Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 08:32
Reklama
Reklama
Reklama

Susza zagraża nam wszystkim. Sprawdź, jak oszczędzać wodę i pieniądze

Problem suszy dotyczy każdego z nas – zasoby wodne Polski są jednymi z uboższych w Europie. Władze podejmują działania zachęcające do uczestniczenia w projektach, których celem jest ich ochrona.
Susza zagraża nam wszystkim. Sprawdź, jak oszczędzać wodę i pieniądze

Ostrzeżenia dotyczące suszy hydrologicznej od maja 2020 r. do odwołania obowiązują w części ośmiu województw – dolnośląskiego, lubuskiego, łódzkiego, małopolskiego, opolskiego, śląskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego[1]. Wydane komunikaty są konsekwencją niskich aktualnych i prognozowanych przepływów wody (poniżej średniej z najmniejszych przepływów rocznych) na reprezentatywnych stacjach wodowskazowych.

Warto przy tym zauważyć, że problemy związane z niedoborem wody występowały już na początku 2020 r., w okresie zimowym. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie w styczniu informowało o występowaniu suszy atmosferycznej i rolniczej związanej z niskim poziomem wilgotności gleby.

Deszczówka jednym ze sposobów walki z problemem

W kontekście zagrożenia suszą dla upraw przydomowych doskonałym rozwiązaniem jest zbieranie deszczówki. W ten sposób zmagazynowany surowiec można wykorzystać w czasie niedoboru opadów atmosferycznych.

–Oszczędzanie wody staje się koniecznością. Co ważne, każdy z nas może to robić, ponieważ zastosowanie deszczówki jest bardzo szerokie. Pozwala ona nie tylko na podlewanie przydomowych ogródków i warzywników, ale także coraz częściej upraw rolnych. To rozwiązanie, które przyniesie w dłuższej perspektywie korzyści zarówno naszym finansom, jak i środowisku. W mniejszym stopniu bowiem do celów gospodarczych zużywana będzie woda pitna, zmniejszy się obciążenie sieci wodociągowej – zauważa Anna Sawicka, ekspert ds. rozwoju strategii ekologicznej w Banku Ochrony Środowiska.

Co warto podkreślić, tylko przydomowy ogródek wymaga około 2,5 l wody/m2 co drugi dzień w okresie wegetacyjnym (według założeń powinien być on nawadniany w okresie od kwietnia do września) To oznacza zużycie ponad 180 l wody na każdy metr kwadratowy w ciągu roku. Z kolei uprawy w szklarniach bądź tunelach foliowych potrzebują jeszcze więcej, bo aż 4 l wody/m2. W tym przypadku konieczne jest również częstsze podlewanie (20 dni miesięcznie przez cały rok).[2]

–Koszty nawadniania nawet stosunkowo niedużego areału są niebagatelne. Podlewanie wodą wodociągową ogrodu o powierzchni 500 m2 może kosztować niemal 1000 zł rocznie. Uprawy szklarniowe i tunelowe wymagają jeszcze więcej surowca. Uprawa o takiej samej wielkości w ciągu 12 miesięcy może pochłonąć około 4800 zł. A to tylko koszty związane z podlewaniem – zauważa Anna Sawicka.

Ceny zbiorników przeznaczonych do gromadzenia deszczówki zależą przede wszystkim od ich gabarytów, ale także innych parametrów. Najmniejsze, naziemne – o pojemności ok. 300 l – to wydatek kilkuset złotych. Jednak przy takiej objętości osiągnięcie zauważalnych oszczędności nie jest możliwe. Z tego powodu część inwestorów decyduje się na wybór większych i droższych zbiorników podziemnych, które mogą zgromadzić nawet kilkadziesiąt tysięcy litrów (zasobnik o pojemności ok. 20 000 l to koszt kilkunastu tysięcy zł). Tego typu instalacja pozwala nie tylko na wykorzystywanie deszczówki w ogrodzie, ale także w domu – odpowiedni osprzęt może umożliwić użycie pozyskanej w ten sposób wody np. do spłukiwania toalet.

Pomysły na finansowanie

Zarówno władze centralne, jak i lokalne podejmują inicjatywy zmierzające do poprawy sytuacji hydrologicznej, a także adaptacji do zmian klimatu, które nas dotykają. Samorządy coraz chętniej wprowadzają programy zachęcające mieszkańców do gromadzenia deszczówki. Oferowane wsparcie jest różne w poszczególnych częściach Polski, dlatego warto sprawdzić samodzielnie, jakie projekty działają w miejscu naszego zamieszkania. Dobrym rozwiązaniem jest również wybór oferty banku specjalizującego się w finansowaniu przedsięwzięć ekologicznych.

Mateusz Patoła

 

[1] Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, Informacja o sytuacji hydrologiczno-meteorologicznej w Polsce z dnia 25 maja 2020 r., [dostęp: 25.05.2020 r.], <https://wody.gov.pl/images/Pliki_do_pobrania/Sytuacja_Hydrologiczna_Raporty/Sytuacja_hydrologiczna_2020-05-25.pdf>.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkaniec 29.05.2020 13:17
Ze studni głębinowych które już osuszyly wszystkie zbiorniki wodne do okoła... a po drugie limity poboru wody pewnie jakies są a tu się leje dzień i noc.... chyba czas się tym zająć .....

Mieszkaniec 28.05.2020 23:51
Susza a rolnik z francji w Babinku leje tysiącami litrów wodę na ziemniaki! Ja się pytam gdzie są odpowiednie instytucję żeby się tym zająć! Za kilka lat a może nawet i krócej ludzie nie będą mieli tam wody do picia! Gdzie jest właśnie Bank Ochrony Środowiska?

żuraw 29.05.2020 00:43
A skad wodę czerpie?

No to klinem GO !! 28.05.2020 18:50
Jaka susza ??? Chyba że u redaktora , zatroskanego czytelnika Andrzeja Sz...…...ka ??

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Tak jak ludzie do 18stego pyr pyr roku życia nie mają praw wyborczych tak i tym skretyniałym staruvhom powinno się je odbierać po 75 roku życia. Starcy rządzący w Rosji, USA, Izraelu czy Iranie wykończą kiedyś tę planetę i ludzkość pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 23.10.2026, 08:28 Źródło komentarza: Trump ma coraz mniej zwolenników w Polsce, bo rozumiemy jego polityka nam po prostu szkodzi Autor komentarza: Jerzy Treść komentarza: Zacząć od ubezpieczenia, bo wtedy pojawia się odpowiedzialnosć! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 08:22 Źródło komentarza: Czarna seria na hulajnogach elektrycznych. Drastyczny wzrost wypadków i ostrzeżenie neurochirurga Autor komentarza: Ahhhh Treść komentarza: Cóż się dziwić. Będzie jeszcze gorzej, patrząc na to jak użytkownicy hulajnóg zachowują się na drogach. Zero pojęcia o przepisach, a przede wszystkim zero oleju w głowie. Dosiedli zabawkę "dla szpanu", niebezpieczną zabawkę dla nich samych i dla otoczenia, któremu mogą zrobić krzywdę. Kask w porządku, ale nie chroni on w 100%, ani też nie chroni od głupot które wyprawiają. Mówi się o niżu demograficznym, ale nie sądziłem że będzie to niż wśród dzieci i głównie młodzieży przez to, że użytkują hulajnogi... Na to powinny być uprawnienia, obowiązkowe ubezpieczenie OC i rejestracja pojazdu. Dodatkowo każda hulajnoga winna posiadać lokalizację GPS, że jak szczylek ucieknie to nie trzeba go gonić, narażając pół miasta, tylko spokojnie go znajdą. Hulajnogi na początku to były fajna sprawa, szybki transport od A do Z, ale samowolka, luz i brak restrykcji doprowadziło, że hulajnoga to broń w rękach nieodpowiednich ludzi. Dodatkowo ich popularność stała się "modna" i "prestiżowa" przez co jest to wielkie bum. Rząd musi przykręcić kureczek i wprowadzić w końcu jakieś restrykcje oraz prawo odnośnie hulajnóg, bo będzie jeszcze gorzej. Społeczeństwo nie doceniło wartości hulajnogi w takiej formie? No to trzeba to teraz prawnie uregulować, bo obecnie to tragedia i zezwolenie na narażanie życia (nie tylko swojego). Data dodania komentarza: 23.10.2026, 08:06 Źródło komentarza: Czarna seria na hulajnogach elektrycznych. Drastyczny wzrost wypadków i ostrzeżenie neurochirurga Autor komentarza: Przemek Treść komentarza: Potwierdzam rawdę o porankach, dziś seks z rana był. I to nie jeden! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 08:02 Źródło komentarza: Poranny seks wygrywa ze śniadaniem. Dlaczego spóźniamy się do pracy
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama