LIST CZYTELNICZKI DO REDAKCJI
Szanowna Redakcjo,
zwracam się z prośbą o pilne nagłośnienie sytuacji, która ma miejsce w naszym Przedszkolu Miejskim. Jako rodzice nie możemy już dłużej milczeć i patrzeć, jak nasze dzieci muszą przebywać w niekomfortowych warunkach.
Problem zaczął się już w czerwcu 2025 roku – to wtedy zepsuł się piec. Mimo że od awarii minęło pół roku, do dziś niewiele się nie zmieniło. Efekt? Korytarze, łazienki oraz szatnia, w której rano rozbieramy dzieci, są wyziębione. Wchodząc tam rano z dzieckiem, czuć chłód.
W sali dydaktycznej sytuacja jest tylko nieco lepsza. Zamontowano tam tylko jedną, małą jednostkę grzewczą, która przy obecnych temperaturach na zewnątrz nie jest w stanie ogrzać tak dużej przestrzeni. Co więcej, jest kategoryczny zakaz włączania dodatkowych grzejników elektrycznych, ponieważ instalacja tego nie wytrzymuje i „wywala korki”. Według moich obserwacji i rozmów z innymi rodzicami, temperatura w pomieszczeniu spada poniżej przepisowych 18°C.
W budynku przedszkola panie w biurze pracują przy dwóch klimatyzacjach na małe pomieszczenie, podczas gdy dzieci na dużą salę mają tylko jedno urządzenie.
W okresie między świętami a sylwestrem budynek był tak wyziębiony, że dzieci siedziały pod kocami, a nauczyciele prowadzili zajęcia w kurtkach!
Sprawa była zgłaszana do dyrektora. Odpowiedź jest taka: „papierologia trwa”, „musimy uzbroić się w cierpliwość”, „pieca nie da się naprawić, trzeba zamontować nowy system”. Pytam więc: ile jeszcze tej cierpliwości musimy mieć my rodzice i nasze marznące dzieci? Czy pół roku to za mało, by dopełnić formalności, gdy w grę wchodzi zdrowie kilkulatków?
Oczekujemy natychmiastowych działań, a nie kolejnych tłumaczeń o trwających procedurach.
Z poważaniem,
zaniepokojona mama (nazwisko do wiadomości redakcji)
Od redakcji:
Sprawa wydaje się niezwykle poważna, szczególnie w obliczu trwającego sezonu zimowego. Zgodnie z przepisami BHP, w pomieszczeniach, w których przebywają dzieci, temperatura nie może być niższa niż 18°C. Specjaliści sugerują, że dla dzieci w wieku przedszkolnym najodpowiedniejsza jest temperatura około 20-22°C. .Jeśli nie można zapewnić minimum 18 °C, zajęcia powinny zostać zawieszone. Dzieci mogłyby zostać przeniesione czasowo do innego budynku np. do szkoły. Będziemy interweniować w Urzędzie Miejskim w Moryniu, aby dowiedzieć się, dlaczego ta sytuacja trwa tak długo i kiedy dzieci w końcu będą miały ciepło.










Napisz komentarz
Komentarze