Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 10 września 2026 11:11
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Marsz życia przeszedł na nabrzeże bocznymi uliczkami. Komitety wyborcze niemal w komplecie

Jak każdego roku, gdy lato odchodzi ustępując miejsca jesieni, Stowarzyszenie Amazonek „Ewa” w Gryfinie organizuje „Marsz życia”. W tym roku był to dziesiąty marsz Różowej Wstążeczki i szósty Niebieskiej.
Marsz życia przeszedł na nabrzeże bocznymi uliczkami. Komitety wyborcze niemal w komplecie

Jak każdego roku, gdy lato odchodzi ustępując miejsca jesieni, Stowarzyszenie Amazonek „Ewa” w Gryfinie organizuje „Marsz życia”. W tym roku był to dziesiąty marsz Różowej Wstążeczki i szósty Niebieskiej.

Choroba nie omija nikogo i może pojawić się w każdym domu, ale ta impreza przypomina o tym, że chorobę można pokonać.

-Nowotwór jest chorobą, ale nie wyrokiem. Ten marsz to dowód, że z chorobą można walczyć i wygrać, że profilaktyka ratuje nasze życie. Więc jak zawsze mamy apel, tak do kobiet, jak do mężczyzn. Nie odsuwajcie badań na później! - powiedziała Ewa Olejarz, przewodnicząca stowarzyszenia, witając przybyłych uczestników marszu. -Te białe i róże symbole, to pamięć o tych, którzy odeszli…. – dodała przewodnicząca.

Lista gości uczestniczących była tak długa, że trudno byłoby wszystkich wymienić Nie można jednak pominąć udziału Stowarzyszeń „ Agata” ze Szczecina” i „Teresa” z Chojny oraz stowarzyszenie ze Schwedt. Wielu uczestników marszu przychodzi każdego roku. I każdego roku razem śpiewają hymn amazonek, i wypuszczają baloniki do nieba. A w niedzielę niebo było tak „szerokie” i błękitne, że zmieściło się ich naprawdę dużo.

Były również, jak każdego roku, specjalne podziękowania dla tych dzięki którym Marsz Życia mógł odbyć się bezpiecznie. Nie zostały pominięte ani służby porządkowe, ani ratownicy medyczni. Podziękowania nie ominęły również koleżanki pracujące na rzecz stowarzyszenia. Duże brawa otrzymali motocykliści. Całość prowadził Kuba Kasprzyk prezentując małych artystów z Przedszkola nr 2 im Misia Uszatka. Grała kapela ludowa Gardnianki. Na wszystkich uczestników marszu w Klubie Nauczyciela czekała kawa i ciastko.

Organizacja każdego marszu wymaga sporo pracy i wysiłku. Jednak cel jest szczytny – marsz ku życiu. Więc dlaczego cały „pochód” jakby „przemknął” na nabrzeże małymi, bocznymi uliczkami?

TWS



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mech Treść komentarza: Widzę ten problem od drugiej strony – jako właściciel małego serwisu. Młodym ludziom nie chce się brudzić rąk, wolą siedzieć przed monitorami. Ci, co przychodzą po szkole, często nie wiedzą nawet, w którą stronę odkręca się śrubę, a od razu na rozmowie krzyczą 8 tysięcy na rękę. Żeby dać człowiekowi 10 tysięcy brutto, on musi na siebie zarobić przynajmniej dwa razy tyle, a do tego trzeba lat praktyki. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 10:58 Źródło komentarza: Zarobki mechaników sięgają 17 tys. zł. Dlaczego w warsztatach brakuje rąk do pracy Autor komentarza: doświadczony Treść komentarza: bywa różnie Data dodania komentarza: 10.09.2026, 10:58 Źródło komentarza: Zarobki mechaników sięgają 17 tys. zł. Dlaczego w warsztatach brakuje rąk do pracy Autor komentarza: ewidentnie Treść komentarza: Wina Sawaryna. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 10:56 Źródło komentarza: Afera wokół ul. Łużyckiej. Radna ujawnia nieznane, fakty a czytelnik nawołuje do referendum Autor komentarza: podejrzewam Treść komentarza: Warto też zwrócić uwagę na te 17 tysięcy dzieciaków, które wypadły z systemu w pierwszym semestrze. Większość pewnie po prostu zmieniła kraj albo wróciła do siebie, ale brakuje jakiejkolwiek ewidencji. Nauczyciele w szkołach często nawet nie wiedzą, czy uczeń wróci po feriach, czy trzeba go wykreślić z listy. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 10:56 Źródło komentarza: Zagraniczni uczniowie to już 68 proc. polskich szkół. Problem z brakiem promocji i lekcjami polskiego
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama