Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 00:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec z Bałtykiem? Polacy masowo wybierają zagraniczne wakacje i te trzy kraje

Tradycyjny dylemat „morze czy góry” odchodzi do lamusa. Najnowsze dane Google pokazują potężną zmianę w wakacyjnych nawykach Polaków. Podczas gdy zainteresowanie krajowymi kurortami drastycznie spada, masowo szukamy biletów do Włoch, Hiszpanii czy Turcji. Co napędza ten turystyczny exodus i który polski region jako jedyny obronił się przed kryzysem?
Koniec z Bałtykiem? Polacy masowo wybierają zagraniczne wakacje i te trzy kraje
Ceny nad Bałtykiem potrafią zwalić z nóg, a pogoda w Polsce bywa loterią. Nic dziwnego, że w wyszukiwarkach zamiast Mazur coraz częściej króluje włoskie Como czy albańskie plaże.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Coraz częściej szukamy miejsca na wakacje za granicą. Zainteresowanie wypoczynkiem w kraju spada. Dane Google pokazują wyraźną zmianę wakacyjnych wyborów.

Jeszcze niedawno wakacyjny dylemat wielu Polaków sprowadzał się do wyboru między Bałtykiem, Mazurami a górami. Dziś coraz częściej zamiast krajowych kurortów w wyszukiwarce pojawiają się Włochy, Hiszpania czy Turcja. 

Najnowsze dane Google pokazują, że preferencje urlopowe wyraźnie się zmieniają.

Polskie kurorty tracą zainteresowanie

W czerwcu zainteresowanie czterema głównymi polskimi kierunkami – Bałtykiem, Mazurami, Tatrami i Bieszczadami – spadło o 31,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jednocześnie liczba wyszukiwań dotyczących wylotów zagranicznych wzrosła o 12,5 proc., a fraza „wakacje za granicą” była wpisywana o ponad 210 proc. częściej niż rok wcześniej.

Polacy szukają przede wszystkim słońca i przewidywalnej pogody. Nawet popularność hasła „jezioro” nie musi oznaczać zainteresowania Mazurami. Z analizy wyszukiwań wynika, że użytkownicy często mają na myśli włoskie jeziora Garda i Como. Zagraniczny wyjazd daje większą szansę na upał i plażowanie, a jego cena bywa porównywalna z kosztem tygodnia spędzonego w polskim kurorcie.

Włochy, Hiszpania i Turcja na podium

Na czele zagranicznego zestawienia znalazły się Włochy. Internauci szczególnie często sprawdzają Bari i Apulię, Rimini, Sycylię oraz okolice jezior Garda i Como. Drugą pozycję zajmuje Hiszpania z Alicante, Malagą i Majorką. Podium zamyka Turcja, która dominuje w zapytaniach o wakacje all inclusive i oferty last minute. Wysoko są również Chorwacja i Grecja.

Coraz większą popularność zdobywa Albania. Polacy pytają zarówno o tanie pakiety, jak i o samodzielnie organizowane podróże. Kierunek, który jeszcze niedawno uchodził za mniej oczywistą alternatywę, zaczyna konkurować z najpopularniejszymi wakacyjnymi krajami.

Wyszukiwanie nie zawsze kończy się rezerwacją

Nie oznacza to jednak, że wszyscy, którzy wpisują nazwę zagranicznego kurortu, ostatecznie zarezerwują wyjazd. Dane z wyszukiwarki pokazują zainteresowanie na etapie planowania, a nie liczbę sprzedanych wycieczek czy zajętych pokoi. Mimo to spadek dotyczący polskich regionów jest sygnałem, którego krajowa branża turystyczna nie powinna lekceważyć.

Kaszuby wyłamują się z trendu

Jest też krajowy wyjątek. Liczba wyszukiwań hasła „Kaszuby agroturystyka” wzrosła o 150 proc. rok do roku. Może to wskazywać, że część turystów zamiast zatłoczonych i drogich kurortów wybiera spokojniejszy wypoczynek na wsi, nad jeziorem i z dala od tłumów.

Wakacyjna konkurencja jest dziś wyjątkowo silna. Turyści w kilka minut mogą porównać ceny, standard noclegów, pogodę i koszt przelotu. Gdy zagraniczny urlop kosztuje podobnie, co pobyt nad Bałtykiem, pewne słońce może okazać się argumentem rozstrzygającym, zwłaszcza gdy u nas pogoda jest w kratkę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

heh 13.07.2026 08:20
Z tą Ameryką to prawda. Mój wujek poleciał do Chicago trzydzieści lat temu i do dziś nie wrócił na weekend, bo ciągle szuka tańszego biletu lotniczego.

A. Żmijewski 11.07.2026 15:11
A kogo pyr pyr stać na wczasy nad polskim bałtykiem pyr pyr? Ludziom ledwie starcza na zakup ogrodowych pomidorów ze szklarni pyr pyr pyr

jajcarz gryfiński 11.07.2026 13:22
Bałtyk: sinice, deszcz, parawany i ryba w cenie złota. Włochy: pizza, wino, słońce i basen. Wybór trudniejszy niż pytanie, czy podać frytki do kebaba

Ron 11.07.2026 12:52
Mi pasuje, Bałtyk bez ludzi, bucuwy i nadmuchiwanych ciupag to mój ideał.

rada 11.07.2026 09:27
Pamiętajmy też o jednej rzeczy, o której wspomniano na końcu – wyszukiwanie to jeszcze nie rezerwacja. Wiele osób po prostu "maca teren", sprawdza ceny lotów i marzy przed ekranem komputera w pracy. Ostateczny bilans biur podróży może być nieco inny, choć sam trend jest bezdyskusyjny. Internet ułatwił nam porównywanie ofert w kilka minut i polska turystyka musi zacząć realnie konkurować jakością, a nie tylko sentymentem.

Robal 11.07.2026 08:39
Niestety tamtejsi hotelarze też już się kapnęli i ceny na 2027 lecą w górę bardzo szybko.

J.J.Malikowscy 11.07.2026 00:29
https.... JAKUBIAK "NIE WYOBRAŻAM SOBIE Z MENTZENE. jak bez pianki to idz do pijanki anki itd. k, poplecznicy opsrani itd. wszyscy

Stich 10.07.2026 23:40
Włochy zawsze spoko, ale to Como zamiast Mazur to mnie zaskoczyło. Trzeba przyznać, że mamy rozmach w tych wyszukiwaniach.

morze nasze morze a ceny z sarurma mój mosze ah ah a boże ha ah ah 10.07.2026 23:02
teraz to na bursztyn można ruszyć po tym ostatnim sztormie ha ha ah a i zaopatrzenie biedrze ha ha ah bo ceny maja jak na saturnie ha ha ah

hmm... 10.07.2026 20:19
To było do przewidzenia od lat. Branża nad Bałtykiem czy w Tatrach mocno przesadziła z "paragonami grozy", a standard w wielu miejscach zatrzymał się w latach 90. Skoro za te same pieniądze, a czasem nawet taniej, można polecieć do all inclusive w Turcji czy kupić tanie loty do Alicante, to klient wybiera portfelem i komfortem. Przewidywalność pogody to kolejny czynnik – nikt nie chce wydać 5 tysięcy na tydzień w domku i siedzieć w kółko w deszczu.

Henias z czworaków 10.07.2026 18:09
My z czworaków od dawna to wiemy pluskamy się bezpiecznie w kałuży bo według MON kałuża jest to akwen wodny bez żadnego znaczenia strategicznego

działkowiec 10.07.2026 17:30
Jak na RODOS

raczej 10.07.2026 17:04
Bo Kaszeby to jest to!

Marek 10.07.2026 17:03
Ja wcale się nie dziwię. Ceny nad naszym morzem to jakiś kosmos, a woda w Bałtyku i tak rzadko kiedy pozwala popływać bez pianki.

Robal 11.07.2026 08:40
Gofr za 40 zł to już grubo

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama