi za porzucenie lub zablokowanie parkingu rozbitym autem?
Sytuacja, w której uszkodzony pojazd tamuje ruch lub uniemożliwia korzystanie z infrastruktury, podlega pod konkretne przepisy Prawa o ruchu drogowym oraz Kodeksu wykroczeń. Właścicielowi pojazdu grożą następujące sankcje:
1. Mandat karny za utrudnianie ruchu i złe parkowanie Jeśli auto zostało zaparkowane w sposób stwarzający zagrożenie, blokujący wyjazd lub zajmujący miejsce w sposób utrudniający korzystanie innym, policja lub straż miejska może nałożyć mandat. Za utrudnianie lub tamowanie ruchu grozi grzywna od 100 zł do nawet 5000 zł (zgodnie z art. 90 Kodeksu wykroczeń).
2. Odholowanie pojazdu na koszt właściciela Zgodnie z art. 50a oraz art. 130a Prawa o ruchu drogowym, odpowiednie służby mają prawo usunąć samochód z drogi lub parkingu publicznego na koszt właściciela, gdy:
- Stan pojazdu wskazuje na to, że nie jest on użytkowany (tzw. wrak) lub nie posiada tablic rejestracyjnych.
- Pojazd stwarza zagrożenie lub utrudnia ruch innym uczestnikom.
Opłata za odholowanie lawetą oraz każda doba przechowywania auta na parkingach strzeżonych to koszt sięgający od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych, którym w całości obciążany jest właściciel.
3. Kara za brak ważnego ubezpieczenia OC Rozbite auta niejednokrotnie nie mają aktualnych badań technicznych ani polisy OC. Warto pamiętać, że każdy zarejestrowany pojazd musi posiadać ważne ubezpieczenie OC – nawet jeśli stoi uszkodzony i nieużytkowany na parkingu. Kary nakładane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) za brak OC są bardzo dolegliwe i dla samochodów osobowych wynoszą ponad 8000 zł.
Mieszkańcy odwiedzający groby bliskich apelują o pilne usunięcie auta. Jeśli właściciel sam nie zwolni miejsca, sprawą zajmą się służby, które wywiozą pojazd na parking depozytowy na jego koszt.


Napisz komentarz
Komentarze