Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 00:11
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

PUK odpowiada w sprawie studzienek

Wczoraj opublikowaliśmy na naszych łamach list oburzonego mieszkańca Gryfina, który zwracał uwagę na uciążliwy problem zalewanego podwórka przy ulicy Chrobrego. Zdaniem Czytelnika powodem takiego stanu rzeczy są zapchane studzienki kanalizacyjne, które nie nadążają z odprowadzaniem deszczówki. Na nasz artykuł zareagowało Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych (PUK) w Gryfinie. Mamy oficjalną odpowiedź w tej sprawie.
PUK odpowiada w sprawie studzienek
Studzienka przy ul. Chrobrego w Gryfinie.

Autor: czytelnik

Dla przypomnienia: nasz Czytelnik alarmował, że po każdym większym deszczu podwórko przy ul. Chrobrego zamienia się w rozlewisko. Mieszkańcy mają ogromny problem z normalnym poruszaniem się, a woda stoi tam przez długi czas. W swoim liście (znajdziesz go TUTAJ) pytał wprost: kiedy PUK w końcu wyczyści zatkane studzienki?

PUK: Działamy zgodnie z umową

Na reakcję gryfińskiego PUK-u nie trzeba było długo czekać. Głos w sprawie zabrał Dariusz Pasik, Kierownik Wydziału Wodociągów i Kanalizacji w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych w Gryfinie.

Z nadesłanej do naszej redakcji odpowiedzi wynika, że czyszczenie infrastruktury deszczowej odbywa się według ściśle określonego harmonogramu, który reguluje umowa z samorządem.

– Czyszczenie studzienek kanalizacji deszczowej na drogach gminnych realizowane jest zgodnie z zapisami umowy z Gminą Gryfino dwa razy w roku – wyjaśnia Dariusz Pasik.

Kierownik wydziału wskazuje również konkretny termin, w którym pracownicy PUK-u po raz ostatni udrożniali odpływy w tym rejonie:

– Ostatnie czyszczenie studzienek kanalizacji deszczowej było realizowane na przełomie marca i kwietnia br. – informuje przedstawiciel PUK.

Procedury a rzeczywistość – co dalej?

Z wyjaśnień spółki komunalnej wynika więc, że z formalnego punktu widzenia wszystko przebiega zgodnie z planem i podpisanymi umowami. Powstaje jednak pytanie, czy systemowe czyszczenie studzienek zaledwie dwa razy w roku jest wystarczające w dobie coraz gwałtowniejszych zjawisk pogodowych i ulewnych deszczy, z którymi mierzymy się w ostatnich miesiącach.

Dla mieszkańców bloków przy ul. Chrobrego, którzy po każdej ulewie muszą brodzić w wodzie, harmonogramy i procedury są marnym pocieszeniem. Czy w przypadku powtarzających się podtopień gmina oraz PUK zdecydują się na doraźne, interwencyjne udrożnienie studzienek w tym konkretnym miejscu? Do tematu będziemy wracać.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

?? 22.07.2026 11:45
I co? czekają na kolejną burzę?

Górny taras 21.07.2026 13:01
Będzie nowy lepszy prezes puk i będzie nowy burmistrz to wszystko będzie super ale podatki trzeba podnieść aby za to zapłacić lub wymienić kanalizację Nowy prezes już czeka aby go powołać

chętny 21.07.2026 13:12
Kiedy referendum?

puk puk 19.07.2026 14:33
Trzeba też spojrzeć na to, jak te studzienki są projektowane. Stare instalacje deszczowe w Gryfinie nie są dostosowane do tak gęstej zabudowy i zabetonowanych powierzchni, jakie mamy dzisiaj. Woda nie ma gdzie wsiąkać i wszystko idzie w kanalizację, która przy ograniczonej przepustowości i braku regularnego serwisu natychmiast się dławi. Dwa czyszczenia rocznie to zdecydowanie za mało na obecne standardy urbanistyczne.

1 17.07.2026 12:50
Za wszystko w gminie odpowiada burmistrz, tak mówił Sawaryn do H. Piłata i tak jest! Za wszystko w Gminie GRYFINO odpowiada Sawaryn! Za głupie umowy również! Gostek nie wie co to jest ewaluacja i dostosowywanie zawartych umów do skutecznego realizowania celów, dla których te umowy zostały zawarte.

jednych pieniędzy warci 17.07.2026 12:52
Zwłaszcza jak sam podpisywał umowę z PUK lub jego *** zastępca.

ryba 17.07.2026 12:42
Panie Burmistrzu- ja ze swojej strony serdecznie gratuluje takiego dyrektora i takiej firmy. Z tego wynika, że jak nas zaleje, będzie brudno to mamy sobie z tym sami poradzic, bo PUK ma na nas wyj>>.ne gdyż ma harmonogram. Normalnie jak za totalnej komuny. Nic swojego zaangazowania tylko jak stary slepy koń z klapkami na oczach wg programu. Straszne to w XXI wieku że są jeszcze takie ideologie.

gryfinianin 17.07.2026 11:59
U mnie na ulicy jest dokładnie to samo. Studzienki wyczyszczone na papierze, a woda stoi po kolana przy każdym deszczu.

rada 17.07.2026 09:56
Do radnych, podnieść podatki a pieniądze przeznaczyć na usługę co miesiąc czyszczenia studzienek.

R 17.07.2026 09:11
Czyli krótko mówiąc jak studzienka się zapcha poza harmonogramem to będzie ludzi zalewać bo mają to w d

po prostu 17.07.2026 09:12
Bo Sawaryn tak chce.

johnny 17.07.2026 09:23
on tego pragnie

?? 17.07.2026 10:07
Jesteście z UMiG?

ALF 17.07.2026 08:04
widocznie w niektórych miejscach trzeba czyścić częściej ..........

ryba 17.07.2026 12:43
albo w ogóle czyścić ??

Lech 17.07.2026 00:56
Niestety, dopóki PUK będzie rozliczany wyłącznie ryczałtowo z wykonania planu, a nie z efektu, to nic się nie zmieni. Kierownik zasłania się przełomem marca i kwietnia, ale mamy środek sezonu letniego z burzami. Przez te kilka miesięcy studzienki mogły zapchać się kilkukrotnie. Potrzebny jest stały monitoring drożności sieci, a nie tylko odhaczanie kolejnych pozycji w tabelkach.

R 17.07.2026 08:15
Ja proponuję monitoring studzienki bo tu przed blokiem puku nie widzieliśmy od kwietnia 2020?

ANONIM 17.07.2026 00:25
https:.... ZAŁEŃSKIEMU ZRZEDŁA MINA!!

rg5 16.07.2026 22:17
To jest właśnie d***m miejskich umów - koszenie na sztywno ileś tam razy czy jest coś do koszenia czy nie, czyszczenie studzienek 2 razy niezależnie od potrzeb. Nigdy nie będzie normalnie jeśli nie będzie koszenia wtedy kiedy jest potrzebne, a nie kiedy wynika z umowy i nigdy nie będzie normalnie jeśli studzienki nie będą czyszczone wtedy gdy jest taka potrzeba

Robal 17.07.2026 08:16
Apropos koszenia to trawa w tym miejscu po kolana

che che 16.07.2026 21:52
Trudno winić firmę, że robi to, za co jej płacą. Pamiętam jak swego czasu ktoś z tercetu tłumaczył, że trawa na poboczach dróg jest tak wysoka bo... harmonogram nie przewidywał tak szybkiego wzrostu... Widać w gminie uznali, że czy pada, czy nie, czy jest błoto, czy nie ma być czyszczone w marcu i już...

R 17.07.2026 08:18
Identycznie uznali ze śmieciami i dlatego teraz kontenery się wysypują a sprzątaczka po wywiezieniu musi zbierać to co zgubili

kres 16.07.2026 21:32
Dwa razy w roku? To chyba jakiś żart. Przecież po jednej mocniejszej burzy naniesie tyle piachu i liści, że ta studzienka od razu jest pełna.

Robal 16.07.2026 21:27
Dawno się tak nie uśmiałem. Po pierwsze ani w marcu ani w kwietniu nikogo nie widziałem aby czyścił studzienkę chyba.. że robili to w nocy np o 3. Aby się do nich dostać musieliby usunąć auta bo stoją na nich . Obstawiam że z tego bloku nikt tego nie widział. Po drugie ciekawe jest że jeden z czytelników słusznie zauważył że liście leżą tam bardzo długo - obstawiam że od jesieni bo niestety drzewa nie przestrzegają harmonogramu PUK i liście spadają jesienią. Nieźle ktoś tam nałgał

che che 16.07.2026 21:54
Robal 16.07.2026 21:27
Dawno się tak nie uśmiałem. Po pierwsze ani w marcu ani w kwietniu nikogo nie widziałem aby czyścił studzienkę chyba.. że robili to w nocy np o 3. Aby się do nich dostać musieliby usunąć auta bo stoją na nich . Obstawiam że z tego bloku nikt tego nie widział. Po drugie ciekawe jest że jeden z czytelników słusznie zauważył że liście leżą tam bardzo długo - obstawiam że od jesieni bo niestety drzewa nie przestrzegają harmonogramu PUK i liście spadają jesienią. Nieźle ktoś tam nałgał
czyścili - ale czy powiedzieli, że WYczyścili? To się czepiasz :)- pogmerali patykiem pod tym samochodem - i wtedy było czysto - ostatecznie mniejsze deszcze schodziły...

Robal 17.07.2026 08:19
No muszę ci przyznać rację ale ja bym tak daleko z tym patykiem nie poszedł haha

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama