Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 09:18
Reklama
Reklama

Zginął mój kierowca – potwierdza właściciel firmy spod Gryfina

-To był bardzo dobry człowiek. W firmie miał ksywkę „inspektor”, tak przestrzegał przepisów. Niemiecka policja przesłała mi zdjęcie do okazania. Okazało się wtedy, że to mój kierowca. Potwierdził to także policjant, który znał mojego kuzyna. Po obrażeniach na zdjęciu widać, że walczył, że się bronił. Widziałem rany cięte – mówi Ariel Żurawski, właściciel polskiej firmy transportowej spod Gryfina. Samochód tej firmy został wczoraj, 19 grudnia 2016 r. uprowadzony w Berlinie i użyty do zamachu terrorystycznego. Ciało polskiego kierowcę znaleziono na siedzeniu pasażera. Osoba podejrzana o prowadzenie 40-tonowego TIRa i wjechanie w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym została schwytana podczas ucieczki przez niemiecką policję i jest przesłuchiwana.
Zginął mój kierowca – potwierdza właściciel firmy spod Gryfina

Sprawą śmierci 37-letniego Polaka w Berlinie zajmie się szczecińska prokuratura.

Właściciel firmy transportowej z Sobiemyśla złożył już wyjaśnienia w Komendzie Powiatowej Policji w Gryfinie.

Zamordowany polski kierowca jest pierwszą ofiarą poniedziałkowego zamachu terrorystycznego, w którym zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

-On był w Berlinie od wczoraj od godz. 7 rano. Tylko 150 km od swojego domu. Ostatni kontakt telefoniczny  miałem z nim w poniedziałek w południe. Wiem, że około godz. 14 zjadł posiłek. Na GPS ok. godz. 15.45 widać dziwne ruchy samochodu. Podjeżdżał do przodu i do tyłu, jakby ktoś uczył się jeździć. Potem do godz. 19.40 nie było żadnych ruchów. No i przed godz. 20 ciężarówka znowu ruszyła. I stała się ta tragedia. Mój kierowca dzisiaj miał być już w Barlinku. Ostatni kurs miał mieć do Danii. Już nie wróci. Ojciec Łukasza jest w szpitalu. Żona to silna kobieta. Po zamachu grożono mi na profilu społecznościowym firmy. Dostaję też smsy z groźbami. Pokazałem je na policji – mówi Ariel Żurawski, właściciel polskiej firmy transportowej z Sobiemyśla.

O tym tragicznym wydarzeniu pisaliśmy także tutaj:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/17503,tir-na-gryfinskich-numerach-rejestracyjnych-wjecha


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ecchTreść komentarza: No i znowu 22 kwietnia... niby każdy wie, co robić, a śmieci w lasach jak leżały, tak leżą. Smutne to trochę.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:07Źródło komentarza: Walka z plastikiem i smogiem. Jak edukacja i proste nawyki zmieniają świat na Dzień ZiemiAutor komentarza: przysłowiakTreść komentarza: Lepszy rydz niż nic.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:06Źródło komentarza: Sezon na grzyby zaczynają wiosną. Grzybiarze ruszyli na swoisty połówAutor komentarza: UczestnikTreść komentarza: W takim razie zapraszam do zapłacenia rekonstruktorom dniówki. Wtedy każdy będzie zobowiązany do bycia na zawołanie. W końcu za takie festyny średniowieczne normalnie są stawki za stoiska i każdego można rozliczyć z wykonanej pracy. Chociaż nawet wtedy ludzie mają prawo coś zjeść. Nadal podtrzymuje sugestię, że wydarzenie powinno być w jednym miejscu, bo teraz prosto z inscenizacji ludzie jechali dalej, by przez niecałe 2h być w kolejnym miejscu, a potem jeszcze jechać do trzeciego. Ale wtedy znając życie byłoby narzekanie, że inne miejscowości były by wykluczone.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:54Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: emerytTreść komentarza: No i super, w końcu coś się dzieje w lasach! Już nie mogłem się doczekać.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:48Źródło komentarza: Sezon na grzyby zaczynają wiosną. Grzybiarze ruszyli na swoisty połów
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama