Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 17 lipca 2026 11:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Amputacja kobiecości – dziś to nie musi być konieczność!

Szacuje się, że w Polsce żyje ponad 5 milionów kobiet powyżej 20. roku życia, które cierpią z powodu mięśniaków macicy. Jak wynika z badania ankietowego, przeprowadzonego w 2014 r. w ramach kampanii „Walczymy o kobiecość”, w grupie tej znajduje się wiele młodych kobiet, którym proponuje się operacyjne usunięcie macicy pomimo niezakończonych planów prokreacyjnych. Poza problemem natury medycznej rodzi to poważne problemy zarówno społeczne, jak i psychologiczne. Wśród kobiet, którym z powodu mięśniaków usunięto macicę, padają takie stwierdzenia jak: „amputacja kobiecości” czy „naczynie, które nic nie przechowuje” . Czy naprawdę tak musi być?
Amputacja kobiecości – dziś to nie musi być konieczność!
W latach 2000-2009 jedną z najczęściej zalecanych metod leczenia kobiet z mięśniakami macicy była histerektomia, czyli operacyjne usunięcie macicy (ok. 31%). Wśród pacjentek, którym proponuje się tę metodę, są także kobiety w bardzo młodym wieku, które dopiero planują swoje życie i zaczynają myśleć o założeniu rodziny (20-29 lat – ok. 17%, 30-39 lat – ok. 15%. Tym samym odbierana jest im możliwość spełnienia się w przypisanej im podstawowej roli społecznej.
 
Macica jest atrybutem kobiety nie tylko pod względem medycznym, ale także psychologicznym. Ponad 54% kobiet, które nie poddały się histerektomii, wyraziło obawę, że usunięcie macicy może mieć wpływ na utratę poczucia własnej kobiecości. Natomiast ankietowane Polki, u których przeprowadzono histerektomię, przyznały, że czują się niedowartościowane, mniej kobiece i mają niższą samoocenę, co widać w ich wypowiedziach np. „stałam się pusta jak naczynie, które nic nie przechowuje”, „jestem teraz niepełną kobietą”, „amputacja kobiecości”, „nie sądziłam, że tak to przeżyję, że tak źle będę czuła się z tym” 
 
W Europie Zachodniej odnotowuje się coraz większy trend  leczenia mięśniaków macicy polegający na zastąpieniu histerektomii metodą zabiegów małoinwazyjnych, czyli takich, które pozwalają zachować macicę. W niektórych przypadkach rzeczywiście wielkość mięśniaka i/lub jego umiejscowienie zmuszają lekarza do podjęcia decyzji o jej usunięciu. Współczesna medycyna daje jednak szansę wielu pacjentkom. Zastosowanie leczenia farmakologicznego, zmniejszającego objętość mięśniaków, umożliwia niektórym kobietom zachowanie macicy.
 

Od 2012 roku zarówno w Europie Zachodniej, jak i w Polsce dostępna jest nowoczesna terapia farmakologiczna octanem uliprystalu. Lek powoduje kontrolę krwawień już w ciągu 10 dni od rozpoczęcia terapii oraz redukcję objętości mięśniaków poprzez wywołanie apoptozy – czyli śmierci komórek mięśniaka. Skutkiem tego działania jest utrzymujący się efekt zmniejszenia mięśniaków po odstawieniu leku.  Jest to bardzo korzystne, ponieważ umożliwia pacjentkom zaplanowanie zabiegu w dogodnym czasie i nie musi kolidować z planami dotyczącymi założenia rodziny. Co więcej, u niektórych pacjentek objawy choroby nie powracają, mięśniaki nie odrastają, a u niektórych pacjentek mięśniaki potrafią całkowicie zniknąć. Rezultat? Całkowite odstąpienie od zabiegu. Zabieg powinno wykonywać się, jeśli mięśniaki powodują uciążliwe objawy (najczęściej niepoddające się leczeniu krwawienie) lub w sytuacji, jeśli mięśniaki szybko rosną.

 

Znane są przypadki kobiet, u których wyłącznie ze względu na obecność mięśniaków macicy zdiagnozowano niepłodność, a które po leczeniu farmakologicznym zaszły w ciążę i urodziły zdrowe dzieci. Jest to możliwe, ponieważ zmniejszenie objętości mięśniaka octanem uliprystalu zwiększa szanse na wykonanie operacji oszczędzającej, polegającej na wyłuszczeniu mięśniaka lub mięśniaków, z zachowaniem macicy. Czasem już samo leczenie farmakologiczne pozwala uniknąć operacji
i umożliwia zajście w ciążę – wystarczy, że uda się skutecznie zmniejszyć rozmiary mięśniaka.
 
 
Dzisiaj diagnoza mięśniaków macicy nie oznacza końca marzeń o macierzyństwie. Leczenie farmakologiczne może przywrócić komfort i pozwolić pacjentkom na nowo i w pełni cieszyć się życiem.
 
 
Mięśniaki macicy
 
Mięśniaki macicy są jednym z najczęściej występujących łagodnych rozrostów nowotworowych, które występują u 20%-40% kobiet. Szacuje się, że z powodu mięśniaków macicy cierpi co piąta kobieta po 35. roku życia i co druga miesiączkująca pięćdziesięciolatka. Część z nich nie wie, że jest chora, ponieważ w 15%-20% przypadków mięśniaki macicy nie powodują żadnych dolegliwości. Regularne badania ginekologiczne oraz wykonywanie przynajmniej raz w roku USG pozwalają na wykrycie choroby, a współczesna medycyna oferuje pacjentkom różne metody leczenia. Niestety w Polsce nadal standardem pozostaje leczenie operacyjne (histerektomia, czyli usunięcie macicy), pomimo tego że na rynku dostępne są innowacyjne preparaty farmakologiczne. Dla wielu pacjentek operacja jest obarczona dużym stresem i wiąże się z poczuciem utraty atrybutu kobiecości, jakim jest macica.
 
 

Więcej informacji o mięśniakach macicy na stronie internetowej: www.miesniakimacicy.pl.

Stowarzyszenie Kobiet Magnolia

 
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: po prostu Treść komentarza: Żmijewski TIR to TIR pyr pyr. Tragedia że to u nas... Data dodania komentarza: 17.07.2026, 11:39 Źródło komentarza: Groźne zderzenie na trasie. Ciężarówka zmiażdżyła tył osobówki Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: Bo gmina Gryfino nie ma gospodarza. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 11:38 Źródło komentarza: Bubel zamiast atrakcji? Nowa ścieżka rowerowa tonie w piachu i dwumetrowych ostach Autor komentarza: czekam Treść komentarza: 20 lipca to już najbliższy poniedziałek. Lepiej wstrzymać się chwilę ze składaniem papierów i poczekać na nowe, lepsze warunki. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 11:36 Źródło komentarza: Czyste Powietrze 2026. Wyższe dotacje i więcej czasu na remont – sprawdź, ile zyskasz Autor komentarza: rowerzysta Treść komentarza: Wszystkie ścieżki w Gminie wykonane są źle.Na pierwszy rzut oka jak są nowe to wyglądają ładnie lecz po roku korzenie i chwasty rozrywają asfalt.Dlaczego? Dlatego że ścieżka rowerowa aby spełniała normy i długo służyła rowerzystom musi być wykonana tą samą metodą co normalna droga,czyli na ścieżce musi być odpowiedni podkład.U nas ścieżki wykonywane są bez podkładu,ziemia jest równana ,ubita i wylewany jest na niej asfalt.Po roku czasu taką ścieżką nie idzie jechać bo jest tak popękana. Data dodania komentarza: 17.07.2026, 11:33 Źródło komentarza: Bubel zamiast atrakcji? Nowa ścieżka rowerowa tonie w piachu i dwumetrowych ostach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama