Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 7 września 2026 11:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wadliwe testy na prawo jazdy. Czy tysiące egzaminów zostaną unieważnione?

To prawdziwy wstrząs dla kursantów w całej Polsce! Oficjalna baza pytań na prawo jazdy zawierała krytyczne błędy, które mogły zdecydować o Twojej porażce. Sprawdź, czy Ty również padłeś ofiarą systemowej pomyłki i czy masz prawo do darmowej powtórki egzaminu.
Wadliwe testy na prawo jazdy. Czy tysiące egzaminów zostaną unieważnione?
Skandal w bazach pytań WORD! Wykryto 8 wadliwych zadań, które mogły zaważyć na Twoim wyniku.

Autor: ChatGPT

Źródło: ChatGPT

Zamieszanie wokół egzaminów teoretycznych na prawo jazdy. Jak ujawniły media, część pytań w oficjalnej bazie egzaminacyjnej zawierała błędy. Problem dotyczy około 8pytań, które – jak wskazano – były nieprecyzyjne, niejednoznaczne lub zawierały nieprawidłowe odpowiedzi.

Sprawa budzi ogromne emocje, ponieważ egzamin teoretyczny jest pierwszym i kluczowym etapem na drodze do uzyskania prawa jazdy. W praktyce oznacza to, że nawet jedno błędne pytanie mogło przesądzić o wyniku – zwłaszcza w przypadku osób, które uzyskały wynik bliski progu zaliczenia.

Zdający, którzy nie zaliczyli egzaminu, mogą czuć się poszkodowani

Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło te nieprawidłowości. 

"W 8 pytaniach (na 3505 w katalogu pytań losowanych podczas egzaminów) potwierdzono występowanie błędów. Wadliwe pytania zostały niezwłocznie wycofane z systemu, co oznacza, że nie są losowane podczas egzaminów teoretycznych dla kandydatów na kierowców. Na poziomie ogólnokrajowym zidentyfikowano 21 osób, które mogły zostać poszkodowane w wyniku zaistniałej sytuacji. Są to kandydaci, którzy uzyskaliby pozytywny wynik egzaminu, gdyby poprawne odpowiedzi zostały im uznane. Osoby te zostaną indywidualnie powiadomione o dalszym sposobie postępowania" – czytamy w komunikacie resortu.

To właśnie brak jasnych rozstrzygnięć budzi największe kontrowersje. Zdający, którzy nie zaliczyli egzaminu, mogą czuć się poszkodowani – szczególnie jeśli o wyniku zadecydowały pytania uznane dziś za błędne. 

Ten problem nie dotyczy jednego ośrodka

Eksperci zwracają uwagę, że nawet niewielka liczba wadliwych pytań może mieć poważne konsekwencje w skali kraju. Egzaminy teoretyczne przeprowadzane są bowiem w oparciu o centralną bazę, co oznacza, że problem nie dotyczy jednego ośrodka, ale całego systemu. Potencjalnie mowa więc o tysiącach osób, które mogły zetknąć się z nieprawidłowymi pytaniami.

Na razie najbardziej realnym scenariuszem wydaje się ścieżka indywidualnych odwołań. Zdający, którzy podejrzewają, że padli ofiarą błędnych pytań, mogą kwestionować wyniki swoich egzaminów. Nie jest jednak wykluczone, że w przypadku dużej skali problemu konieczne będą rozwiązania systemowe. Na ostateczną decyzję trzeba jeszcze poczekać. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

key 28.03.2026 10:10
Kluczowym aspektem jest teraz szybkość reakcji WORD-ów. Jeśli procedura odwoławcza będzie trwała miesiącami, to dla wielu osób, które potrzebują prawa jazdy do pracy, ta "sprawiedliwość" będzie po prostu spóźniona i bezwartościowa.

no szok 27.03.2026 12:09
Że w ogóle ktoś to wykrył i podał...

onyx 26.03.2026 07:49
Powinni wszystkim z tego okresu pozwolić zdawać za darmo jeszcze raz.

pesto 25.03.2026 22:21
Ciekawi mnie procedura indywidualnych odwołań. Ministerstwo mówi o 21 osobach, ale to tylko te, którym te konkretne punkty bezpośrednio zmieniły wynik z "negatywny" na "pozytywny". A co z osobami, które przez te pytania straciły pewność siebie i popełniły błędy w kolejnych?

memo 25.03.2026 17:50
Warto zauważyć, że przy 3505 pytaniach, osiem błędnych wydaje się promilem, jednak w systemie państwowym margines błędu powinien wynosić zero. Skoro pytania były nieprecyzyjne, każdy, kto na nie trafił, ma pełne prawo procesować się z ośrodkiem o odszkodowanie.

J. 25.03.2026 16:10
Ja oblałem o 1 punkt pół roku temu, ciekawe czy to przez to...

Loki 25.03.2026 15:50
Czy zwrócą teraz pieniądze za oblane terminy? To by było sprawiedliwe.

analityk 25.03.2026 15:36
Problem jest głębszy niż te 8 pytań. Skoro system dopuścił błędy merytoryczne w oficjalnej bazie, to podważa to zaufanie do całego procesu certyfikacji kierowców. Należy sprawdzić, kto brał pieniądze za weryfikację tych treści przed ich wdrożeniem do WORD-ów.

Gucio 25.03.2026 15:19
Pytko zaprawia materiał dziadostwem wszelakiej maści i chorobami wszelakiej paści

skandal 25.03.2026 15:05
To jest jakiś żart, płacimy ciężkie pieniądze za egzaminy, a oni nawet pytań nie potrafią dobrze ułożyć!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: Zasadniczo na przeszkodzie pyr pyr pyr przebudowy Łużyckiej stoi jedynie wrodzona nieudolność leniwego tercetu pyr pyr pyr. Tylko tyle i aż tyle pyr pyr Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:19 Źródło komentarza: Afera wokół ul. Łużyckiej. Radna ujawnia nieznane, fakty a czytelnik nawołuje do referendum Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Patrząc na liczbę wiatrołomów z 4 i 5 września, ewidentnie widać przeszłą falę silnego wiatru. Najbardziej ucierpiały drogi gminne i rowerowe, co przy nagłym opadzie konarów mogło stwarzać realne zagrożenie dla rowerzystów i kierowców. Dobrze, że reakcja służb była natychmiastowa. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:15 Źródło komentarza: Pożary, nawałnice i groźne owady: Raport z działań strażaków w powiecie gryfińskim Autor komentarza: Krytyk Treść komentarza: Już widać że brakuje wiedzy nowemu p.o. dyrektorowi jak zarządzać szkołą. Brakuje mu kompetencji do zarządzania ludźmi, chce być kolesiem dla każdego pracownika. Myśli, że na tym polega kierowanie ZS. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:07 Źródło komentarza: Nowy dyrektor Zespołu Szkół w Kołbaczu. Kim jest? Autor komentarza: dobrze Treść komentarza: W sumie to pokazuje, jak bardzo wzrosła czułość naszych systemów po wydarzeniach z Osin czy wrześniowych nalotach dronów. Radar odbija falę od wszystkiego, co ma odpowiednią powierzchnię i masę, a zbite stado ptaków daje dokładnie takie echo jak mały styropianowy dron. Lepiej, że wysłali śmigłowiec, niż gdyby mieli to zignorować jak parę lat temu. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 11:06 Źródło komentarza: Alarm na granicy z Białorusią i pilna akcja śmigłowca: Wojsko ujawnia zaskakujący finał
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama