Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 lipca 2026 13:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Najgłośniejszy jarmark wielkanocny

Jeden z największych jarmarków świątecznych odbył się dziś, 19 marca w Mieszkowicach. Był on jednocześnie najgłośniejszy, a wszystko to za sprawą tego, że na plac Wolności zjechali się fani dwóch kółek. Ryk silników motorów niósł się daleko… Jednak głównych celem jarmarku było przybliżenie i prezentacja tradycji oraz dorobku kulturalnego związanego ze świętami wielkanocnymi. Lokalni wystawcy prezentowali produkty regionalnych i tradycyjne. Tylko nabywców było nieco mało…
Najgłośniejszy jarmark wielkanocny
Organizatorem Jarmarku Wielkanocnego 2016 był Miejsko– Gminny Ośrodek Kultury w Mieszkowicach, a współorganizatorami Zarząd Osiedla Mieszkowice oraz Komitet Znajomych na rzecz Piotra Wróbla.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: no Treść komentarza: No i super, w końcu poszli po rozum do głowy z tymi terminami! Znaleźć teraz dobrego majstra na już graniczy z cudem. Data dodania komentarza: 16.07.2026, 12:51 Źródło komentarza: Mniej aptek, droższe leki. Dlaczego Polacy płacą za leczenie rekordowo dużo Autor komentarza: yhy Treść komentarza: Zgadzam się, ta bariera komunikacyjna to gigantyczny problem w naszym systemie zdrowia. Medycy są przepracowani, mają na pacjenta 10-15 minut wcisnąć procedury, klepać coś w komputerze i jeszcze wypełnić stertę papierów, o której też wspomniano w artykule. W takim pośpiechu nie ma czasu na empatię i spokojne wyjaśnienie ryzyka operacji czy działania leków. Pacjent wychodzi z gabinetu zdezorientowany, czuje się zignorowany, a jak coś pójdzie nie tak – od razu pisze pismo do OROZ, bo czuje żal. Data dodania komentarza: 16.07.2026, 12:49 Źródło komentarza: Pacjenci kontra lekarze. Kiedy brak komunikacji rodzi konflikt i jak orzekają sądy lekarskie Autor komentarza: Marcin Treść komentarza: Ciekawe jest to tłumaczenie ministra Motyki. Twierdzi, że sytuacja nie wymaga jeszcze interwencji, bo rzekomo nie zagraża gospodarstwom domowym. Chciałbym wiedzieć, przy jakiej kwocie według rządu zaczyna się to "zagrożenie". Przecież drogie paliwo to nie tylko droższy dojazd do pracy dla przeciętnego Kowalskiego. To przede wszystkim wyższe koszty transportu towarów, co za chwilę przełoży się na wzrost cen jedzenia i usług w sklepach. Taka spirala sama się nakręca. Data dodania komentarza: 16.07.2026, 12:48 Źródło komentarza: Benzyna droższa, a diesel przebił granicę 7 zł. Co z interwencją rządu i CPN? Autor komentarza: uważam, że Treść komentarza: Nie da rady tego zatrzymać. Data dodania komentarza: 16.07.2026, 12:47 Źródło komentarza: Mniej aptek, droższe leki. Dlaczego Polacy płacą za leczenie rekordowo dużo
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama