Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 00:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Mandat za butelkę wody w Szczecinie. Szef KAS ostro odpowiada na hejt i broni urzędników

Sprzedaż jednej butelki wody przed otwarciem lokalu zakończyła się dla szczecińskiej pierogarni mandatem w wysokości 500 złotych. Sprawa wywołała gigantyczne oburzenie w sieci, a internauci nie zostawili na skarbówce suchej nitki. W obronie swoich pracowników stanął sam szef KAS, Marcin Łoboda, który wydał oficjalne oświadczenie i ucina dyskusję: „Nie ma zgody na hejt”.
Mandat za butelkę wody w Szczecinie. Szef KAS ostro odpowiada na hejt i broni urzędników
Afera wokół lokalu „Ciasto i Farsz” w Szczecinie zatacza coraz szersze kręgi. Zwykły gest ludzkiej życzliwości wobec rzekomo spragnionej klientki okazał się kontrolowaną akcją fiskusa, która podzieliła Polskę.

Źródło: Canva

Mandat za sprzedaż wody bez paragonu wywołał falę komentarzy. Szef KAS odpowiada i broni pracowników szczecińskiej skarbówki.

Jest konkretna reakcja

Sprawa szczecińskiej pierogarni, która po sprzedaży butelki wody bez paragonu została ukarana mandatem, doczekała się reakcji szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Marcin Łoboda opublikował oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwia się atakom na funkcjonariuszy i pracowników KAS.

Sprawa dotyczy lokalu Ciasto i Farsz w Szczecinie. Według relacji właścicieli, kilka minut przed oficjalnym otwarciem lokalu do środka weszła kobieta, która poprosiła o butelkę wody. Kasa fiskalna miała nie być jeszcze uruchomiona, a pracownicy – jak tłumaczyli – chcieli po prostu pomóc spragnionej osobie. Po chwili okazało się, że klientką była pracownica skarbówki, a sytuacja zakończyła się mandatem w wysokości 500 zł za sprzedaż bez paragonu.

„To była prowokacja?”. KAS odpowiada

Historia szybko obiegła media społecznościowe i wywołała falę komentarzy. Część internautów uznała działanie skarbówki za przesadzone i określała je jako „prowokację”. Głos w sprawie zabrała również Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie, wskazując, że choć przedsiębiorcy mają obowiązek przestrzegania przepisów, to organy państwa powinny stosować prawo w sposób proporcjonalny i uwzględniający okoliczności konkretnej sytuacji.

W sobotę 4 lipca, na stronie Krajowej Administracji Skarbowej pojawiło się oświadczenie podpisane przez Marcina Łobodę, szefa KAS. Nie wymieniono w nim nazwy lokalu ani szczegółów konkretnej kontroli, ale wprost wskazano, że w ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiły się krzywdzące komentarze pod adresem pracowników Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie.

Szef KAS: nie ma zgody na hejt

Szef KAS podkreślił, że sprzeciwia się szykanowaniu, obrażaniu, pomawianiu i publicznemu atakowaniu funkcjonariuszy oraz pracowników administracji skarbowej. Zaznaczył też, że działania kontrolne KAS prowadzone są wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa.

W oświadczeniu znalazło się również stanowisko, że kontrole Krajowej Administracji Skarbowej nie są prowokacjami ani działaniami wymierzonymi w uczciwych przedsiębiorców. Według KAS ich celem jest przeciwdziałanie naruszeniom prawa, eliminowanie nieuczciwej konkurencji, zwalczanie szarej strefy oraz ochrona firm, które rzetelnie wywiązują się ze swoich obowiązków.

„Nie ma zgody na hejt, pomówienia, nękanie ani próby dyskredytowania osób, które wykonują swoje ustawowe obowiązki” – podkreślił Marcin Łoboda.

Czym jest nabycie sprawdzające?

Sprawa otworzyła szerszą dyskusję o granicach tzw. nabyć sprawdzających, czyli zakupów kontrolowanych prowadzonych przez skarbówkę. To narzędzie obowiązuje od 2022 roku i polega na tym, że uprawniony pracownik organu podatkowego występuje w roli klienta, aby sprawdzić, czy sprzedaż została zaewidencjonowana na kasie fiskalnej i czy klient otrzymał paragon.

KAS przekonuje, że tego typu działania służą ochronie uczciwej konkurencji i walce z szarą strefą. Krytycy wskazują natomiast, że w podobnych przypadkach kluczowe powinny być proporcje, zdrowy rozsądek i ocena, czy incydentalna sytuacja rzeczywiście powinna kończyć się mandatem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pentlik 07.07.2026 23:41
Jak czytam o tych wszystkich akcjach wokół PUK, to mam wrażenie, że tam zarządzanie leży i kwiczy od lat. Zamiast zająć się realną modernizacją sieci i tym, żeby mieszkańcy mieli święty spokój oraz czystą wodę w kranach, to wiecznie słyszy się o jakichś awariach, chaosie informacyjnym i przerzucaniu odpowiedzialności. Wszędzie ta woda staje się tematem zapalnym – w Szczecinie skarbówka robi z niej aferę roku, a u nas na miejscu spółka komunalna nie potrafi ogarnąć podstawowych rzeczy. Naprawdę, czas najwyższy, żeby ktoś tam w końcu zrobił porządek, bo mieszkańcy tracą już cierpliwość do tego wiecznego bałaganu. I wciąż nowych prezesów co nie ogarniają.

Taras 07.07.2026 18:05
U nas to dopiero mamy cyrk z wodą i PUK-iem! Tam bez żadnego mandatu potrafią odciąć człowieka od normalności albo zafundować taki bałagan, że strach kran odkręcać.

Krysia 07.07.2026 17:43
Butelka na żyłce to był hit, ale te naklejki na Allegro to już wyższy poziom bezczelności. Dobrze, że policja się za to zabiera.

A. Żmijewski 07.07.2026 11:34
A jaki tu hejt pyr pyr? Słusznie ludzie psy wieszają na tej biurwie i bladzi, bo tak się nie godzi kontroli robić pyr pyr pyr Niech no przyjdzie na rynek i zarząda paragonu na rabat i ogrodowe pomidory ze szklarni a nie ręczę za siebie a tym bardziej za żyrantów pyr pyr pyr

paranoja biurokratyczna 06.07.2026 23:43
Ale s u k a to ktoś, kto żeruje na dobroci człowieka! To nie hejt panie szefie, to prawda! Jak podłym trzeba być, jak nieludzkim, żeby używać takich sposobów na zaliczenie "sukcesu" prowokacji? Że ktoś w upał zlitował się i sprzedał butelkę wody?

jajcarz gryfiński 06.07.2026 19:31
Strach teraz podać szklankę wody teściowej, bo jeszcze wyciągnie legitymację skarbową i wlepi mandat za brak ewidencji darowizny.

Judyta 06.07.2026 18:12
Cała ta dyskusja o nabyciu sprawdzającym pokazuje, jak bardzo potrzebujemy reformy mentalnościowej w urzędach. Narzędzie wprowadzone w 2022 roku miało eliminować wielkie oszustwa i nieuczciwą konkurencję, która nie płaci podatków na masową skalę. Tymczasem w praktyce najłatwiej uderzyć w małą, lokalną gastronomię za incydentalny błąd. Szef KAS mówi o walce z hejtem i ma rację, że obrażanie ludzi jest złe, ale niech też dostrzeże, skąd ta frustracja społeczna się bierze.

paranoja biurokratyczna 06.07.2026 23:44
Judyta 06.07.2026 18:12
Cała ta dyskusja o nabyciu sprawdzającym pokazuje, jak bardzo potrzebujemy reformy mentalnościowej w urzędach. Narzędzie wprowadzone w 2022 roku miało eliminować wielkie oszustwa i nieuczciwą konkurencję, która nie płaci podatków na masową skalę. Tymczasem w praktyce najłatwiej uderzyć w małą, lokalną gastronomię za incydentalny błąd. Szef KAS mówi o walce z hejtem i ma rację, że obrażanie ludzi jest złe, ale niech też dostrzeże, skąd ta frustracja społeczna się bierze.
obrażaniem człowieczeństwa, jest nazywanie takich działań ludzkimi!

Ron 06.07.2026 17:03
Jak zwykle żule skarbowe dokopią małemu, a amber gold przepuszczą.

Duża A 06.07.2026 16:29
Skoro prosiła o wodę wystarczyło nalać wodę do szklanki… Albo dać wodę i poinformować ,że płatność będzie dopiero po włączeniu terminala i będzie musiała poczekać z płatnością . Reklama, reklama i jeszcze raz reklama działalności.

paranoja biurokratyczna 06.07.2026 23:47
Duża A 06.07.2026 16:29
Skoro prosiła o wodę wystarczyło nalać wodę do szklanki… Albo dać wodę i poinformować ,że płatność będzie dopiero po włączeniu terminala i będzie musiała poczekać z płatnością . Reklama, reklama i jeszcze raz reklama działalności.
Ale podanie wody w szklance to usługa gastronomiczna - nie pojmujesz, że jeszcze by inspekcja pracy weszła, bo "przestępstwo pracy na czarno" by wykryli? I sanepid, bo przecież nie umyli szklanki...

.... 06.07.2026 16:15
A teraz w potrzebie nikomu nie pomogą.

Dzielnicowy Maciora 06.07.2026 20:25
I o to chodzi

Robal 06.07.2026 13:58
Hm szkoda że z takim zapałem U.S. nie działał jak ba konto pana Mateckiego wpadło kupę siana a potem cudownie wywędrowało na fundacje razem z całym majątkiem. Tu nikt nic nie zauważył. Podobnie jak na kontach lekarza ze szpitala południowego

kaczystowska patologia 06.07.2026 14:53
CBA w tamtych czasach nigdy nie ścigało nikogo z PiS, a szukało haków na opozycję. Kryształowi...

Amestt 06.07.2026 15:30
Pisowskie państwo było opresyjne wobec opozycji. Przyczyniał się do tego m.in Pegasus

eN 06.07.2026 13:45
Przecież to była zwykła pułapka! Baba weszła, udawała biedną i spragnioną, a potem machnęła legitymacją. Wstyd.

Gucio 10.07.2026 11:56
sz...

przedsiębiorca 06.07.2026 10:27
Państwo powinno wspierać przedsiębiorców, a nie polować na nich zza węgła na pięć minut przed otwarciem. Rozumiem walkę z szarą strefą, ale tutaj ewidentnie zabrakło tego, o czym mówi Izba Gospodarcza – proporcjonalności i zwykłego, ludzkiego wyczucia sytuacji. Jeśli chcemy budować zaufanie obywatela do organów podatkowych, to na pewno nie takimi metodami. To tylko nakręca spiralę niechęci.

Luck 06.07.2026 09:51
To było podłe gdy taki upał.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama