Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 10:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Metodą na wnuczka przestępcy wyłudzili 14 tys. zł

Przestępcy podając się za fałszywych funkcjonariuszy policji oszukali 64-letnią kobietę. Seniorka utraciła pieniądze w kwocie 14 tysięcy złotych. Policjanci ostrzegają przed oszustami i apelują o wzmożoną ostrożność.
Metodą na wnuczka przestępcy wyłudzili  14 tys. zł

Autor: Policja (inscenizacja)

64-latka została oszukana przez mężczyznę podającego się za fałszywego funkcjonariusza policji.

Na telefon stacjonarny seniorki zadzwonił mężczyzna, który w trakcie rozmowy  przedstawił się jako Andrzej Stępień i  podał wymyślony numer legitymacji służbowej. By uwiarygodnić swoje słowa, zaproponował kobiecie, żeby wykręciła numer 997 bez rozłączania się. Męski głos usłyszany w słuchawce potwierdził starszej pani, że dzwoniącym jest faktycznie funkcjonariusz policji.

Mężczyzna oznajmił, że policja prowadzi tajną akcję pod nadzorem prokuratury  i rozpracowuje grupę, która wyłudza kredyty. Poinformował seniorkę, że takie już zaciągnięte zostały niejednokrotnie na jej członka rodziny. Kontynuując dalej rozmowę powiedział 64-latce, że jest obserwowana, a przestępcy planują napad na jej mieszkanie.

Nakazując obowiązkową dyskrecję, "agent" cały czas instruował kobietę, jakie ma podjąć krok po kroku czynności i cały czas był z nią w kontakcie przez telefon komórkowy. Oszust kazał seniorce przeliczyć oszczędności jakie posiada, a następnie przekazać je mężczyźnie, który pojawi się niebawem w jej mieszkaniu. Zapewnił kobietę, że tym mężczyzną będzie również funkcjonariusz policji, a cała kwota po zakończeniu akcji zostanie jej zwrócona.

W sumie 14 tysięcy złotych trafiło w ręce oszustów, zanim kobieta zorientowała się, że stała się ofiarą przestępstwa. Sytuacja miała miejsce w naszym województwie, a konkretnie w Koszalinie. Piszemy o tym ku przestrodze.

Pamiętajmy, że pomysłowość oszustów nie zna granic. Coraz częściej członkowie grup przestępczych podają się za policjantów CBŚP bądź funkcjonariuszy zajmujących się rozpracowywaniem oszustów. Bądźmy ostrożni i nie ufajmy takim telefonom! Przede wszystkim należy zachować ostrożność - jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych  działań, odłóżmy słuchawkę i wykręćmy numer 997!

Żeby nie stać się ofiarą takiego przestępstwa musimy działać rozważnie i nie ulegać emocjom oraz kierować się zasadą ograniczonego zaufania do nieznanych nam osób.

Pamiętajmy także, że prawdziwi policjanci NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: proste Treść komentarza: Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:46 Źródło komentarza: Afera wokół ul. Łużyckiej. Radna ujawnia nieznane, fakty a czytelnik nawołuje do referendum Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Liczby robią wrażenie, ale ciekawe, ile z tego faktycznie uda się odzyskać, a ile utknie na lata w sądach. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:44 Źródło komentarza: Skarbówka ujawnia gigantyczne nieprawidłowości i zawiadamia prokuraturę. Miliardy złotych poza kontrolą Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Memento mori! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:30 Źródło komentarza: Żałoba uczy nas cenniejszych rzeczy w życiu niż materialne dobra Autor komentarza: ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH Treść komentarza: Podsumowanie HA HA HA Prawie dwa miliardy złotych rozeszły się w klasyczny dla piramid finansowych sposób: część została bezpowrotnie zatrzaśnięta w cyfrowym sejfie zmarłego lub ukrywającego się założyciela, część rozkradli menedżerowie na luksusowe życie, a resztą opłacano polityków i instytucje, by biznes mógł kręcić się jak najdłużej. HA HA AH A DONALD MÓWIŁ ŻE TO RUSKA MAFIA HA HA AH NAPADLI NABANK W TALLINNIE HA HA AH Biorąc pod uwagę oficjalne dokumenty ujawnione przez estoński sąd w Tallinnie oraz raport tymczasowego zarządcy z września 2026 roku, sytuacja nie jest dziełem przypadku ani nagłego krachu rynkowego. Kwota, o której mówimy, jest porażająca – oficjalne zobowiązania operatora giełdy (BB Trade Estonia OÜ) wynoszą dokładnie 431 944 846 euro, czyli blisko 1,9 miliarda złotych. W kasie spółki syndyk znalazł tymczasem zaledwie 167 tysięcy euro HA HA AH Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:29 Źródło komentarza: Największa afera w wolnej Polsce? Tusk ujawnia zeznania ws. Zondacrypto, PiS i prezydenta
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama