Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 08:05
Reklama
Reklama
Reklama

Nauczyciele przed świętami przychodzą do szkół i nadal strajkują

Mimo że w szkołach od czwartku trwa wiosenna przerwa świąteczna i dzieci oraz młodzież do szkoły nie chodzą, to nauczyciele nie mają wolnego. Przychodzą do placówki, ale strajkują. W szkołach są dyżury. Podobnie ma być we wtorek po świętach. Nauczyciele walczą o godność i wciąż żądają 1000-złotowej podwyżki rozłożonej w ratach. Jednak rząd zdaje się być głuchy na ten postulat.
Nauczyciele przed świętami przychodzą do szkół i nadal strajkują

Egzaminy gimnazjalne i ósmoklasisty odbyły się w naszym powiecie dlatego, że niektórzy nauczyciele zawieszali strajk na czas testów. Jak będzie z maturami, tego nikt nie wie, ponieważ w szkołach średnich na tym etapie już nie wystarczy kilku nauczycieli do zespołów egzamnacyjnych. Wcześniej potrzeba zebrać więcej niż połowę grona pedagogicznego aby zatwierdzić oceny (o ile zostaną wystawione).

Na wtorek, 23 kwietnia o godz. 11 przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej przy al. Szucha w Warszawie zapowiadana jest ogólnopolska manifestacja. Część nauczycieli z naszego regionu już dzisiaj deklaruje chęć udziału w tej manifestacji.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że "okrągły stół edukacyjny" ma odbyć się na Stadionie Narodowym w Warszawie w piątek 26 kwietnia 2019 r. Na obrady zaprosił rodziców, nauczycieli i ekspertów. Związkowcy podkreślają, że 26 kwietnia to koniec roku szkolnego maturzystów. Zatem data wyznaczona przez premiera jest „co najmniej o dwa dni za późno”, by przekonać nauczycieli do przerwani strajku i przeprowadzenia klasyfikacji uczniów. Poza tym propozycje tematów dyskusji nie odnoszą się w sposób zasadniczy do meritum protestu, czyli nakładów na edukację i nauczycielskich pensji.

 

Z naszej ankiety wynika, że strajk popiera ponad połowa czytelników igryfino. A dokładnie na pytanie co sądzisz o strajkach w szkołach odpowiadają odpowiednio:

-Popieram – 48 proc

-Popieram, ale nie podczas egzaminów – 7 procent

-Nie popieram – 43 procent

-Nie mam zdania - 2 procent

Co ciekawe, taki stosunek głosów utrzymuje się od początku strajku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: winner Treść komentarza: Jak mam wygrać, to wygram i za droższy kupon, ale niesmak pozostaje. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:16 Źródło komentarza: Lotto coraz droższe, ale wygrane też mają być wyższe Autor komentarza: ja Treść komentarza: Szacun dla Bonsona i Sage'a, że angażują się w takie akcje. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:09 Źródło komentarza: Raperzy grają w szachy w Szczecinie. Charytatywny turniej w walce z Alzheimerem Autor komentarza: wiem Treść komentarza: Problem leży w braku kadr, a nie w samych stawkach. Jeżeli w Ciechanowie nie było nikogo innego, kto potrafiłby robić trudne operacje rewizyjne, to lekarz dyktował warunki. Wprowadzenie sztucznego limitu do 240 zł/h niczego nie rozwiąże, bo jeśli specjalista nie dostanie swoich pieniędzy w szpitalu publicznym, po prostu przejdzie na 100% do sektora prywatnego. Wtedy pacjenci na NFZ w ogóle nie dostaną się do ortopedy. Rząd leczy skutki, a nie przyczynę. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:07 Źródło komentarza: Zarobki lekarzy pod lupą: Rząd wprowadza sztywne limity po rekordowej fakturze pół mln zł w 2 miesiące: Autor komentarza: helo Treść komentarza: Warto pamiętać o domniemaniu niewinności – to sąd rozstrzygnie, czy doszło do celowego naruszenia Prawa farmaceutycznego. Niemniej sam fakt postawienia zarzutów pokazuje, że granica między sugerowaniem właściwości wspomagających a bezprawnym przypisywaniem działana leczniczego została zdaniem śledczych przekroczona. To może być przełomowy proces dla całego branżowego marketingu. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:05 Źródło komentarza: Zarzuty prokuratorskie dla Doroty R za reklamy. Czy suplementy diety naprawdę leczą?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama