Widziałem, jak koziołkowało auto - relacjonuje świadek
-To było straszne! Samochód był zmasakrowany! – opowiada nam naoczny świadek wypadku na trasie Banie-Parnica (droga dalej prowadzi na S3).To było na prostym odcinku. Jechałem za nimi. W pewnym momencie auto ściągnęło na prawą stronę. Załapali pobocze. Samochód trafił na przecinkę. Obróciło ich trzy razy. W końcu auto stanęło na dachu, a potem opadło na koła – relacjonuje nasz czytelnik, który brał udział w ratowaniu poszkodowanych.
26.07.2016 22:03
11