Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 15:24
Reklama
Reklama

Import warzyw wymknął się spod kontroli? Niemcy i Holendrzy zarabiają na nas fortunę

Polska, niegdyś rolnicza potęga, zalewana jest falami zagranicznych warzyw. Najnowsze dane GUS szokują: sprowadzamy rekordowe ilości marchwi i ziemniaków, a na liście dostawców, obok unijnych liderów, widnieją Rosja oraz Białoruś.
Import warzyw wymknął się spod kontroli? Niemcy i Holendrzy zarabiają na nas fortunę
Import ziemniaków i marchwi bije rekordy. Niemcy dominują na rynku, a Rosja zwiększa dostawy.

Autor: ChatGPT

W ubiegłym roku Polska sprowadziła z zagranicy rekordową ilość marchwi. Także z Rosji. Podobnie było z ziemniakami. Najwięcej na ich sprzedaży zarobili Niemcy.

Z danych GUS wynika, że do Polski trafiło – jak podaje portal warzywa.pl – 70,28 tys. ton marchwi. Dla porównania – w 2024 roku było to około 65 tys. ton.

Na marchwi najwięcej zarobili Holendrzy

Importowana marchew pochodziła z 28 państw. Najwięcej z Holandii, która dostarczyła Polsce ponad 25 tys. ton. Na drugim miejscu były Włochy (ponad 20 tys. ton), a na trzecim Niemcy (prawie 8 tys. ton). 

Na wysokich pozycjach w tym rankingu uplasowały się także Rosja (ponad 6 tys. ton) i Białoruś (ponad 5 tys. ton). 

Import zagranicznej marchwi kosztowała polskich odbiorców prawie 160 mln zł. Najwięcej zarobiła Holandia – 52 mln zł, Włosi – blisko 48 mln zł i Niemcy z kwotą ponad 40 mln zł.

Rosja wykroiła sobie z tego tortu ponad 2,6 mln zł, a Białoruś – 2,25 mln zł.

Rekordowy rok dla importu ziemniaków

W 2025 r. – jak donosi serwis warzywa.pl – do Polski trafiło prawie 180 tys. tys. ton ziemniaków świeżych, schłodzonych, sadzeniaków i ziemniaków skrobiowych. To więcej niż rok wcześniej, gdy zaimportowaliśmy ponad 172 tys. ton. 

Sprowadzone ziemniaki pochodziły z 26 krajów – z Unii Europejskiej i spoza niej. Najwięcej z Niemiec, bo aż ponad 107,5 tys. ton, 60 proc. całego importu.

Kolejne miejsca zajęły Holandia z ponad 13,6 tys. ton i Grecja z ponad 12 tys. ton.

W pierwszej dziesiątce głównych dostawców znalazły się także Francja, Egipt, Hiszpania, Cypr, Włochy, Belgia i Wielka Brytania.

Importowane ziemniaki kosztowały nas ponad 287,7 mln zł. Najwięcej zarobili Niemcy. Polscy odbiorcy zapłacili za ich ziemniaki 137,03 mln zł, niemal 48 proc. całej kwoty. 

Drugie miejsce zajęła Holandia (31,1 mln zł), a trzecie Grecja (26,21 mln zł).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

student 25.02.2026 23:16
Zestawienie tonażu z kwotami (160 mln zł za marchew i 287,7 mln zł za ziemniaki) obnaża potężny drenaż kapitału z polskiej gospodarki. Wydanie blisko pół miliarda złotych na dwa podstawowe gatunki warzyw w zaledwie rok świadczy o postępującej erozji rentowności rodzimej produkcji. Jeśli Polska – kraj o tak silnych tradycjach rolniczych – musi transferować 52 mln zł do Holandii za samą marchew, to sygnał, że przegrywamy nie tylko ceną, ale prawdopodobnie technologią przechowywania i logistyką, która pozwala zachodniym dostawcom dominować na naszych półkach poza sezonem.

A. Żmijewski 25.02.2026 18:04
Rodzi się pytanie dlaczego pyr pyr nasi strajkujący wiecznie rolnicy sprzedają marchew, cebulę czy ziemniaki tak drogo że ten sam towar opłaca się przywozić pyr pyr do polskich sklepów z pól odległych o tysiące kilometrów pyr pyr? W niemieckim Lidlu czy Kauflandzie piękna marchew jest po 50 centów za kilo a w polskim Lidlu czy Kauflandzie zasadniczo po 3-4 złote pyr pyr pyr. Toż to sodomia i gomoria!

Wiktor 25.02.2026 17:26
Dominacja Włoch i Grecji w dostawach ziemniaków i marchwi wynika prawdopodobnie z okna pogodowego – te kraje dostarczają "młode" warzywa szybciej niż nasz klimat na to pozwala. Jednak 28 krajów na liście dostawców marchwi to dowód na skomplikowaną i kosztowną logistykę.

marchewa 25.02.2026 16:17
Dynamika wzrostu importu z roku na rok (z 65 tys. do 70 tys. ton marchwi) przy jednoczesnym eksporcie kapitału rzędu 450 mln zł na podstawowe warzywa to sygnał alarmowy dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju i kondycji handlu detalicznego.

Hehe 25.02.2026 23:35
marchewa 25.02.2026 16:17
Dynamika wzrostu importu z roku na rok (z 65 tys. do 70 tys. ton marchwi) przy jednoczesnym eksporcie kapitału rzędu 450 mln zł na podstawowe warzywa to sygnał alarmowy dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju i kondycji handlu detalicznego.
Dynamika przetapiania flag to metoda kija i marchewki.

ojej 25.02.2026 14:48
Niebezpieczny trend.

Konsument 25.02.2026 14:31
Oni zarabiają, a my oszczędzamy taka polityka handlu im taniej tym lepiej

piramida 25.02.2026 13:12
Egipt, Cypr, Grecja... niedługo nawet piasek będziemy importować.

VON KLOZE 25.02.2026 11:42
Komentarz usunięty : ze względu na prokremlowską propagandę. admin2

RYDY 102 I SZARIK HA HA AH 25.02.2026 11:20
Komentarz usunięty

WODR 25.02.2026 10:46
Statystyki dotyczące ziemniaków (180 tys. ton) obejmują też sadzeniaki i ziemniaki skrobiowe. To sugeruje, że polski przemysł przetwórczy i rolnicy wciąż potrzebują wysokiej jakości materiału bazowego z Zachodu, aby w ogóle utrzymać jakąkolwiek produkcję.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 25.02.2026 10:12
mecrosur już się zaczął teraz dopiero zobaczycie jak się lody kreci ha ah aha

sąsiadka 25.02.2026 10:45
Tylko co ty z tego rozumiesz? pewno tyle co ci rosyjska propaganda podpowie.

SOMSIAD HA HA AH 25.02.2026 11:17
Komentarz usunięty

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 25.02.2026 17:06
A KTO W RASIJI RZADZI JAK NIE *** HA HA AH

AI VAI I PERSKIE OKO HA HA AH 25.02.2026 19:42
JAKA ROSYJSKA *** ONUCA JESTEM HA HA AH

Milena 25.02.2026 09:56
Genialne w swojej prostocie! Kibicuję panu Kamilowi.

pyra 25.02.2026 09:50
Płacimy Niemcom 137 milionów za ziemniaki. Smutne to nasze rolnictwo.

Hehe 25.02.2026 09:58
pyra 25.02.2026 09:50
Płacimy Niemcom 137 milionów za ziemniaki. Smutne to nasze rolnictwo.
Logistyka powrotu ziemniaka z flagą kosztuje, same cła duży udział mają.

analityk 25.02.2026 08:30
Warto zwrócić uwagę na strukturę kosztów. Choć Rosja i Białoruś dostarczyły łącznie ponad 11 tys. ton marchwi, ich udział finansowy (niecałe 5 mln zł) sugeruje, że konkurują głównie drastycznie niską ceną, co może niszczyć polską konkurencję.

Latający Holender 25.02.2026 08:21
Holendrzy wiedzą jak robić biznes, 52 mln zł zarobili na samej marchwi.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama