Witku! Nie na pogrzebie, ale na weselu powinniśmy się spotkać
-Dzisiaj żegnamy Cię na cmenatrzu, a powinniśmy się spotkać w kościele. Powinieneś składać przysięgę małżeńską. A nagle jakiś łobuz odebrał Ci życie. Pozostawiłeś w nieutulonym żalu i bólu ukochaną mamę - ze wzruszeniem mówiła nad grobem sąsiadka, która dobrze znała Witolda Kressaka.
24.01.2022 13:13
17
4