– Wracamy do pytania dotyczącego wywozu i oczyszczania przydomowych oczyszczalni – zapowiedział przewodniczący Rady Miejskiej.
Dyskusję rozpoczął radny Konstanty Michałowski, podnosząc sprawę wysokich opłat.
-Ludzie zainwestowali duże pieniądze w takie instalacje, a koszty utrzymania w ostatnim okresie wzrosły bardzo mocno – można powiedzieć nawet o 800 procent. To jest trochę dużo i chciałbym dostać odpowiedź: na jakiej podstawie, kto i gdzie podjął taką decyzję?
Podkreślał również, że radni powinni zostać wcześniej szczegółowo poinformowani o zmianach.
– Koszty wzrosły – to rozumiem – ale czy od razu o 800 procent?! Pan wyjaśnia mieszkańcom, a my jesteśmy radnymi. Dobrze by było wcześniej nam to wyjaśnić, żebyśmy mogli odpowiedzieć wyborcom.
Burmistrz: Szczegóły u prezesa
Na pytanie radnego odpowiedział burmistrz Mieszkowic Krzysztof Tkacz, który wskazał, że… najbardziej kompetentną osobą do udzielenia szczegółowych wyjaśnień jest prezes spółki komunalnej.
– Może po części tylko powiem, bo tutaj najstosowniejszą osobą kompetentną będzie prezes ZUK-u. Podjęliśmy ostatnio dialog na temat tych stawek, które gdzieś się pojawiły. Panowie mówią, że to jest dużo, ale to jest stawka raz do roku. Raz do roku mieszkańcy płacą taką stawkę za wywiezienie ścieków i tego wszystkiego zaległego, co zostało w zbiorniku.
Burmistrz wskazał, że wzrost kosztów wynika m.in. z konieczności utylizacji odpadów:
– Trzeba zapłacić za utylizację, trzeba ten odpad przewieźć do firmy i przekazać do utylizacji i stąd wychodzą takie koszty. Natomiast o szczegółowych kosztach jako osoba kompetentna może wypowiedzieć się prezes.
„To żadna odpowiedź”
Prezes Zakładu Usług Komunalnych poinformował natomiast, że szczegółowe wyjaśnienia… zostały przekazane do urzędu gminy.
– Było zapytanie od mieszkańców dlaczego stawka tak wzrosła. Pismo zostało skierowane i tam jest dokładnie wyjaśnione. Jeżeli mieszkańcy przychodzą i pytają się, wszystko jest szczegółowo wyjaśniane – tłumaczył się Paweł Mokrzycki.
Jednocześnie ODMÓWIŁ przedstawienia szczegółowej kalkulacji kosztów.
– Jeżeli chodzi o szczegółowe kalkulacje, nie mogę ich przedstawić, ponieważ są objęte tajemnicą spółki – stwierdził nagle prezes.
Radny Michałowski skomentował to jednoznacznie:
– To znaczy żadna odpowiedź.
Prezes przypomniał za to, że informacje o nowych stawkach zostały przekazane radnym w materiałach dotyczących ratowania spółki komunalnej.
W praktyce oznacza to, że podwyżki cen usług komunalnych miały stać się jednym z elementów poprawy sytuacji finansowej ZUK. To właśnie mieszkańcy ponosić mieliby bezpośrednie koszty tego procesu.
Wątpliwości prawne
W trakcie sesji pojawiły się również pytania dotyczące zgodności nowych stawek z obowiązującą uchwałą Rady Miejskiej.
Radny Grzegorz Kaczmarek zwrócił uwagę, że wcześniejsze ceny były ustalone uchwałą rady.
– Jeżeli się nie mylę, poprzednie stawki były zatwierdzone uchwałą Rady Miejskiej. Czy teraz nie powinno to być dokonane poprzez zmianę uchwały?
Prawniczka gminy potwierdziła, że nadal obowiązuje uchwała z 2023 roku określająca maksymalne stawki.
– Jest to uchwała, na podstawie której ustalane są górne stawki opłat i uchwała z 2023 roku obowiązuje do dnia dzisiejszego.
Jeszcze dalej poszła radna Katarzyna Gręda.
– Czy opłaty pobierane od października ubiegłego roku były pobierane niezgodnie z uchwałą? Stawki są o wiele wyższe, więc to musimy wyjaśnić jasno.
Radna wskazała, że nowe ceny zostały wprowadzone uchwałą zarządu ZUK 3 października 2025 roku.
– Chciałabym usłyszeć odpowiedź, czy zarząd ZUK mógł podnieść opłaty przekraczające górną stawkę bez zmiany uchwały Rady Miejskiej?
Prawniczka przyznała, że istnieje pewna niezgodność, jednak jej skutki wymagają dokładnej analizy dokumentów.
Najdrożej w całej okolicy
Porównanie stawek pokazuje jasno, że Mieszkowice należą obecnie do jednych z najdroższych gmin w regionie, jeśli chodzi o stawki za wywóz osadów z przydomowych oczyszczalni ścieków. Poniżej publikujemy dane pozyskane od przedstawicieli zakładów komunalnych w okolicznych gminach:
Mieszkowice
- przydomowa oczyszczalnia: 702 zł brutto do 5 m³ + 8,64 zł brutto/km
- szambo: 12 zł/m³ + dojazd + 98 zł za godzinę pracy
Moryń
- przydomowa oczyszczalnia: 144,10 zł brutto + dojazd
- szambo: 40,22 zł brutto + dojazd
Cedynia (informacja telefoniczna)
- przydomowa oczyszczalnia: około 110 zł
- szambo: około 50 zł
Różnice są bardzo duże. Wywóz osadu z przydomowej oczyszczalni w Mieszkowicach może kosztować nawet kilka razy więcej niż w sąsiednich gminach. Właśnie te dysproporcje budzą największe niezadowolenie mieszkańców.
Ratowanie spółki kosztem mieszkańców
Z wypowiedzi prezesa jasno wynika, że nowe stawki miały być elementem działań mających poprawić sytuację finansową Zakładu Usług Komunalnych. Problem polega jednak na tym, że ciężar tych działań w praktyce ponoszą mieszkańcy.
Osoby, które wybudowały przydomowe oczyszczalnie – często inwestując kilkadziesiąt tysięcy złotych – liczyły na niższe koszty eksploatacji. Obecne ceny powodują, że te założenia przestają mieć sens ekonomiczny.
Radni działający w interesie mieszkańców
Sesja pokazała jednocześnie, że część radnych aktywnie walczy o dobro i interes mieszkańców. To dzięki ich pytaniom ujawniono skalę podwyżek oraz możliwe problemy prawne związane ze znaczną podwyżką.
Należy podkreślić, że szczególnie ta część radnych domaga się przejrzystości, konkretnych odpowiedzi i przestrzegania prawa. Taka postawa zasługuje na uznanie!
Sprawa wysokich opłat pozostaje jednak nierozstrzygnięta. Jedno jest pewne – mieszkańcy Mieszkowic płacą jedne z najwyższych stawek w okolicy, a decyzje prezesa ZUK dotyczące podwyżek budzą coraz większe kontrowersje.







Napisz komentarz
Komentarze