Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 10:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nowa wersja "Kevin sam w domu". Święta już nie będą takie same

Albo będzie to marna podróbka telewizyjnej legendy, albo bożonarodzeniowy hit. Za miesiąc premiera nowej wersji kultowej już komedii familijnej.
Nowa wersja "Kevin sam w domu". Święta już nie będą takie same

Autor: Materiały prasowe

Oryginał z 1990 roku był przebojem kinowym, który potem zawładnął telewizją i doczekał się bardzo udanej kontynuacji (i jednego nieudanego nawiązania). „Kevin sam w domu” w salach kinowych zarobił ponad 476 milionów dolarów a jego produkcja kosztowała ok. 18 mln dolarów. Z Macaulaya Culkina obraz uczynił dziecięcą gwiazdę i pozwolił mu zagrać jeszcze w wielu innych filmach. Aktor do tej pory odcina kupny od dawnej sławy.

Świąteczna przygoda rezolutnego dziecka, które musi bronić się przed nieudolnymi przestępcami, została dobrze przyjęta zwłaszcza w Polsce. „Kevin…” i jego kontynuacja stały się świątecznym hitem Polsatu. Kiedy w 2010 okazało się, że stacja nie ma zamiaru pokazać filmu w okresie bożonarodzeniowym, szybko powstała internetowa petycja w tej sprawie. Podpisało ją 49 tysięcy osób, choć są też źródła wskazujące na wyższe liczby. Polsat się ugiął i zapowiedział, że przez kolejne lata film będzie pokazywany w święta.

Teraz ta popkulturowa historia ma nową część. Studio Disney nakręciło współczesną wersję filmu. Nie jest to remake obrazu 1990 roku, tylko raczej reeboot, czyli próba opowiedzenia historii na nowo. W sieci zadebiutował już zwiastun, a film będzie można obejrzeć od 12 listopada na platformie streamingowej.

Tytuł filmu to „Home Sweet Home Alone”, a jego bohaterem jest chłopiec o imieniu  Max. Gra go Archie Yates, który w 2019 roku zagrał w „Jojo Rabit”. Musi – tak jak Kevin – strzec domu, bo jego bliscy wyjechali do Japonii. Początkowo dla dziecka czas bez rodziców oznacza ciągłą zabawę, ale sielanka lada moment ma się skończyć. Para rabusiów (tym razem kobieta i mężczyzna) chce dostać się do domu Maksa, aby odzyskać znajdującą się tam rodzinną pamiątkę. Chłopiec musi się przed nimi bronić i robi to w podobny sposób, jak robił to Kevin. Widza czeka zatem popis różnego rodzaju sztuczek i podstępów wykorzystywanych do powstrzymania złoczyńców. W filmie ma wystąpić starszy brat Kevina z 1990 roku. Devin Ratray, który przed laty zagrał Buzza, tym razem wcieli się w postać policjanta. Czy to jedyne tego typu nawiązanie do pierwowzoru? Na to pytanie odpowiedź przyniesie już film.

Pozostaje otwarte pytanie, czy nowa wersja przypadnie widzom do gustu? Dziś trudno o tym przesądzać i na pewno są tacy, którzy już teraz uważają, że na telewizyjne świętości nie można się porywać. Ale w filmowej branży kręcenie remake’ów czy rebootów to już norma. I nie ma znaczenia, czy pierwsze wersje cieszą się nostalgiczną popularnością. Tak przecież uczyniono z filmami „Star Trek”, „Jumanji” czy „Planeta małp” albo z serią o King Kongu. Część z nich wypada bardzo dobrze, jak wspomniana seria o małpach, które przejęły kontrolę nad Ziemią. Inne zanotowały kinową klęskę. Tak było np. z filmem z „Miami Vice” z 2006 r., który miał wykorzystać sentyment do serialu z 1984 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jaja 14.10.2021 11:55
Kpiny znowu dr dziadostwo

AJWAJ ALELUJA I NA SATURNA 13.10.2021 12:43
NOWY KEVIN JEST NA STERYDACH I COCA COLI HA HA AH DOBRZE ZE NIE MA EFEKTU MANDELI AH AHA H

uuuuuuuuuuuuuuuuu 13.10.2021 12:28
Tylko nie to !!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: proste Treść komentarza: Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:46 Źródło komentarza: Afera wokół ul. Łużyckiej. Radna ujawnia nieznane, fakty a czytelnik nawołuje do referendum Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Liczby robią wrażenie, ale ciekawe, ile z tego faktycznie uda się odzyskać, a ile utknie na lata w sądach. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:44 Źródło komentarza: Skarbówka ujawnia gigantyczne nieprawidłowości i zawiadamia prokuraturę. Miliardy złotych poza kontrolą Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Memento mori! Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:30 Źródło komentarza: Żałoba uczy nas cenniejszych rzeczy w życiu niż materialne dobra Autor komentarza: ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH Treść komentarza: Podsumowanie HA HA HA Prawie dwa miliardy złotych rozeszły się w klasyczny dla piramid finansowych sposób: część została bezpowrotnie zatrzaśnięta w cyfrowym sejfie zmarłego lub ukrywającego się założyciela, część rozkradli menedżerowie na luksusowe życie, a resztą opłacano polityków i instytucje, by biznes mógł kręcić się jak najdłużej. HA HA AH A DONALD MÓWIŁ ŻE TO RUSKA MAFIA HA HA AH NAPADLI NABANK W TALLINNIE HA HA AH Biorąc pod uwagę oficjalne dokumenty ujawnione przez estoński sąd w Tallinnie oraz raport tymczasowego zarządcy z września 2026 roku, sytuacja nie jest dziełem przypadku ani nagłego krachu rynkowego. Kwota, o której mówimy, jest porażająca – oficjalne zobowiązania operatora giełdy (BB Trade Estonia OÜ) wynoszą dokładnie 431 944 846 euro, czyli blisko 1,9 miliarda złotych. W kasie spółki syndyk znalazł tymczasem zaledwie 167 tysięcy euro HA HA AH Data dodania komentarza: 6.09.2026, 09:29 Źródło komentarza: Największa afera w wolnej Polsce? Tusk ujawnia zeznania ws. Zondacrypto, PiS i prezydenta
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama