Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 25 lutego 2026 09:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Import warzyw wymknął się spod kontroli? Niemcy i Holendrzy zarabiają na nas fortunę

Polska, niegdyś rolnicza potęga, zalewana jest falami zagranicznych warzyw. Najnowsze dane GUS szokują: sprowadzamy rekordowe ilości marchwi i ziemniaków, a na liście dostawców, obok unijnych liderów, widnieją Rosja oraz Białoruś.
Import warzyw wymknął się spod kontroli? Niemcy i Holendrzy zarabiają na nas fortunę
Import ziemniaków i marchwi bije rekordy. Niemcy dominują na rynku, a Rosja zwiększa dostawy.

Autor: ChatGPT

W ubiegłym roku Polska sprowadziła z zagranicy rekordową ilość marchwi. Także z Rosji. Podobnie było z ziemniakami. Najwięcej na ich sprzedaży zarobili Niemcy.

Z danych GUS wynika, że do Polski trafiło – jak podaje portal warzywa.pl – 70,28 tys. ton marchwi. Dla porównania – w 2024 roku było to około 65 tys. ton.

Na marchwi najwięcej zarobili Holendrzy

Importowana marchew pochodziła z 28 państw. Najwięcej z Holandii, która dostarczyła Polsce ponad 25 tys. ton. Na drugim miejscu były Włochy (ponad 20 tys. ton), a na trzecim Niemcy (prawie 8 tys. ton). 

Na wysokich pozycjach w tym rankingu uplasowały się także Rosja (ponad 6 tys. ton) i Białoruś (ponad 5 tys. ton). 

Import zagranicznej marchwi kosztowała polskich odbiorców prawie 160 mln zł. Najwięcej zarobiła Holandia – 52 mln zł, Włosi – blisko 48 mln zł i Niemcy z kwotą ponad 40 mln zł.

Rosja wykroiła sobie z tego tortu ponad 2,6 mln zł, a Białoruś – 2,25 mln zł.

Rekordowy rok dla importu ziemniaków

W 2025 r. – jak donosi serwis warzywa.pl – do Polski trafiło prawie 180 tys. tys. ton ziemniaków świeżych, schłodzonych, sadzeniaków i ziemniaków skrobiowych. To więcej niż rok wcześniej, gdy zaimportowaliśmy ponad 172 tys. ton. 

Sprowadzone ziemniaki pochodziły z 26 krajów – z Unii Europejskiej i spoza niej. Najwięcej z Niemiec, bo aż ponad 107,5 tys. ton, 60 proc. całego importu.

Kolejne miejsca zajęły Holandia z ponad 13,6 tys. ton i Grecja z ponad 12 tys. ton.

W pierwszej dziesiątce głównych dostawców znalazły się także Francja, Egipt, Hiszpania, Cypr, Włochy, Belgia i Wielka Brytania.

Importowane ziemniaki kosztowały nas ponad 287,7 mln zł. Najwięcej zarobili Niemcy. Polscy odbiorcy zapłacili za ich ziemniaki 137,03 mln zł, niemal 48 proc. całej kwoty. 

Drugie miejsce zajęła Holandia (31,1 mln zł), a trzecie Grecja (26,21 mln zł).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

analityk 25.02.2026 08:30
Warto zwrócić uwagę na strukturę kosztów. Choć Rosja i Białoruś dostarczyły łącznie ponad 11 tys. ton marchwi, ich udział finansowy (niecałe 5 mln zł) sugeruje, że konkurują głównie drastycznie niską ceną, co może niszczyć polską konkurencję.

Latający Holender 25.02.2026 08:21
Holendrzy wiedzą jak robić biznes, 52 mln zł zarobili na samej marchwi.

Hehe 25.02.2026 08:08
Nawet na marchewki flagi przetapiają.

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 25.02.2026 08:06
wojna trwa ha ha ah zydy kreca lody na gojach a goje w okopach zajadaja marchewkę przeciwnika ha ha ah ale żeby koszerna była ha ha ah pasterze pasa swe budło i strzyga owce ha ha ah

sąsiadka 25.02.2026 08:24
Naprawdę ty Żyd tyle z tego zrozumiałeś? Ale ty jesteś prymityw...

hendełe mendełe ha ha h 25.02.2026 07:54
Komentarz usunięty

skandal 25.02.2026 07:24
Wzrost importu o ponad 5 tys. ton marchwi rok do roku przy jednoczesnym wydaniu 160 mln zł pokazuje drastyczny spadek opłacalności rodzimej produkcji lub problemy z magazynowaniem. Skupienie 60% importu ziemniaków w rękach Niemców uzależnia nas całkowicie od jednego rynku.

Heh 25.02.2026 08:13
No ale na blokadach i protestach się im opłaca być , wydać na paliwo do traktora by jechać kilkaset km na protest mają kasę. Więc może ja zainwestują i przestaną płakać że im tak źle.

dziwne 25.02.2026 07:23
Skandal! Żebyśmy marchew od Rosjan kupowali? Gdzie są nasi rolnicy?

Heh 25.02.2026 08:10
Na blokadach i protestach. Im się nie oplaca

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama