Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 11:03
Reklama
Reklama
Reklama

Samorządy pomogą nauczycielom, którzy strajkowali

Niektóre samorządy w naszym regionie zapowiadają, że nauczyciele, którzy brali udział w strajku, będą mogli liczyć na wsparcie. Część burmistrzów i wójtów analizuje przepisy prawne, czy pedagodzy mogą dostać wypłaty za okres strajku. MEN ostrzega, że to niezgodne z prawem. Niektórzy włodarze proponują zatem rozłożenie na raty naliczonej kwoty do potrącenia z wynagrodzenia za okres strajku. Przynajmniej w ten sposób chcą pomóc nauczycielom aby ich pensje (i tak przecież niewysokie) nie zostały jednorazowo znacząco uszczuplone.
 Samorządy pomogą nauczycielom, którzy strajkowali
Na taką reakcję samorządu mogą liczyć nauczyciele w Cedyni. Pracownicy oświaty, którzy brali udział w strajku, składają do dyrektora szkoły specjalnie przygotowane wnioski, w których zaznaczają na ile rat (maksymalnie do sierpnia) ma być rozłożona kwota do potrącenia.
 
Pojawiają się także głosy ekspertów, że zakładowe organizacje związkowe mogą podpisywać porozumienia z dyrektorami szkół. Na tej podstawie nie będą potrącać nauczycielom za dni strajkowe
 
Istnieje prawna ścieżka umożliwiająca samorządom wypłatę wynagrodzeń za czas strajku. Postanowienie o wypłacie tych środków należy zawrzeć w porozumieniu postrajkowym między dyrektorami szkół i przedszkoli a związkami zawodowymi. Ekspertyzę na ten temat przygotował dla Fundacji im. Stefana Batorego dr hab. Dawid Sześciło.
 
Rząd twierdzi, że wypłata wynagrodzenia strajkującym nauczycielom przez władze samorządowe jest niedopuszczalna. Powołuje się przy tym na art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych: „W okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia.”
 
Zdaniem Dawida Sześciły, eksperta Fundacji im. Stefana Batorego: „Z tej ustawy nie wynika zakaz wypłaty wynagrodzenia za okres strajku. Przepis jedynie uniemożliwia pracownikom żądania wypłaty za ten okres i domagania się jej na drodze sądowej. Praktyka orzecznicza Sądu Najwyższego wskazuje jasną ścieżkę, z której skorzystać mogą samorządy, które chcą wypłacić nauczycielom wynagrodzenie za czas strajku. To tzw. porozumienia postrajkowe zawierane pomiędzy pracodawcą, w tym przypadku dyrektorami szkół a organizacjami związkowymi. Takie rozwiązanie jest zgodne z art. 9§1 Kodeksu pracy.”
 
Samorządy samodzielnie decydują o sposobie realizacji zadań publicznych, w tym z zakresu edukacji. Organy administracji rządowej nie mają prawa narzucać treści lub zakresu zobowiązań władz samorządowych wobec strajkujących nauczycieli zawieranych w porozumieniach postrajkowych. Nie istnieje też podstawa prawna do „karania” jednostek samorządu zmniejszeniem subwencji oświatowej z powodu strajku.
 
„Ostrzeżenia, naciski czy narzucanie określonej interpretacji przepisów prawa przez administrację rządową są bezzasadne oraz co najmniej niestosowne. Władza centralna nie wywiązuje się z konstytucyjnego obowiązku zapewnienia samorządom środków adekwatnych do skali zadań, a sytuacja z roku na rok pogarsza się. Subwencja oświatowa wystarcza dziś jedynie na pokrycie 85% wydatków na wynagrodzenia w oświacie, nie wspominając o innych wydatkach. W takiej sytuacji przyzwoitość nakazywałby powściągliwość w pouczaniu samorządów”- dodaje Sześciło.
 
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DG Treść komentarza: Dawno nie było żadnych podwyżek u notariusza. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 08:46 Źródło komentarza: Od dziś nawet czterotkrotnie drożej u notariusza. Dlaczego opłaty rosną właśnie teraz? Autor komentarza: rzeczyznawca Treść komentarza: Jak by się tak głębiej zastanowić to po co jest sejm? Oni tam siedzą i ustanawiają prawo… Hmm… Ale w Polsce już jest prawo, więc o co chodzi? No więc trzeba zacząć od tego, że najwyższą wartością w społeczeństwie jest praca. Nie złoto, nie pieniądze – to są środki do zdobywania cudzej pracy. Gdy tak spojrzę na swoją obrączkę i porównam ją z dzienną wartością pracy jednego pracownika to wyobrażam sobie, że każdemu pracownikowi z tyłka codziennie wypada spora grudka złota. Sejm nie tworzy prawa – on stale reguluje przepisy aby sprytni obywatele nigdy nie mogli ich obejść w rozliczeniach tej rzeki złota. Oni tam siedzą i główkują jak utrzymać stan w którym pasożyty mogą żerować na zdrowym społeczeństwie. Jak chcecie sobie ludziska wyrobić pogląd na polskie prawo i na kwestię plagi pluskiew to przejedźcie się do Niemiec i tam sobie przekroczcie prędkość samochodem albo nie ustąpcie pierwszeństwa przechodniowi. Zobaczycie wtedy, że w Niemczech mandat oscyluje w granicach 30 euro. Punktów można tam dostać albo 1 albo 2. Nie 15 ani 20 jak u nas. Przy czym wynagrodzenia są czterokrotnie wyższe niż u nas. Artykuły w sklepach są tańsze niż u nas. A kto nam to zrobił? U nas nawet prezydenta można popychać a potem jeszcze go pozwać do sądu że się sam nie obalił. W normalnym kraju taka popychająca wiedźma zostałaby spalona na stosie albo gniłaby w lochu 20 lat. Kim są te wiedźmy i czarodzieje co nam to robią? Jak myślicie ludziska? Data dodania komentarza: 5.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: Koniec z pomyłkami klientów: Bank Pekao zmieni nazwę i przywróci kultową markę Polbank Autor komentarza: jak zwykle Treść komentarza: Strach ma wielkie oczy. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 07:47 Źródło komentarza: Okazuje się, że rachunki i drożyzna budzą większe obawy niż wojna Autor komentarza: KN Treść komentarza: Ciekawe czy już sypie Data dodania komentarza: 5.11.2026, 07:45 Źródło komentarza: Wygląda na groźnego przestęcę, który mógł spowodowac śmierć wielu tysięcy ludzi
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama