Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 12:05
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kiedy i gdzie przełożą ciepłociąg

Temat wymiany sieci ciepłowniczej w Gryfinie znowu jest na topie, ale tym razem ze względu na czynione starania koncepcyjne. Sprawa jest do końca wciąż nieupubliczniona ze względu na tajemniczą umowę burmistrza Gryfina z Polską Grupą Energetyczną podpisaną w lutym ub.r. Dowiedzieliśmy jednak więcej i przedstawiamy dwa warianty wymiany ciepłociągu na ul. Łużyckiej.
Więcej o terminach wymiany ciepłociągu w dzisiejszym wywiadzie na igryfino.pl z Henrykiem Piłatem, burmistrzem Gryfina.
 
Mieszkańcy Gryfina nie znoszą corocznych konserwacji sieci ciepłowniczej, ponieważ wtedy następuje przerwa w dostawie energii cieplnej dla potrzeb centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Prace trwają zwykle ok. 10 dni. Rozkopana kilka dni przed oraz kilka dni po remoncie ul. Łużycka to zmora kierowców. Konserwacja to zatem ciągłe rozkopywanie tej drogi i niszczenie jej nawierzchni oraz kładzenie nowej, co powoduje korki.
 
I wariant – tuż obok ul. Łużyckiej
Ciepłociąg mógłby przechodzić wschodnią stroną ul. Łużyckiej. Jednak do tych prac należy prawdopodobnie wyciąć wszystkie drzewa wzdłuż wsch. strony drogi na odcinku od straży pożarnej do zjazdu na Pniewo. Na wyciętym pasie można będzie poszerzyć drogę w kierunku wschodnim, wyremontować chodnik i oddzielić go od jezdni pasem zieleni. Trzeba będzie tylko ciepłociąg przerzucić górą nad ul. Łużycką (fragment rurociągu napowietrznego).
 
II wariant - równolegle na wschód od Łużyckiej
Wiele czynników wskazuje, iż ciepłociąg należy poprowadzić obok ul. Łużyckiej, a nie pod nią czy też tuż wzdłuż niej. Można to zrobić, kładąc ciepłociąg równolegle na wschód od ulicy Łużyckiej. Jest to prawie nieuciążliwy dla ruchu projekt. Problemem są jednak nieuregulowane stosunki własnościowe.
 
Trochę historii
Zadanie utrzymywania sieci ciepłowniczej należy do Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Gryfinie, które w większości udziałów należy do Polskiej Grupy Energetycznej. Elektrownia jest właścicielem ok. 80 % udziałów w PEC-u. Zgodnie z zawartą umową w sprawie zbycia przez gminę Gryfino udziałów w PEC Sp. z o.o., ówczesny inwestor - ZEDO S.A. zobowiązał się do wykonania w latach 2004-2008 inwestycji o łącznej wartości nie mniejszej niż 7,7 mln zł. Jednak w tym czasie nie dokonał przełożenia ciepłociągu i wyprowadzenia go poza obszar ul. Łużyckiej. PGE – spadkobierczyni umów ZEDO - nie zapłaciła też kary, ale podpisała z burmistrzem porozumienie w lutym 2012 r. Ugoda od początku była tajna, aż kilka miesięcy temu dowiedzieli się o niej radni Rady Miejskiej w Gryfinie. Zaniepokojeni oddali sprawę do prokuratury. Pod koniec zeszłego roku Urząd Miasta i Gminy przystąpił do opracowywania koncepcji (informowaliśmy o tym w grudniu ub.r.). Nad projektem zaczęła też pracować w zeszłym roku PGE. W ciągu dwóch lat trzeba podjąć konkretne działania.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytanie Treść komentarza: Skoro popełniono szereg błędów to powinien zapłacić ten kto do tego dopuścił? Czy my wszyscy podatnicy? Data dodania komentarza: 23.06.2026, 11:54 Źródło komentarza: Smutny widok pod sceną. Popołudniowe koncerty to frekwencyjna klapa Autor komentarza: pytanie Treść komentarza: Ale czy Tkacz z tej porażki wyciągnął jakieś wnioski? Data dodania komentarza: 23.06.2026, 11:53 Źródło komentarza: Smutny widok pod sceną. Popołudniowe koncerty to frekwencyjna klapa Autor komentarza: no szok Treść komentarza: To niesamowite, jak słabe musiały być mechanizmy kontroli wewnętrznej w tym banku, skoro ten proceder trwał bezkarnie ponad 20 lat. Oszukiwanie KNF-u, podrabianie podpisów, zakładanie kont na fikcyjne osoby i zmarłych – to wymagało pełnej i świadomej współpracy na każdym szczeblu struktury. Ta sprawa doskonale pokazuje, że w mniejszych, lokalnych społecznościach bezgraniczne zaufanie do „autorytetu” szefa potrafi całkowicie sparaliżować wszelkie procedury bezpieczeństwa i niezależny audyt. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 11:47 Źródło komentarza: Wyprowadzali miliony z banku. 70-latka na czele gangu Autor komentarza: cóż Treść komentarza: Liczby nie kłamią, 32 dni na sprzedaż auta z LPG to jest absolutny kosmos na rynku wtórnym. Ludzie po prostu widzą, co się dzieje z cenami ubezpieczeń i ogólnymi kosztami życia. Skoro mediana cen spadła o te 800 zł, to widać, że rynek nasycił się tańszymi, starszymi autami, na które jest realny popyt. Wydać 44 tys. zł na auto z LPG i jeździć za pół ceny to dziś najlepsza inwestycja dla przeciętnej rodziny. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 11:46 Źródło komentarza: Tanie LPG wygrywa z elektrykami. Polacy masowo szukają oszczędności na rynku wtórnym
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama