Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 18 lutego 2026 09:41
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Lokalna społeczność ma zarabiać pieniądze na marce opartej o dynię

-Mamy projekt dotyczący budowania marki Cedyni w oparciu o produkt regionalny – tak Paweł Pawłowski rozpoczął w restauracji Piast spotkanie pn. „Ce-dynia na okrągło”. -Powinniśmy być dumni ze swojej małej ojczyzny. W Szczecinie mieszkańcy żyją w swoich gettach, od czasu do czasu wyjeżdżają nad morze. A Cedynia potrzebuje mieszkańców dużego miasta jak Szczecin czy Berlin. Trzeba pretekstu aby tu przyjechali i zostawili swoje pieniądze - stwierdził Andrzej Łazowski, prezes Stowarzyszenia – Czas - Przestrzeń – Tożsamość.
Lokalna społeczność ma zarabiać pieniądze na marce opartej o dynię

Specjalista  od marki zaproponował aby budować markę wokół dyni – „Ce-dynia”. Akcja ma rozpocząć się wiosną od siania tego warzywa, które potem ma być wykorzystywane kulinarnie i artystycznie w przeróżnych działaniach.

 

Burmistrz poparła ideę budowania marki

-Jako zarząd możemy wesprzeć budowanie marki i podjąć inicjatywę. Deklaruję udział w tym projekcie. Jako zarząd przez rok możemy się w to włączyć – powiedziała Gabriela Kotowicz, burmistrz Cedyni.

-Chodzi nie tylko o święto dyni, ale całe zaangażowanie społeczności wokół tego warzywa.

Pomysłów z dynią jest dużo. Nawet pojawiła się propozycja stworzenia wina z dyni.

 

Miody pitne Cedyński i Czcibor

Wytwarzaniem miodu pitnego zajmuje się szczecinianin Jan Olszański, o którym pisaliśmy, że zarejestrował produkty lokalne - Miody Jana. W 1000. rocznicę bitwy cedyńskiej w Dębnie produkowano „Miód Czcibor” (oparty na agreście) i „Cedyński miód pitny” (oparty na czarnej porzeczce). Jan Olszański chce te trunki wpisać na listę produktów tradycyjnych. Podczas spotkania producent dał uczestnikom skosztować jednego ze swoich miodów pitnych.

-Znam ten smak jeszcze z dzieciństwa – żartował Andrzej Mazur, radny Rady Miejskiej w Cedyni.

 

Inne markowe produkty

-Ci, którzy zajmują się rekonstrukcją historyczną, bardzo dobrze znają Cedynię. Raz w roku robimy produkt regionalny, jakim jest historyczny festyn pod górą Czcibora – powiedział Artur Łaski ze Śląska. W tym roku kolejna inscenizacja bitwy i odtwórstwo rzemiosła będą 21 czerwca.

-Gdyby w 2000 roku, kiedy tworzyła się idea inscenizacji bitwy, pociągnąć odpowiednio temat, to dziś Wolin byłby daleko za Cedynią – powiedział Paweł Pawłowski, dyrektor Cedyńskiego Ośrodka Kultury i Sportu.

Zaprezentowano też olej rzepakowy tłoczony w Lubiechowie Górnym.

 

Spotkanie 12 marca w restauracji Piast zorganizowane zostało przez Cedyński Ośrodek Kultury i Sportu oraz Stowarzyszenie – Czas - Przestrzeń – Tożsamość.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama