Dla przypomnienia: nasz Czytelnik alarmował, że po każdym większym deszczu podwórko przy ul. Chrobrego zamienia się w rozlewisko. Mieszkańcy mają ogromny problem z normalnym poruszaniem się, a woda stoi tam przez długi czas. W swoim liście (znajdziesz go TUTAJ) pytał wprost: kiedy PUK w końcu wyczyści zatkane studzienki?
PUK: Działamy zgodnie z umową
Na reakcję gryfińskiego PUK-u nie trzeba było długo czekać. Głos w sprawie zabrał Dariusz Pasik, Kierownik Wydziału Wodociągów i Kanalizacji w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych w Gryfinie.
Z nadesłanej do naszej redakcji odpowiedzi wynika, że czyszczenie infrastruktury deszczowej odbywa się według ściśle określonego harmonogramu, który reguluje umowa z samorządem.
– Czyszczenie studzienek kanalizacji deszczowej na drogach gminnych realizowane jest zgodnie z zapisami umowy z Gminą Gryfino dwa razy w roku – wyjaśnia Dariusz Pasik.
Kierownik wydziału wskazuje również konkretny termin, w którym pracownicy PUK-u po raz ostatni udrożniali odpływy w tym rejonie:
– Ostatnie czyszczenie studzienek kanalizacji deszczowej było realizowane na przełomie marca i kwietnia br. – informuje przedstawiciel PUK.
Procedury a rzeczywistość – co dalej?
Z wyjaśnień spółki komunalnej wynika więc, że z formalnego punktu widzenia wszystko przebiega zgodnie z planem i podpisanymi umowami. Powstaje jednak pytanie, czy systemowe czyszczenie studzienek zaledwie dwa razy w roku jest wystarczające w dobie coraz gwałtowniejszych zjawisk pogodowych i ulewnych deszczy, z którymi mierzymy się w ostatnich miesiącach.
Dla mieszkańców bloków przy ul. Chrobrego, którzy po każdej ulewie muszą brodzić w wodzie, harmonogramy i procedury są marnym pocieszeniem. Czy w przypadku powtarzających się podtopień gmina oraz PUK zdecydują się na doraźne, interwencyjne udrożnienie studzienek w tym konkretnym miejscu? Do tematu będziemy wracać.


Napisz komentarz
Komentarze