Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 04:43
Reklama
Reklama
Reklama

Zostawiła 8-miesięczne dziecko w zamkniętym samochodzie. Grozi jej 5 lat więzienia

Blisko godzinę w zamkniętym, nagrzanym samochodzie spędziła ośmiomiesięczna dziewczynka zostawiona tam przez swoją matkę, która w tym czasie przebywała na giełdzie. Dziecko uratowali przechodnie, którzy powiadomili policjantów. Dziewczynka z objawami odwodnienia została przewieziona do szpitala, a nieodpowiedzialna matka trafiła do policyjnej celi.
Zostawiła 8-miesięczne dziecko w zamkniętym samochodzie. Grozi jej 5 lat więzienia

Autor: Policja (arch.)

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę, 6 lipca br., na terenie giełdy w Lubinie. Na jednym z parkingów przechodnie zauważyli małe dziecko w zamkniętym samochodzie, które głośno płakało. Jak się okazało, rodzice dziewczynki przebywali w tym czasie na giełdzie, gdzie sprzedawali odzież. Nie było ich około 50 minut. Na dworze temperatura powietrza wynosiła około 25 stopni Celsjusza, a pojazd stał w nasłonecznionym miejscu.

Jak się okazało, matka ośmiomiesięcznej dziewczynki - 31-letnia kobieta, zostawiła dziecko w samochodzie kiedy spało. W tym czasie poszła na giełdę handlować odzieżą. Kiedy dziecko się obudziło, zaczęło głośno płakać i to zaniepokoiło przebywających na giełdzie ludzi, którzy zadzwonili na nr 112.

Policjanci używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych bardzo szybko dotarli na miejsce interwencji. W tym samym czasie do auta podeszła matka dziewczynki, która otworzyła drzwi samochodu. Była zaskoczona obecnością funkcjonariuszy. Pod jej opieką znajdowało się jeszcze dwoje dzieci.

Policjanci wezwali zespół pogotowia ratunkowego, który po wstępnych badaniach przewiózł dziewczynkę do szpitala, gdzie lekarz pediatra podjął decyzję o pozostawieniu dziecka w placówce z uwagi na objawy odwodnienia.

Pozostała dwójka małoletnich przekazana została ich ojcu, który pojawił się na miejscu interwencji.

31-letnia matka została zatrzymana i trafiła do policyjnej celi. Usłyszała już zarzuty. Za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia grozi jej kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: winner Treść komentarza: Jak mam wygrać, to wygram i za droższy kupon, ale niesmak pozostaje. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:16 Źródło komentarza: Lotto coraz droższe, ale wygrane też mają być wyższe Autor komentarza: ja Treść komentarza: Szacun dla Bonsona i Sage'a, że angażują się w takie akcje. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:09 Źródło komentarza: Raperzy grają w szachy w Szczecinie. Charytatywny turniej w walce z Alzheimerem Autor komentarza: wiem Treść komentarza: Problem leży w braku kadr, a nie w samych stawkach. Jeżeli w Ciechanowie nie było nikogo innego, kto potrafiłby robić trudne operacje rewizyjne, to lekarz dyktował warunki. Wprowadzenie sztucznego limitu do 240 zł/h niczego nie rozwiąże, bo jeśli specjalista nie dostanie swoich pieniędzy w szpitalu publicznym, po prostu przejdzie na 100% do sektora prywatnego. Wtedy pacjenci na NFZ w ogóle nie dostaną się do ortopedy. Rząd leczy skutki, a nie przyczynę. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:07 Źródło komentarza: Zarobki lekarzy pod lupą: Rząd wprowadza sztywne limity po rekordowej fakturze pół mln zł w 2 miesiące: Autor komentarza: helo Treść komentarza: Warto pamiętać o domniemaniu niewinności – to sąd rozstrzygnie, czy doszło do celowego naruszenia Prawa farmaceutycznego. Niemniej sam fakt postawienia zarzutów pokazuje, że granica między sugerowaniem właściwości wspomagających a bezprawnym przypisywaniem działana leczniczego została zdaniem śledczych przekroczona. To może być przełomowy proces dla całego branżowego marketingu. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:05 Źródło komentarza: Zarzuty prokuratorskie dla Doroty R za reklamy. Czy suplementy diety naprawdę leczą?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama