Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 23:51
Reklama
Reklama
Reklama

Długie kolejki do lekarzy specjalistów. Setki tysięcy nieodwołanych wizyt

NFZ podał, do jakich lekarzy pacjenci czekali w najdłuższych kolejkach. Liderami są poradnie okulistyczne, fizjoterapia i oddziały otorynolaryngologiczne.
Długie kolejki do lekarzy specjalistów. Setki tysięcy nieodwołanych wizyt
Badanie dna oka.

Autor: Canva

Dane NFZ podsumowujące pierwsze półrocze 2025 roku tylko potwierdzają poważną skalę zjawiska, z którym publiczna ochrona zdrowia zmaga się od dawna. Jak na razie – bezskutecznie.  

Brak zainteresowania pacjenta terminem

– W ubiegłym roku to było półtora miliona, w tym roku po sześciu miesiącach to 773 tys. wizyt, które nie zostały odwołane – podsumował cytowany przez Medonet Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. 

I dodał: – To są 773 tys. osób, które mogły skorzystać z porady specjalisty, a niestety się to nie udało.

W ocenie Filipa Nowaka dzieje się tak z dwóch przyczyn. Po pierwsze – z braku chęci, z zapomnienia i braku zainteresowania pacjenta terminem. 

Druga przyczyna ma podłoże techniczne – problemy z dodzwonieniem się, nieumiejętność obsługiwania internetu czy inne trudności komunikacyjne. 

Gdzie kolejki są najdłuższe?

Zobaczmy więc, na jakie zabiegi i badania czeka w Polsce najwięcej pacjentów zakwalifikowanych jako „przypadki stabilne” (dane przytoczone przez Rynek Zdrowia)?

Do poradni:

  • okulistycznej – 330,4 tys. osób,
  • stomatologicznej – 271,9 tys. osób,
  • chirurgii urazowo-ortopedycznej – 225,8 tys. osób,
  • dermatologicznej – 200,1 tys. osób,
  • kardiologicznej – 196,5 tys. osób.

Do oddziałów szpitalnych:

  • otorynolaryngologicznego – 95,7 tys. osób,
  • chirurgii urazowo-ortopedycznej – 83,4 tys. osób),
  • chirurgicznego ogólnego – 79,5 tys. osób,
  • położniczo-ginekologicznego – 36,6 tys. osób,
  • neurochirurgicznego – 28,8 tys. osób.

Na świadczenia:

  • fizjoterapii ambulatoryjnej – 885,9 tys. osób,
  • rezonansu magnetycznego – 244,6 tys. osób,
  • kolonoskopii – 206 tys. osób,
  • tomografii komputerowej – 164,4 tys. osób,
  • leczenia protetycznego – 132,2 tys. osób,
  • gastroskopii – 122,6 tys. osób.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

taka prawda 05.11.2025 05:14
A może wystarczyłoby zadzwonić z przychodni i przypomnieć tydzień wcześniej, że dwa lata temu ktoś umawiał wizytę u specjalisty? A może wystarczyłoby uruchomić telefon (i nagłośnić), gdzie ŁATWO byłoby się dodzwonić i odwołać? NO I Z TEKSTU WYNIKA, ŻE ZA TE WIZYTY NFZ PRZYCHODNIOM PŁACI??? Czyli finansowo nie są zainteresowani, żeby system był sprawniejszy? Bo pomijam już kwestie naturalne u starszych ludzi, że ich samodzielność w ciągu kilku - kilkunastu miesięcy mogła się zmienić (i nie ma kto przywieźć ich do przychodni w innym mieście), albo zdrowie im nie pozwala - grypa, serce itp? Jakby przychodniom zależało - system usprawniłby się szybko....

Włodek 05.11.2025 08:27
Według mnie dzień przed powinien być drugi telefon, bo przez kilka dni może się dużo zmienić.

Mrówka 06.11.2025 07:43
Zgadzam się. Dodatkowo proponuje komuś z NFZ spróbować się dodzwonić do poradni specjalistycznych - może ktoś odbierze. I mam na myśli tu również próby dzwonienia w celu odwołania wizyty. Przychodniom nie zależy na wizycie tylko na przelewie z NFZ. A czy ktoś słyszał żeby prywatne przychodnie miały ten problem? No tak, bo tam trzeba doprowadzić do wizyty, aby skasować klienta ;) NFZ = Narodowy Fundusz Zagłady. Pomijam już kampanię promocyjną i przekazywane środki na nią - o tym jacy to pacjenci są źli i nie wyedukowani :O (via tekst w powyższym artykule). Na koniec mój ulubiony cytat odnośnie systemu zdrowia w Polsce: "pacjenci są dla lekarzy a nie lekarze dla pacjentów".

bezrobotny 04.11.2025 23:45
niom jak zwykle nfz za wszystko płaci jak ma to da ten nfz.

do mądrali z NFZ 04.11.2025 20:40
A NFZ już za wszystko zapłaciło?

Karol 04.11.2025 17:18
To już skrócili te kolejki? Czy nadal wdrażają plan stu obietnic na sto pierwszych dni? Naiwni, pożyteczni ....idioci!

Kazik 04.11.2025 17:12
Kary za nie przyjście załatwi sprawę.

taka prawda 05.11.2025 05:27
Kazik 04.11.2025 17:12
Kary za nie przyjście załatwi sprawę.
Kary za opóźnienie wizyty też wypłacane pacjentom, którzy czekają na lekarza po kilka godzin...

emerytka 04.11.2025 14:50
Ja tam zawsze uprzedzam.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LU CYFER 13*52 676 Treść komentarza: BAJECZNIE PROSTE ALBO OŻENIĆ SIĘ Z LEKARZEM ALBO NIM ZOSTAĆ HA HA AHA JEST TRZECIA OPCJA ZAPISAĆ SIE DO KO HA HA AH KOLEJKA OLANA HA HA AHA Data dodania komentarza: 2.07.2026, 23:28 Źródło komentarza: Jak dostać się do lekarza? Wielu z nas stawia na znajomości. Miażdżąca ocena publicznej ochrony zdrowia Autor komentarza: paranoja Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, że w Gryfinie leży komunikacja między instytucjami. Jeśli policja odsyła do PUK-u, a PUK pewnie czeka na oficjalne pismo od zarządcy drogi, to ucierpimy na tym my, mieszkańcy. Przecież ulewy powyżej 50 mm deszczu będą się powtarzać. Czy za każdym razem całe miasto ma czekać tydzień, aż ktoś łaskawie weźmie się za łopatę? Potrzebny jest jasny plan procedur kryzysowych. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 22:54 Źródło komentarza: Kto posprząta po burzy? Policja kieruje do... PUK Autor komentarza: W. Treść komentarza: W Nowych Brynkach to już w ogóle dramat, asfalt zniknął pod błotem i jedzie się jak po polu. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 22:54 Źródło komentarza: Kto posprząta po burzy? Policja kieruje do... PUK Autor komentarza: mik Treść komentarza: Czyli cały ten raban o otwieranie sklepów był tylko po to, żebyśmy po prostu robili zakupy innego dnia? Niezła rewolucja... Data dodania komentarza: 2.07.2026, 22:53 Źródło komentarza: Więcej transakcji, ale mniejsze wydatki. Jak niedziele handlowe zmieniły nasze nawyki zakupowe
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama