Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 12:47
Reklama
Reklama
Reklama

Aleksander Kowalczyk odnalazł się, ale…

-Mąż się znalazł, jest już w Gryfinie, ale potrzebuje pomocy. Proszę na razie nie zadawać pytań. Dziękuję za pomoc i dobre słowo – napisała wczoraj rano (26 grudnia 2016 r.) na swoim profilu na portalu społecznościowym Agnieszka Kowalczyk.
Aleksander Kowalczyk odnalazł się, ale…

Autor: zdjęcie z profilu na Fb udostępniane przez Agnieszkę Kowalczyk

Aleksander Kowalczyk - mąż pani Agnieszki wyjechał do pracy do Szczecina. Kontakt z nim żona straciła 16 grudnia 2016 roku.

- Mąż jechał do Szczecina białym dużym busem marki Renault. Ostatnio był prawdopodobnie widziany w piątek, 16 grudnia ok. 7 rano w Szczecinie na ul. Zwierzynieckiej, gdzie zaparkował samochód. Jeśli ktoś coś wie o miejscu jego pobytu bądź też o jego planach, bardzo proszę o kontakt ze mną albo z policją w Gryfinie. Może akurat ktoś z was ma jakieś info o Olku. Proszę o udostępnianie tej informacji – apelowała Agnieszka Kowalczyk i wraz z rodziną, grupą znajomych oraz policją wciąż szukała małżonka.

-Życzę wszystkim spokojnych świat i dziękujemy za wsparcie. My oczekujemy Wesołej Nowiny  - takie słowa Agnieszka Kowalczyk napisała w Wigilię, 24 grudnia.

Może zadziałała magia świąt, a może determinacja najbliższych? Najważniejsze, że Aleksander Kowalczyk się odnalazł.

Jak już podawaliśmy wczoraj (http://www.igryfino.pl/wiadomosci/17578,aleksander-kowalczyk-odnaleziony), poszukiwany 42-letni mężczyzna odnalazł się tam, gdzie namierzony został ostatnio sygnał jego telefonu komórkowego. Jak się okazało, mieszkaniec Gryfina przebywał we Wrocławiu. Teraz jest w szpitalu pod opieką lekarzy.

-Ze względu na dobro osobiste nie będziemy podawać więcej szczegółów tej sprawy – można przeczytać na profilu społecznościowym pani Agnieszki.

Igryfino włączyło się w poszukiwanie Aleksandra Kowalczyka, publikując 20 grudnia komunikat policji:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/17513,zaginal-aleksander-kowalczyk-policja-prosi-o-pomoc


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Adrian Treść komentarza: Pamiętam jak sam sprzedawałem czereśnie pod domem za łebka, super że dzisiejsze dzieciaki też mogą legalnie tak dorobić! Data dodania komentarza: 23.07.2026, 12:09 Źródło komentarza: Lemoniada bez zgody sanepidu: GIS wydaje oficjalny komunikat dla małych przedsiębiorców Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: I to jest mądre podejście ze strony GIS-u. Kluczem jest tu definicja „okazjonalności”. Z punktu widzenia prawa unijnego i krajowego ciągła działalność gospodarcza wymaga rygorów, ale sporadyczne stoisko na pikniku to zupełnie co innego. Fajnie, że skupiono się na edukacji (higiena, osobne przyjmowanie kasy), a nie na karaniu. To uczy dzieci odpowiedzialności bez zbędnej biurokracji. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 12:07 Źródło komentarza: Lemoniada bez zgody sanepidu: GIS wydaje oficjalny komunikat dla małych przedsiębiorców Autor komentarza: Amelia Treść komentarza: Wygląda na to, że mamy do czynienia z bardzo niebezpiecznym trendem globalnym, gdzie zamknięte grupy w komunikatorach dają poczucie złudnej anonimowości. Szyfrowane aplikacje stały się wylęgarnią patologii. Ciekawe, jak rozwinie się wątek tego „Piotra” ze śledztwa CNN i czy zatrzymany 45-latek to właśnie ta osoba. Dobrze, że prokuratura zastosowała 3 miesiące aresztu, bo przy takich powiązaniach mataczenie było pewne. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:54 Źródło komentarza: Odurzali i wykorzystywali kobiety. Szokujące ustalenia policji i zatrzymania Autor komentarza: mama Treść komentarza: Świetna wiadomość! Wreszcie jakiś powiew normalności, a nie tylko utrudnianie dzieciakom życia przepisami. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:53 Źródło komentarza: Lemoniada bez zgody sanepidu: GIS wydaje oficjalny komunikat dla małych przedsiębiorców
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama