Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 19 czerwca 2026 23:31
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Aktorzy z filmu premierowo w kinie Gryf

"Miasto 44" Jana Komasy to jedna z najbardziej oczekiwanych kinowych premier 2014 roku. W gryfińskim kinie będziemy mogli oglądać film premierowo od 19 września. Projekcje filmu dopełni spotkanie z odtwórcami głównych ról. Do Gryfina zawita czworo aktorów: Józef Pawłowski "Stefan", Anna Próchniak "Kama", Filip Gurłacz "Rogal" oraz Antoni Królikowski "Beksa".
Aktorzy z filmu premierowo w kinie Gryf
Spotkanie z twórcami odbędzie się w tygodniu premierowym. Data zostanie podana jeszcze w tym tygodniu. Przedsprzedaż biletów od najbliższego piątku w Centrum Informacji Turystycznej. Cena biletu: 16 zł.
 
Film "Miasto 44" to opowieść o młodych Polakach, którym przyszło wchodzić w dorosłość w okrutnych realiach okupacji. Mimo to są pełni życia, namiętni, niecierpliwi. Żyją tak, jakby każdy dzień miał okazać się tym ostatnim. Nie wynika to jednak z nadmiernej brawury czy młodzieńczej lekkomyślności - taka postawa jest czymś naturalnym w otaczającej ich rzeczywistości, kiedy śmierć grozi na każdym kroku.
 
Warszawa, lato 1944. Stefan (Józef Pawłowski) opiekuje się matką i młodszym bratem. Przejął obowiązki głowy rodziny po tym, jak ojciec - oficer Wojska Polskiego - zginął w kampanii wrześniowej w 1939 roku. Pracuje w fabryce Wedla, z coraz większym trudem znosząc upokorzenia ze strony Niemców. Marzy o chwili, kiedy będzie mógł im za wszystko odpłacić i spełnić obowiązek wobec Ojczyzny. Obiecał matce, że nie zaangażuje się w działalność ruchu oporu, jednak - kiedy tylko nadarza się okazja - wstępuje w szeregi Armii Krajowej. Do konspiracji wciąga go Kama (Anna Próchniak), sąsiadka z kamienicy na warszawskiej Woli, z którą przyjaźni się od dziecka. Dziewczyna skrycie kocha się w Stefanie, mając nadzieję, że po wojnie będą razem. Ale to za sprawą spotkania z subtelną i wrażliwą Biedronką (Zofia Wichłacz) Stefan zazna smaku pierwszej, młodzieńczej miłości. Jednak Stefanowi i Biedronce nie jest dane zbyt długo cieszyć się wzajemnym zauroczeniem. dost.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama