Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 20:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rowerem na majówkę - najpiękniejsze trasy w Polsce

Hotele nadal zamknięte, ale perspektywa spędzenia majówki w domu nie jest zbyt zachęcająca? Mamy rozwiązanie! W wielu regionach Polski powstały szlaki rowerowe, które dla pasjonatów dwóch kółek są doskonałym sposobem na zwiedzanie. Wybraliśmy najpiękniejsze miejsca na rowerową wyprawę.
Rowerem na majówkę - najpiękniejsze trasy w Polsce

Autor: iStock

Green Velo

To jeden z najpopularniejszych szlaków rowerowych w Polsce. Jego całkowita długość przekracza 2 tysiące kilometrów i ciągnie się wzdłuż wschodniej granicy, przez pięć województw. Swój początek ma w Elblągu, na terenie malowniczych Żuław, a kończy się w Kielcach i Górach Świętokrzyskich. Choć przejechanie całego szlaku to kilkudniowa wyprawa, warto wyruszyć w nią, nawet wybierając krótsze odcinki. Po drodze przywitają nas takie miejscowości jak Łomża i jej mola oraz promenady; Chełm i Poleski Park Narodowy czy Rzeszów leżący u stóp Karpat. Trasę możesz zaplanować korzystając z dedykowanej aplikacji Green Velo, którą pobierzesz na swój smartfon.

Kaszubska Marszruta

Bory Tucholskie słyną z niezliczonych ilości grzybów w sezonie deszczowym, ale użytkownicy jednośladów znajdą tam również kilkudziesięciokilometrowe szlaki, które pozwolą dotrzeć w iście bajeczne miejsca, począwszy od Jeziora Charzykowskiego, które jest jednym z największych w Polsce, aż po Chociński Młyn, w którym atrakcją turystyczną są ruiny starego tartaku. Każda trasa to propozycja na jednodniową wycieczkę.

Jurajski szlak Orlich Gniazd

Trasa łącząca Kraków z Częstochową zachwyca zabytkowymi warowniami, zwanymi właśnie Orlimi Gniazdami. 190 kilometrów dróg rowerowych naszpikowanych jest zamkami, kościołami, dolinami i wapiennymi pozostałościami. Jest to wymagająca podróż, na którą trzeba poświęcić ok. 3 dni. Jeden z najbardziej charakterystycznych i znanych szlaków polecany jest osobom o co najmniej średnim stopniu zaawansowania w kolarstwie.


Żelazny Szlak Rowerowy

Naszą ostatnią propozycją jest szlak, który prowadzi przez 43 kilometry i kończy się po stronie czeskiej. Tam jednak obecnie wjazd jest zakazany ze względu na koronawirusa, dlatego wycieczkę lepiej zakończyć przed granicą. Taki wariant oferuje 25 kilometrów trasy, podczas której przywitają nas takie miejscowości jak Gołkowice, Godów, Jastrzębie-Zdrój. Szlak w dużej mierze powstał na dawnych nasypach kolejowych, i to właśnie jest jego motyw przewodni. Dla rowerzystów dostępna jest do pobrania aplikacja Żelazny Szlak Rowerowy na smartfony.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Knagulec 28.04.2021 17:42
Gumowiec bez siodełka

turystka 28.04.2021 17:39
Warto do Cedyni na wieżę widokową.

bicyklista 28.04.2021 18:29
Ale Cedynia nie jest na trasie rowerowej a Trzcińsko jest!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prawnik Treść komentarza: To co napisałeś jest procesowe. Radzę skasować wpis albo spodziewaj się pozwu. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 20:01 Źródło komentarza: Kim jest tajemniczy pan X: Tomasz Sakiewicz z Republiki i kulisy układu wokół ułaskawienia w głośnej aferze Autor komentarza: propozytor Treść komentarza: Trzeba odróżnić dolegliwości fizjologiczne od systemowego prawa pracy. Wyniki wskazują, że najwyższe poparcie występuje w grupie o silnym nasileniu bólu (wskaźnik 6,2/10), co sugeruje, że problem dotyczy głównie przypadków klinicznych, np. endometriozy. Czy właściwszym rozwiązaniem nie byłaby po prostu szybsza ścieżka wystawiania L4 przez ginekologa zamiast dedykowanego urlopu? Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:54 Źródło komentarza: Urlop menstruacyjny w Polsce. Polki wyraźnie popierają nowe prawo pracy Autor komentarza: obserwator nadodrzański Treść komentarza: Patrząc na parametry opadów z ostatnich dni, spadek ciśnienia i siłę wiatru na tym odcinku Odry, to wcale się nie dziwię. Niewystarczająco zabezpieczony kadłub w trzcinach bardzo szybko łapie wodę przez odływy i otwarte otuliny. Jeżeli łódź nie miała sprawnych pomp zęzowych z pływakiem, ulewa musiała skończyć się tak, a nie inaczej. Dobrze chociaż, że nikt na niej nie spał. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:51 Źródło komentarza: Tonący jacht przy gryfińskim nabrzeżu. Co podtopiona łódź robi w Gryfinie? Autor komentarza: spacerowicz Treść komentarza: wyglądało to okropnie Data dodania komentarza: 17.09.2026, 19:51 Źródło komentarza: Tonący jacht przy gryfińskim nabrzeżu. Co podtopiona łódź robi w Gryfinie?
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama