Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 11:08
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

14 czerwca Dzień Krwiodawcy. Fakty i mity na temat donacji

Czy wiesz, że nie musisz zakładać peleryny, aby zostać bohaterem? Wystarczy podzielić się bezcennym płynem, który krąży w twoich żyłach. Mowa oczywiście o krwi, której nie da się wyprodukować w żadnym laboratorium. Donacja to prosty zabieg, który trwa zaledwie chwilę, a może uratować życie drugiego człowieka.
14 czerwca Dzień Krwiodawcy. Fakty i mity na temat donacji

Autor: iStock

Co 1 minutę ktoś potrzebuje krwi

I nie chodzi tylko o poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Transfuzję przeprowadza się również osobom, których własna krew jest niepełnowartościowa lub obarczona zmianami chorobowymi.  Korzystają z niej pacjenci w każdym wieku, a zapotrzebowanie czasem występuje nagle, np. podczas zabiegu operacyjnego. Nigdy nie ma pewności, że sami nie będziemy w takiej potrzebie.

Nie da się jej wyprodukować

Wyjątkowość krwi polega na tym, że dotychczas nie udało się stworzyć jej pełnowartościowego substytutu. Jej rola polega głównie na transportowaniu w organizmie tlenu, składników pokarmowych i hormonów. Co prawda istnieją już zamienniki krwi, ale ich właściwości wciąż nie są doskonałe.

„Badania nad stworzeniem sztucznej krwi trwają od wielu lat i napotykają na liczne trudności (problemy techniczne, działania niepożądane obserwowane po przetoczeniu, krótki czas działania). Trudno w tej chwili przewidzieć, kiedy któryś z badanych obecnie lub w przyszłości preparatów zostanie dopuszczony do rutynowego stosowania w krajach Unii Europejskiej.” – czytamy na stronie Instytutu Hematologii i Transfuzjologii.

Jak wygląda donacja?

Przed oddaniem krwi należy zarejestrować się i wypełnić ankietę dotyczącą stanu zdrowia. Następnie pielęgniarki za pomocą niewielkiej próbki określają poziom hemoglobiny. Przed podejściem do zabiegu, przechodzi się również proste badanie w gabinecie lekarskim. Jeśli pacjent jest w wieku 18 – 65 lat, jego waga przekracza 50 kg i personel nie widzi przeciwwskazań, może przystąpić do donacji. Jednorazowo od pacjenta pozyskuje się 450 ml krwi, a samo jej pobieranie trwa zwykle ok. 10 minut. Cała procedura zajmie nam średnio jedną godzinę, w zależności od liczby osób oczekujących w kolejce. Po wszystkim na każdego dawcę czeka słodka równowartość kaloryczna oddanej krwi (4500 kcal) w postaci pudełka z czekoladami.

Jak przygotować się do zabiegu?

Aby oddać krew, trzeba udać się do dowolnego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. W niektórych miastach tworzone są też specjalne akcje, podczas których krew przyjmowana jest w mobilnych punktach. Przed zabiegiem donacji należy dobrze się wyspać. Nie powinno się przychodzić do centrum krwiodawstwa na czczo. Wskazane jest lekkie, węglowodanowe śniadanie. Do wizyty trzeba przygotowywać się już dzień wcześniej, poprzez zwiększone przyjmowanie płynów. Zaleca się wypicie 2-3 litrów płynów, w tym herbaty, wody i soków.

Mity na temat krwiodawstwa

Choć wiele osób rozpowszechnia tę błędną informację, oddawanie krwi nie powoduje jej nadprodukcji w organizmie i nie ma obawy, że trzeba ją będzie "upuszczać" już do końca życia. Nieprawdą jest również rzekome ryzyko zakażenia się podczas zabiegu, ponieważ personel stosuje tylko jednorazowy sprzęt. Krążą też opinie o tym, że krwią w Polsce handluje się, a jej regularne oddawanie powoduje zmianę koloru na niebieski – są to oczywiście informacje, które nie pokrywają się z prawdą. Wbrew niektórym przekonaniom, nie trzeba też znać swojej grupy krwi. Jest ona oznaczana przy każdej donacji.

Dlaczego warto?

Nikt nie wie tego lepiej, niż zasłużeni krwiodawcy. Radosław Terebus oddał w swoim życiu już prawie 30 litrów krwi. Jego przygoda z donacjami zaczęła się w 1998 r.

- Pierwszy raz oddałem krew dlatego, że moja dziewczyna też to robiła. Jako facet poczułem, że nie mogę być słabszy. Okazało się, że kiedy wyszedłem z zabiegu, doznałem wyjątkowego uczucia. Poczułem się lekko i świeżo. Wiedziałem, że zrobiłem coś ważnego – wspomina Radosław. Przyznaje też, że oddając dziś krew, ma w tym swój „interes”. – Po 20 latach nadal oddaję krew, ale mam dziś też kilka innych powodów. Głównym jest chęć bycia na bieżąco ze stanem swojego zdrowia. Do lekarza chodzę rzadko, a przed donacją mierzone jest ciśnienie, osłuchiwane są płuca. Krew poddawana jest natomiast szczegółowym badaniom pod kątem różnych chorób, więc w razie nieprawidłowości dostałbym informację z RCKiK, że coś jest nie tak." – tłumaczy.

Z kolei Radosław Apanowicz, który na swoim koncie ma już 15 litrów oddanej krwi, uważa, że najlepszym powodem, dla którego warto oddawać krew, jest sam fakt, że może to robić.
- Oddaję krew, bo mogę. Nie mam przeciwwskazań i jestem zdrowy. Krwi nie można wyprodukować nawet za miliony dolarów, a jest niezbędna podczas zabiegów i operacji. Potrzebują jej osoby starsze, jak i małe, niewinne dzieci – zauważa. Przypomina też, że mogą potrzebować jej nasi najbliżsi. – Nie bądźmy samolubni. Nie zostawiajmy krwi i jej składników wyłącznie dla siebie. Nie może zabraknąć życiodajnego płynu, bo w potrzebie może znaleźć się nasz dziadek, mama albo dziecko. To nie boli, a daje ogromną satysfakcję – przekonuje Radosław.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

donator 14.06.2021 11:52
Liczy się taki fakt aby oddać krew.

Mniam mniam 14.06.2021 11:30
Dziś będę jadł kaszankę z cebulka

Jehowy 14.06.2021 13:58
Moge się dołączyć

Knagulec 14.06.2021 14:12
Komentarz zablokowany

Knagulec 14.06.2021 09:16
Ja się mieszam z Knagi starą parzymy się ostro żaden wirus nam nie groźny

:) 14.06.2021 08:46
świetna promocja, a realia są takie że gryfiński punkt zamknięty na dwa miesiące...

jojne szagal 14.06.2021 08:15
Komentarz usunięty

HRABIA VON KROLOC & JOJNE SZAGAL 14.06.2021 08:07
Komentarz usunięty

wampir 14.06.2021 00:52
Mniam, Mniam, mniam!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nigdy nie zapomnę Treść komentarza: Konflikt interesów i komu służył. ja pamiętam jak mówił że nie nalezy dusić elektrowni podatkami a sprawa była w... sądzie. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:24 Źródło komentarza: Afera wokół ul. Łużyckiej. Radna ujawnia nieznane, fakty a czytelnik nawołuje do referendum Autor komentarza: cytat Treść komentarza: W tej sprawie najważniejszy jest strach. Otoczenie prezydenta boi się, co jest w aktach śledztwa Zondacrypto i na ile Karol Nawrocki zapłaci spadkiem sondaży za powiązania finansowe z Przemysławem Kralem, który nieformalnie współfinansował jego kampanię wyborczą. Jarosław Kaczyński boi się, kto z jego ludzi potajemnie spotykał się z Kralem i kto lobbował za jego interesami w Sejmie. Zbigniew Ziobro panicznie boi się, że to koniec jego kariery politycznej — wszak wziął pół miliona od Krala i plącze się w wersjach, jak do tego doszło, że przyjął kasę od gościa, którym zajmuje się prokuratura. I wreszcie sam Kral. On się po prostu boi, że mafia — której pieniędzmi obracał — odstrzeli mu głowę, zakopie w lesie lub też utopi w wannie z kwasem. A uciekając od gangsterów pod skrzydła prokuratury, przy okazji demaskuje polityków, których opłacał - tak pisze Onet a w tytule m.in. "Czy tajemniczy X, który obiecywał Kralowi prezydenckie ułaskawienie, to Sakiewicz?" Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:21 Źródło komentarza: Największa afera w wolnej Polsce? Tusk ujawnia zeznania ws. Zondacrypto, PiS i prezydenta Autor komentarza: budowlaniec Treść komentarza: Tragedia! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:16 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Ponadpartyjny sojusz w Sejmie chce zakazu sprzedaży małych butelek z alkoholem Autor komentarza: AJWAJ HA HA AH Treść komentarza: PIESNI CIĄG DALSZY HA HA AH A w Katowicach sąd klepnął areszty,Prokurator z szafy wyciąga już resztę!Służby zwijają ekipę od „Mańka”,Pękła krypto-mydlana, złocona bańka!Anna P. nocą monitoring rwie,Myślała, że stacja benzynowa śpi!Dysk z monitoringu schowała pod kocem,Lecz dzisiaj w areszcie spędza już noce!Jaromira we Francji pałace kupuje,Milionami z giełdy chętnie rotuje!Syndyk w Estonii przeciera dziś oczy:„Gdzie są te bitcoiny?! Kto nas tak otoczył?!”Długów miliard, w kasie grosze zostały,W krypto-zimnym portfelu pustki zastały!Na koniec Roman Ż. wpada w ramiona policji,Koniec tej wielkiej, cyfrowej fikcji!Tusk na mównicy krzyczy: „Mamy przelewy!”,Prezydent wetuje, w Sejmie gniewu ulewy!A krypto-inwestor w swym pustym portfelu,Ma tylko wspomnienie po wielkim tym celu! HA HA AH Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:51 Źródło komentarza: Największa afera w wolnej Polsce? Tusk ujawnia zeznania ws. Zondacrypto, PiS i prezydenta
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama