Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 19:45
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Polak ruszył na strzelnicę. Myślał, że nauczy się strzelać w jeden dzień

Strzelnice w Polsce przeżywają oblężenie. Po 24 lutego kto żyw, chce się nauczyć obchodzenia się z bronią. Policyjne statystyki pokazują, że broni palnej w naszym kraju i tak jest już mnóstwo.
Polak ruszył na strzelnicę. Myślał, że nauczy się strzelać w jeden dzień

Autor: News4Media

Pan Piotr ma w domu dwa pistolety i AK47, czyli „kałasza”. – Dla ochrony. Dużo jeżdżę służbowo. Bardzo często za granicę – zarówno na zachód, jak i wschód. Kiedyś pomyślałem, że broń się przyda. Jak już zacząłem strzelać, to mnie wkręciło. Kupiłem więcej. Kupiłem kałasznikowa – opowiada.

O ile pana Piotra strzelanie pociąga, to jego żony Małgorzaty już nie. Ale i tak zaczęła właśnie strzelać. – Czasy są takie, a nie inne. Niech lepiej potrafi obchodzić się z bronią. Nie musi strzelać wybitnie, ale niech wie, gdzie się odbezpiecza i jak pociąga za spust – tłumaczy mężczyzna.

Te inne czasy to wojna w Ukrainie. Gdy Rosja zaatakowała niepodległe i niezależne państwo, Polacy ruszyli na strzelnice.

– Oczywiście, że mamy większe zainteresowanie – podkreśla Piotr Wiaderny, współwłaściciel strzelnicy, klubu i sklepu Molon Labe. – Zaczęło się po 24 lutego (tego dnia Rosja napadła na Ukrainę – red.). Na początku była to wręcz panika. Ludzie przychodzili i sądzili, że nauczą się strzelać w jeden dzień – dodaje.

Strzelnica w każdym powiecie

Zresztą strzelanie w Polsce przeżywa boom już od kilku. Kiedy władzę w Polsce przejął PiS, a Ministerstwem Obrony Narodowej kierował Antoni Macierewicz, zaczęto nawet realizować programy budowy miejsc do strzelania. Mówiło się o tym: „strzelnica w każdym powiecie”. Ale o ile rząd PO-PSL, budując przed laty orliki – boiska dla młodzieży, mógł się pochwalić sukcesem, tak las zapowiadanych strzelnic nie powstał. Przynajmniej tych za pieniądze państwa, bo zaczęły powstawać prywatne.

Polacy zaczęli strzelać. Spodobało im się to tak bardzo, że co jakiś czas któreś z konserwatywnych ugrupowań wraca do pomysłu liberalizacji prawa do posiadania broni. Teraz też rozgorzała taka dyskusja.

Według danych policji w grudniu 2021 roku w wydano 19 939 pozwoleń na broń.

Cel wydania pozwolenia na broń

  • ochronna osobista – 31 419 pozwoleń, 35 841 egzemplarzy broni

  • ochrona osób i mienia – odpowiednio 9 i 10

  • łowiecki – 132 501 i 356 595

  • sportowy – 45 895 i 123 076

  • rekonstrukcji historycznych – 86 i 327

  • kolekcjonerski – 39 529 i 132 982

  • pamiątkowy – 1732 i 2535

  • szkoleniowy – 940 i 6844

  • inny – 182 i 169.

W sumie na koniec ubiegłego roku w Polsce było 658 379 sztuk broni palnej, na którą wydano pozwolenie. Rok wcześniej ta liczba wnosiła 587 853, a jeszcze rok wcześniej 551 410. Jak widać – Polacy się zbroją.

Najprostszą drogą do zdobycia pozwolenia na broń jest zapisanie się do strzeleckiego klubu sportowego. Trzeba przejść 3-miesięczne szkolenie, wykonać długi zestaw badań – psycholog, psychiatra czy okulista – a potem wystąpić do policji o wydanie pozwolenia. Samo złożenie dokumentów jeszcze niczego nie przesądza, bo mundurowi chętnego do broni dokładnie prześwietlają. I dopiero wtedy wydają decyzję.

Można strzelać bez tych wymogów? Tak. Wystarczy przyjść na strzelnicę. Zapłacić i strzelać.

Radny chce strzelać

Sytuacja w Ukrainie wpłynęła też na edukację i firmy. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, już zapowiedział, że od września do szkół średnich wraca przysposobienie obronne. To przedmiot, na którym kiedyś uczono udzielania pierwszej pomocy, przyjęcia odpowiedniej pozycji, gdy obok upadnie granat, strzelania i obsługi broni. Zajęcia zaczęły się 1967 roku i prowadzono je do 2012 roku.

– Myślę, że gdybyśmy to zakomunikowali jeszcze kilka lat temu, to bylibyśmy poddani jakiejś mocnej krytyce ze strony opozycji. Dziś myślę, że wszyscy się zgadzają z tym, że przysposobienie obronne, najważniejsze elementy przysposobienia obronnego, które znamy z przeszłości, muszą wrócić. I wrócą od 1 września jako element edukacji dla bezpieczeństwa – ogłosił Czarnek.

To nie wszystko, bo trzy potężne państwowe spółki chcą wysłać tysiące swoich pracowników na szkolenia strzeleckie. Chodzi o Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Pocztę Polską oraz Lasy Państwowe. Decyzja o szkoleniu obronnym ma wynikać próśb samych pracowników.

I to też nie wszystko, bo strzelać chcą też radni. Przynajmniej ci powiatowi z Radzynia Podlaskiego.

– Ja wprawdzie byłem w wojsku. Ale uważam, że w razie niebezpieczeństwa powinniśmy być przeszkoleni. Nie chciałbym, aby dochodziło u nas do tego, ale słyszymy, że w Ukrainie rosyjskie wojska porywają merów miast. Nie powinniśmy tego zaniedbać, bo w pierwszej kolejności, będziemy bronić swoich rodzin i ojczyzny – powiedział dziennikarzom radny PSL Marek Sulima, a władze powiatu nie skreślają tego pomysłu.

Wojna

Wróćmy jednak do Molon Labe. Kiedy po pierwszych dniach od wybuchu wojny nastroje się trochę uspokoiły, zaczęli przychodzić ludzie bardziej opanowani, którzy chcieli się broni nauczyć i wiedzieli, że nie zrobią tego z dnia na dzień. Zaczęły też przychodzić kobiety.

– O ile wcześniej stanowiły może 20 procent wszystkich chętnych, to teraz jest to jakieś 35 procent – szacuje Piotr Wiaderny.

Zmieniła się też struktura wieku strzelających. Wcześniej mieli około 30 lat, a teraz zgłaszają się starsi. 40-latkowie to norma. Trzeba tutaj dodać, że rocznik 1982 to ten, kiedy było jeszcze w szkołach przysposobienie obronne, ale raczej już się na nim nie strzelało. To też pierwszy rocznik, który uniknął powszechnego poboru do wojska.

– Często dzisiejszy 40-latek nigdy w życiu nie trzymał broni w ręku – mówi szef Molon Labe. – A teraz tacy ludzie chcą strzelać.

Problem w tym, że może nie być czym strzelać. Na rynku brakuje amunicji. Nie tylko przez wojnę i zwiększone zapotrzebowanie. Winna jest raczej pandemia. To wtedy wiele fabryk wstrzymało pracę, a łańcuch dostaw się załamał. W Polsce na dobrą sprawę nie ma producenta amunicji. Wszystko – od prochu przez łuski do spłonek – trzeba sprowadzać.

– Bardzo trudno jest dostać naboje kalibru 7,62 do kałasznikowa, a 2,23 do karabinu to już Święty Graal. Na rynku są jeszcze naboje do kbks-u – wylicza Piotr Wiaderny. I dodaje: – A to dla biznesu takiego jak mój nie jest dobra sytuacja.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ale giwera jest potrzebna ha ah ah bedą się bronić przed własną głupotą która wybieraja co 4 lata ha ah ah 03.04.2022 22:11
polacy sie zbroja a zabija ich tanie żarcie z marketów z randapem i gmo i szczepionki ha aha h masońska wóda lewe prochy i hu jowa woda w kranach z chlorem i fluorem

nieJa 06.04.2022 07:57
Co tu uczyć .Bach bach nawet dziecko potrafi!

a daj pan spokój 03.04.2022 18:47
PiS kłamie: miała być strzelnica w każdym powiecie i co? Ile 5 czy 6 lat temu obiecywali?

POZDRO 03.04.2022 00:14
POPRAW TEKST 7,62 I 223

;-) 03.04.2022 01:24
Czeski błąd, przestawienie cyfr.

I KA RA BINEM NIE TAK IDIOCI KOLBĄ HA AH AH 03.04.2022 11:51
7,62 KALIBER 7+6+2=15 1+5 =6 SATURN HA AH AH 7,62*39 7+6+2=15 1+5=6 3+9=12 1+2=3 6*3=18 1+8=9 6/9 9/6 HA HA AH I KA RABINEM NIE TAK IDIOCI KOLBĄ HA AH AH IDZMY DALEJ KALIBER 7,62 *51 NATO HA AH AH 7+6+2=15 1+5=6 5+1=6 6*6 =36 3+6=9 HA HA AH 6/9 9/6 SATURN HA HA AH 223 REMINGTON HA HA AH 5,6*45 NATO HA HA AH 5+6=11 4+5=9 1+1=2 2*9=18 1+8=9 HA HA AH 6/9 9/6 HA HA AH PRZYPADEK NIE SADZE HA HA AH

To Ja , Ty już wiesz kto !!! 02.04.2022 15:17
Komentarz zablokowany

Wróżka 02.04.2022 14:08
Zobaczycie ile z tego nieszczęść będzie..Wystarczy że desperatowi nie spodoba się szkoła ,czy zazdrosnemu mężowi kolega żony..

ja 05.04.2022 12:49
Czyli twoim zdaniem zabić kogoś można tylko bronią palną?

Pozdrawiam !! 02.04.2022 14:06
Panie redaktorze , ja potrafię nauczyć strzelać w jeden dzień !! Jestem instruktorem STRZELECTWA !!! Rysiu to JA !!

Wróblewski 02.04.2022 14:04
Widuchowa POpiera Putina ?? Zamknęli strzelnicę . Czy już POwtał komitet POwitalny ruskich ??

POKO i tak kaput 02.04.2022 14:02
Komentarz zablokowany

Gość 02.04.2022 13:51
Komentarz zablokowany

UB WIECZOREK 02.04.2022 13:46
JAK MAM STRZELAĆ Z NAPLETA JAK MI NAPLETA OBRZEZALI HA AH AH

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tez po zawodówce ale kumatyTreść komentarza: Durniu nie kompromituj się bo jakim trzeba być prymitywem, aby sądzić że fototapeta to historia.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 19:37Źródło komentarza: Germania w urzędzie. Historia czy wpadka promocyjna?Autor komentarza: Takie tamTreść komentarza: W Mieszkowicach tak się dzieje, że Germania w twarz się śmieje. Stoi dumnie w gabinecie, o tym ludzie to już wiecie!! O czym myślą te gagadki?! Lepsze były dwa niedźwiadki, może kościół, może Mieszko, A to wszystko wyszło kiepsko! Lecz już nie płacz i nie stękaj, bierz szpachelkę no i klękaj. Zdrapuj szybko to badziewie, niech się naród już nie śmieje! I historie uszanujmy. wszyscy razem kibicujmy, by był Mieszko w gabinecie No i spokój w naszym świecie.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 19:33Źródło komentarza: Germania w urzędzie. Historia czy wpadka promocyjna?Autor komentarza: PiotrekTreść komentarza: Bardzo ładne zdjęcie i pokazuje historię tych ziem. Widać że autor artykułu ma z tym problem, ale chyba tylko on...Data dodania komentarza: 8.02.2026, 19:21Źródło komentarza: Germania w urzędzie. Historia czy wpadka promocyjna?Autor komentarza: psychologTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na psychologiczny aspekt "fortelu". Panika u nietrzeźwego kierowcy często prowadzi do irracjonalnych zachowań, które są natychmiast wyłapywane przez doświadczonych funkcjonariuszy.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 19:17Źródło komentarza: Nie tylko utrata prawa jazdy. Co grozi kierowcy za nocny rajd Gryfinianina i perfidny fortel?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama