Policjantka oddaje przywłaszczone pieniądze

  • 02.07.2016, 17:39
  • Admin Admin
Policjantka oddaje przywłaszczone pieniądze
Sprawa kradzieży pieniędzy z kasy zapomogowo-pożyczkowej przy Komendzie Powiatowej Policji w Gryfinie odbiła się szerokim echem w środowisku funkcjonariuszy. Bulwersuje, że malwersacji dokonała policjantka oraz że zasoby finansowe socjalnej kasy zostały przez to znacznie uszczuplone. Jak informuje rzecznik prasowy Bogumił Prostak „po ujawnieniu nieprawidłowości w kasie zapomogowo - pożyczkowej przy Komendzie Powiatowej Policji, komendant powiatowy policji niezwłocznie przesłał materiały w tej sprawie do Prokuratury Rejonowej w Gryfinie. Policjantka została zawieszona w czynnościach służbowych. Jednocześnie prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne wobec niej”.

Po trzech dniach oczekiwania nadeszła odpowiedź od Bogumiła Prostaka, rzecznika prasowego komendanta powiatowego policji w Gryfinie. Przypomnijmy, że zadaliśmy 11 pytań dotyczących malwersacji finansowych dokonanych przez funkcjonariuszkę Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie. Bogumił Prostak odpowiedział nam lakonicznie zaledwie na trzy pytania.

Okazuje się, ze „Prokuratura Rejonowa w Myśliborzu prowadzi własne śledztwo w przedmiotowej sprawie”.
-Chcę poinformować, iż pieniądze wyprowadzone z kasy zapomogowo-pożyczkowej zostały zwrócone przez policjantkę w całości – odpowiada oficer prasowy KPP Gryfino.

 

O sprawie pisaliśmy wcześniej tutaj:

www.igryfino.pl/artykul/Okradala-kolegow-policjantow__12422

Admin Admin

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (47)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

masakra
masakra 22.09.2016, 12:09
Policjantkę tą przywrócono, nie jest już zawieszona i czeka na zwolnieniu do emerytury. A pewnie doczeka bo kryje wspólników . Gdzie sprawiedliwość
łaska
łaska 10.07.2016, 18:04
Łaskę to mogą jej dopiero zrobić.
ficek
ficek 08.07.2016, 14:30
Łaski nie zrobiła.
leoś
leoś 08.07.2016, 12:50
Nie ma tłumaczenia na co potrzebowała. Są ludzie w ogromnej desperacji, mają chore dzieci i żebrzą o pomoc finansową, aby ich dzieci mogły żyć. I gdyby taki ojciec czy matka ukradli pieniądze by ratować życie swojego dziecka, była by pucha jak nic, zero tłumaczenia. A ona powinęła kasę i jeszcze jej gnoje bronią . Do pierdla powinna iść siedzieć, i wszyscy którzy w tym łapy maczali, bo nie wierzę że zrobiła to sama
FANKA
FANKA 04.07.2016, 11:55
DO :GOŚĆ: kasa zapomogowo pożyczkowa to nie to samo co fundusz socjalny
obłuda
obłuda 04.07.2016, 08:40
B. Prostak czekał z odpowiedzią 3 dni bo prawdopodobnie zbierali pieniądze na oddanie. Ciekawe co by było gdyby wobec mnie "ujawnili nieprawidłowości w banku" gdzie rąbnąłem 130 tys zł?! Też by czekali aż oddam "wyprowadzone pieniądze"?
gość
gość 04.07.2016, 00:00
powinna jeszcze mieć wpis w świadectwie pracy: ukradła pieniądze z funduszu swiadczen socjalnych, tak aby kolejny pracodawca się głęboko zastanowił nad zatrudnieniem takiej osoby. wstyd.
przypuszczam
przypuszczam 03.07.2016, 20:53
Nastepca zrobi zapewne to samo ale uważniej tak zeby nie wpasc...
A.Rosiewicz
A.Rosiewicz 03.07.2016, 20:44
Tam na polu stoi krowa, cierpi, bo już pełna mleka, Biegnie do niej Maciejowa, drogą jedzie dyskoteka. Jadą, jadą chłopcy, chłopcy-radarowcy, Niebieska czapeczka, przy boku pałeczka. Życie takie zna przypadki: jadą sobie za rogatki, Staną sobie gdzieś w szuwarach, w płocie dziura, jakaś szpara, Licznik już notuje, wszystko rejestruje, Wszystkie przekroczenia, czeka na ""jelenia"". Jechał sobie raz księgowy, robotnikom wiózł wypłatę, Chociaż w pracy był wzorowy, też przekroczył małym fiatem. Już go mają chłopcy, chłopcy-radarowcy, Więc zapłacił trzysta, bo to był artysta...
znam
znam 03.07.2016, 20:42
Tradycyjna spychologia.
znam
znam 03.07.2016, 20:42
Tradycyjna spychologia.
determinator
determinator 03.07.2016, 14:43
Wspólnicy to dopiero mogą być, jak ukręcą łeb sprawie.
czytelnik
czytelnik 03.07.2016, 11:16
Ciekawy jestem, czy miała wspólników.
mocarz
mocarz 03.07.2016, 09:17
Ciekawe kogo miała by dotyczyć ta ewentualna pomroczność: komendanta, rzecznika czy policjantki? Jak znam wewnętrzne życie tej branży to mogą zacząć ścigać tego kto to ujawnił braki w kasie.
syn Lecha W.
syn Lecha W. 03.07.2016, 08:51
Obrońcy mają rację, to tyko pomroczność jasna. Potwierdzi to na rozkaz każdy policjant. Nic się nie s tało. I do kolejnego razu...
zgr-edo
zgr-edo 03.07.2016, 08:03
Tomasz- a jaki to cud wydarzył się 2016 lat temu ?
karlos- masz rację. Wkurzające jest to, że nikogo nie interesują okoliczności i przyczyna przywłaszczenia tych pieniędzy. Katolicy Badziewiakowie żądają krwi. Nie sądzę ,aby ta policjantka chciała te pieniądze ukraść, pewnie potraktowała to jak chwilową pożyczkę, a dług, chciała dług spłacać bez bankowych procentów. Macica to jednak nie to samo co mózg.
podatnik
podatnik 03.07.2016, 07:30
a zaradna też oddała?
killi
killi 03.07.2016, 00:04
Tylko, że ta pani nie wzięła pieniędzy szefa a od swoich kolegów. W tej sytuacji kara może być łagodniejsza, ale sprawy nie można zamieść pod dywan. Od kogo jak nie od policji można spodziewać się uczciwości?
karlos
karlos 02.07.2016, 23:35
Wyraziłem swoja opinie i nie będę się przekomarzał : d To tak jak by gdzieś pracował i coś by ukradł i szef byłby na tyle wyrozumiały ze by nie zglosił na policje, gdybyś mu to oddał :-)
Aga
Aga 02.07.2016, 23:17
Też bym tak zrobiła.

Pozostałe