Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 15 lipca 2026 17:22
Reklama
Reklama
Reklama

Zaginęli w lesie podczas grzybobrania

Jeden był w lesie całą dobę, a drugiego zaginionego odnaleziono dzięki psom. -Apelujemy do grzybiarzy, żeby nie chodzili do lasu w pojedynkę – ostrzega mł. asp. Kinga Drężek-Zmysłowska. Uważajmy też na drogi, gdy wybieramy się po leśne runo. U nas sytuację komplikuje jeszcze to, że nie wszędzie w lasach jest łączność telefoniczna. Komórka z lokalizatorem może nie wystarczyć.
Zaginęli w lesie podczas grzybobrania

Autor: Policja

W ostatni weekend policja odnotowała dwa przypadki zaginięcia w lesie. Mogą one być pouczające również dla naszych grzybiarzy i amatorów jagód.

Ponad dobę spędził w lesie

W sobotę po południu wyszedł z domu na grzyby mieszkaniec gminy Siemień. Dopiero w niedzielne przedpołudnie do Komendy Powiatowej Policji w Parczewie dotarło zgłoszenie o zaginięciu. Z relacji członków rodziny wynikało, że 44-latek wyszedł z domu w sobotę około godziny 18 i do chwili obecnej nie powrócił, nie posiadał przy sobie telefonu komórkowego. W poszukiwaniach brali udział policjanci, strażacy i członkowie rodziny. Penetracja okolicznych lasów nie dawała rezultatu, więc do akcji przygotowywany był śmigłowiec z kamerą termowizyjną. Około godziny 20 dzięki współpracy wszystkich służb oraz mieszkańców 44-latek został odnaleziony. Okazało się, że zabłądził. Trafił do szpitala na obserwację, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

75-latka pomogli odnaleźć strażacy

W ostatnią sobotę rano około dyżurny płońskiej komendy został telefonicznie poinformowany o zaginięciu 75-letniego mieszkańca Nowego Miasta. Z relacji rodziny wynikało, że starszy mężczyzna wyszedł z domu około południa poprzedniego dnia, udając się na grzyby do pobliskiego lasu. Dzielnicowy ustalił, w którym kierunku poruszał się zaginiony i że towarzyszyły mu cztery psy. Do udziału w poszukiwaniach przyłączyli się druhowie z czterech OSP. W pewnym momencie, w czasie przeszukiwania terenu, mundurowi usłyszeli szczekanie psów dobiegające od strony lasów po drugiej stronie rzeki. Odgłosy te doprowadziły grupę do leżącego pod drzewem mężczyzny. 75-latek nie mógł wstać. Po całej chłodnej i ulewnej nocy był wyziębiony i mokry, ale poza tym czuł się dobrze. Dzielnicowy wraz ze strażakami doprowadził mężczyznę do radiowozu, a następnie przewiózł do drogi asfaltowej. Mężczyźnie pomocy medycznej udzieliła wezwana na miejsce załoga karetki pogotowia.

 

Ugrzązł na bagnach w naszym województwie

W ubiegły poniedziałek po północy dyżurny jednostki w Wałczu otrzymał telefoniczną informację o mężczyźnie, który wyszedł z domu na grzyby, stracił orientację w terenie  i nie potrafi samodzielnie  wyjść z lasu. Jak wynikało z rozmowy  z mężczyzną, ugrzązł on  w pobliskim bagnie, źle się czuje i opada z sił.

Jak się okazało, zaginiony to 57-letni mieszkaniec gminy Człopa. Na szczęście mężczyzna miał przy sobie telefon komórkowy, dzięki czemu funkcjonariusze z Posterunku Policji w Człopie byli z nim w stałym kontakcie.

Kiedy policjanci ustalili, w jakim miejscu może przybywać zaginiony 57- latek, włączyli sygnały błyskowe w radiowozie, które zauważył zaginiony. Już po chwili  funkcjonariusze otrzymali kolejny telefon od grzybiarza, który pokierował ich w miejsce, gdzie się znajdował.

Mundurowi wyciągnęli z bagna zziębniętego mężczyznę. Ponadto okazało się, że zaginiony jest nietrzeźwy, badanie wykazało, że miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie.

Policjanci apelują o rozwagę do osób wychodzących do lasu. W sezonie grzybobrania funkcjonariusze  odnotowują większą liczbę zdarzeń związanych z zaginięciem w lesie. Pamiętajmy  aby wybierając się do lasu mieć przy sobie telefon komórkowy z naładowaną baterią, żeby w razie zagubienia  nawiązać kontakt z rodzina lub policją. No i oczywiście nie pijmy alkoholu, wybierając się na grzyby.

Policjanci apelują o uwagę i rozsądek podczas wypraw do lasu. W naszym powiecie co roku zdarza się kilka podobnych akcji.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Zasadniczo to pyr pyr pociągi jeżdzą do Częstochowy również i mają przedziały na rowery pyr pyr pyt Data dodania komentarza: 15.07.2026, 16:51 Źródło komentarza: 700 kilometrów w 7 dni! Niezwykły wyczyn cyklistów z Cedyni Autor komentarza: po prostu Treść komentarza: Lenistwo tercetu... Data dodania komentarza: 15.07.2026, 16:39 Źródło komentarza: Bubel zamiast atrakcji? Nowa ścieżka rowerowa tonie w piachu i dwumetrowych ostach Autor komentarza: wniosek Treść komentarza: Problem leży w chorym systemie wycen i permanentnym braku kadr. Z jednej strony rozumiem młodych lekarzy – wchodzą na rynek z kredytami, chcą się szybko usamodzielnić, a stawki rzędu 250 zł/h na prowincji działają jak magnes. Z drugiej strony, brak jakichkolwiek limitów i kontroli nad czasem pracy medyków kontraktowych to tykająca bomba zegarowa dla pacjentów. Jeśli anestezjolog czy chirurg pracuje 48 godzin bez przerwy, jego czas reakcji drastycznie spada. System łata dziury kosztem bezpieczeństwa nas wszystkich. Data dodania komentarza: 15.07.2026, 16:32 Źródło komentarza: Pracują dobę bez snu i kolejna zmiana. Lekarze ujawniają stawki i kulisy pracy ponad siły Autor komentarza: Dr Lewatywow Treść komentarza: Nu kak rebiata rabotajetie ili nie rabotajetie kak nie robotajetie to nie budzietie kuszać panimali ili nie panimali rebiata karwasz wasza Barabasza panimali Data dodania komentarza: 15.07.2026, 16:23 Źródło komentarza: Pracują dobę bez snu i kolejna zmiana. Lekarze ujawniają stawki i kulisy pracy ponad siły
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama