Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, ofiarą jest mężczyzna w średnim wieku, mieszkaniec gminy Gryfino. Wybrał się on nad akwen w porze, która niesie ze sobą ogromne ryzyko i to właśnie tam rozegrał się dramat.
Nocny alarm i mobilizacja służb
Zgłoszenie o zaistniałym niebezpieczeństwie wpłynęło do służb ratunkowych w nocy w sobotę 18 lipca 2026 r. Wynikało z niego, że na jeziorze w Wirowie doszło do tonięcia – mężczyzna nagle zniknął pod taflą wody i nie wypłynął na powierzchnię. Ze względu na nocną porę oraz powagę sytuacji, zdarzenie zakwalifikowano jako miejscowe zagrożenie i ok. godziny 01:01 natychmiast wszczęto procedury poszukiwawczo-ratownicze.
Skala operacji była ogromna. Do Wirowa zadysponowano liczne jednostki zarówno Ochotniczej, jak i Państwowej Straży Pożarnej. W działaniach wzięli udział strażacy z OSP Raffer Gryfino (którzy do poszukiwań wykorzystali łódź oraz bezzałogowy statek powietrzny – BSP), a także druhowie z OSP Chwarstnica i OSP Wełtyń. Do akcji dołączyli także zawodowcy z Komendy Powiatowej PSP w Gryfinie.
Kluczowe dla nocnej akcji okazało się wsparcie specjalistów. Na miejsce przybyła Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego (SGRWN) z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Szczecinie. Obszar wodny zabezpieczali również ratownicy z Oddziału Powiatowego WOPR Gryfino. Na brzegu w gotowości czekał zespół z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie (Filia Gryfino) oraz funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie, którzy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne okoliczności tego tragicznego utonięcia.
Ku przestrodze – ratownicy apelują o rozwagę
To tragiczne zdarzenie staje się kolejnym bolesnym pretekstem do tego, aby przypomnieć o fundamentalnych zasadach bezpieczeństwa podczas pobytu nad wodą. Służby ratunkowe bezustannie apelują do mieszkańców i turystów o rozsądek.
Przede wszystkim należy korzystać z kąpieli wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych i strzeżonych przez wykwalifikowanych ratowników, bezwzględnie słuchając ich poleceń. Pływanie w jeziorach czy rzekach po zapadnięciu zmroku jest skrajnie niebezpieczne z uwagi na ograniczoną widoczność i trudności w ewentualnej akcji ratunkowej. Najważniejsza zasada pozostaje jednak niezmienna: alkohol to najgorszy doradca – wchodzenie do wody po spożyciu napojów procentowych to prosta droga do tragedii.
W imieniu całej redakcji składamy wyrazy głębokiego współczucia oraz najszczersze kondolencje Rodzinie, Najbliższym oraz Przyjaciołom tragicznie zmarłego mieszkańca gminy Gryfino. Łączymy się z Wami w bólu w tych trudnych chwilach.


Napisz komentarz
Komentarze