Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 9 lipca 2026 14:51
Reklama
Reklama
Reklama

Posłanka PiS wykorzystała symbol Hołodomoru na plakat o Wołyniu. Skandal po dwóch stronach granicy

Na plakacie spotkania o rzezi wołyńskiej wykorzystano zmieniony wizerunek pomnika ofiar ukraińskiego Hołodomoru. Muzeum w Kijowie: to niedopuszczalne. Czym jest Hołodomor, a czym rzeź Wołyńska?
Posłanka PiS wykorzystała symbol Hołodomoru na plakat o Wołyniu. Skandal po dwóch stronach granicy
Zamieszczamy po lewej fragment plakatu ze zmodyfikowaną dziewczynką i kwiatami lnu, po prawej – zdjęcie oryginalnej rzeźby „Gorzka pamięć dzieciństwa” w Kijowie, z widocznymi kłosami.

Źródło: Publikacja Anny Dąbrowskiej-Banaszek/Narodowe Muzeum Hołodomoru-Ludobójstwa

Kontrowersja: Na profilu posłanki PiS Anny Dąbrowskiej-Banaszek pojawiło się zaproszenie na spotkanie „W kręgu pamięci Rzezi Wołyńskiej”, zaplanowane na 10 lipca w Chełmie. Burzę wywołała jednak nie sama zapowiedź wydarzenia, ale grafika użyta na plakacie.

Dziewczynka z kijowskiego memoriału

Na plakacie widnieje wychudzona dziewczynka z warkoczami, która trzyma niebieskie kwiaty. To zmieniony wizerunek rzeźby „Gorzka pamięć dzieciństwa”, stojącej przed Narodowym Muzeum Hołodomoru-Ludobójstwa w Kijowie.

W oryginale dziewczynka trzyma pięć kłosów zboża. Symbolizują one stalinowskie „prawo pięciu kłosów”, na podstawie którego karano nawet za zebranie niewielkiej ilości ziarna z kołchozowego pola. Na chełmskim plakacie kłosy zastąpiono kwiatami lnu, mającymi nawiązywać do rzezi wołyńskiej.

Hołodomor, czyli wielki głód na Ukrainie 

Hołodomor, dosłownie „zamorzenie głodem”, to – jak podaje serwis Dzieje.pl –  sztucznie wywołana przez komunistyczne władze ZSRR klęska głodu w latach 1932-1933, która doprowadziła do śmierci od kilku do nawet kilkunastu milionów Ukraińców. Była to zbrodnia zaplanowana przez reżim Józefa Stalina, której celem było złamanie oporu ukraińskich chłopów wobec przymusowej kolektywizacji oraz wyniszczenie narodu ukraińskiego. 

Reżim sowiecki skonfiskował Ukraińcom nie tylko całe wyprodukowane zboże, ale także zapasy żywności i ziarno przeznaczone na siew. Wprowadzono surowe represje, w tym tzw. prawo pięciu kłosów, zgodnie z którym za zebranie z pola minimalnej ilości kukurydzy lub zboża groziła kara śmierci lub wieloletniego więzienia.

Posłanka odpowiada, autor broni decyzji

Pod wpisem posłanki pojawiły się komentarze zarzucające autorom manipulację i brak szacunku wobec ofiar Wielkiego Głodu.

Anna Dąbrowska-Banaszek wyjaśniała, że plakat przygotowało Stowarzyszenie Kresy – Pamięć i Przyszłość, a grafika powstała na podstawie własnoręcznie wykonanego zdjęcia i nie została wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Nie zaprzeczyła jednak, że wykorzystana postać pochodzi z kijowskiego pomnika.

Prezes stowarzyszenia i autor plakatu Krzysztof Krzywiński oświadczył, że umieścił dziewczynkę świadomie. Zapowiedział też, że spór wokół grafiki zostanie omówiony podczas spotkania.

Muzeum: takich symboli nie wolno reinterpretować

6 lipca Narodowe Muzeum Hołodomoru-Ludobójstwa opublikowało oświadczenie dotyczące wykorzystywania pomników poświęconych ofiarom Wielkiego Głodu. Nie wskazało wprost chełmskiego plakatu, jego autora ani posłanki, ale podkreśliło, że modyfikowanie i reinterpretowanie takich symboli w sposób zmieniający ich znaczenie jest niedopuszczalne.

Muzeum zaapelowało do polityków, organizacji i mediów, żeby nie wykorzystywali pomników ofiar Hołodomoru w kontekstach niezwiązanych z upamiętnianiem tej zbrodni. 

Plakat nadal jednak promuje wydarzenie i nie został wycofany.

Czym jest rzeź wołyńska

Rzeź wołyńska to antypolska czystka etniczna połączona z ludobójstwem. Zbrodni tej dokonali w latach 1943–1945 nacjonaliści ukraińscy z organizacji [OUN-B] oraz wspierana przez nich zbrojnie [UPA]. Objęła ona tereny dawnego województwa wołyńskiego, a także obszary innych ziem II Rzeczypospolitej. Głównym celem sprawców było całkowite usunięcie polskiej ludności z tych terenów. 

Działania te miały charakter planowy i były zorganizowane na szeroką skalę.

Relacje miedzy sąsiadującymi narodami

Współczesne relacje polsko-ukraińskie przechodzą widoczny kryzys dyplomatyczny i społeczny, wywołany głównie sporami historycznymi na szczeblu rządowym oraz nasileniem incydentów o podłożu narodowościowym. Medialne doniesienia, w tym analizy TVN24, wskazują na niepokojący wzrost napięć między dwoma narodami, które od wybuchu wojny w 2022 roku ściśle ze sobą współpracowały.

Punktem zapalnym stały się kwestie upamiętniania trudnej przeszłości, w tym zbrodni wołyńskiej. Relacje pogorszyły się po decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”, co wywołało stanowczy sprzeciw polskich władz i doprowadziło do bezprecedensowych gestów dyplomatycznych, takich jak zwrot polskiego odznaczenia przez ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenkiego (o czym informowaliśmy wcześniej).

Polskie i ukraińskie redakcje wystosowały wspólny apel , przypominając, że obecna sytuacja to „godzina próby dla Polaków i Ukraińców”, a jedynym beneficjentem tego konfliktu jest Kreml.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmm... 09.07.2026 14:06
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że taka wpadka daje idealną pożywkę dla rosyjskiej propagandy, która tylko czeka na punkty zapalne między Polską a Ukrainą. Zamiast mądrego upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej, mamy teraz festiwal tłumaczenia się z graficznego analfabetyzmu biura poselskiego. Ktoś za to powinien polecieć ze stanowiska.

jak to?! 09.07.2026 14:00
Przecież to jest jawne plucie w twarz historykom, totalna kompromitacja.

łowca cyników 09.07.2026 13:26
Nienawiść dobre się kllka więc pozwoliła sobie...

no 09.07.2026 13:25
No nie wierzę, co za absolutny wstyd na cały świat...

po prostu 09.07.2026 12:21
Rozumem nie grzeszy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama