Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 04:15
Reklama
Reklama
Reklama

Zaprosili gości i malowali świat słowami

W dzisiejszym, pełnym problemów i tak bardzo realistycznym świecie często giną gdzieś piękne słowa, zatraciły się strofy poezji i chyba nikt już poetów nie zaprasza na „salony”. Czyżby żyjącym w ciągłym pośpiechu ludziom wydawało się, że w dzisiaj nie ma czasu na strofy pełne uczuć, gwiazd, płonących świec? Skoro tak, to po co poeci? No właśnie po to, żeby nam pomalowali świat kolorami, słowami, zaprosili miłość i zatrzymali to, co odchodzi.
Zaprosili gości i malowali świat słowami

Autor: fot. TWS

Poeci… Widzą świat inaczej. I pisząc o tym nie zawsze wyjmują potem swoją twórczość z szuflady. Niedawno powstał Gryfiński Klub Poetów. Postanowił przywrócić poezji należne jej miejsce i z pięknym słowem wyjść do ludzi bez względu na to, ile kto ma lat.
 
Na zaproszenie gospodarzy członkowie tego klubu pojawili się w Dziennym Domu Senior+ w Gryfinie, m.in. Joasia z wierszami pełnymi iskierek, Darek zadumany z refleksjami i marzeniami wpisanymi na kartkach, Andrzej szukający minionego czasu, Janina i Natalia ze słowem prosto z życia oraz Maria jakby z wierszami słońcem pisanymi. I zasłuchali się uczestnicy spotkania w wierszach, a wspomnienia obudził film o powojennym Gryfinie - o ulicach i domach, których już nie ma. I jeszcze film jak symbol. Człowiek ze starą walizką idący pustą drogą. Dokąd? Wszędzie tam, gdzie ktoś czeka na piękno. To był Tadek, a z nim muzyka.
 
Idąc na spotkanie uczestników „Wigoru” nie tylko z poezją, ale również z jej twórcami, miałam obawy jak się ono potoczy. Udało się. Spotkanie jak zwykle świetnie zorganizowane przez Tadka Wasilewskiego.
 
Poetom i Kubie Sieradzkiemu z Biblioteki Publicznej podziękowała przedstawicielka Dziennego Domu Senior+. Wszyscy byli zadowoleni. Jeszcze jeden dzień, który minął w sympatycznej atmosferze, na wspominkach i pogaduszkach. Jeszcze tylko wspólne zdjęcie i do następnego spotkania.
 
Może powoli wróci poezja do szarej rzeczywistości, dlatego jeżeli ktoś chowa swoje wiersze w szufladzie, proszę niech się zgłosi – tel. 512 352 295 lub 690 1425 28.
TWS


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama