Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 lipca 2026 17:57
Reklama
Reklama
Reklama

Tragedia nad jeziorem. Nie żyje mężczyzna, utonął podczas nocnej kąpieli

Wypoczynek nad wodą w powiecie gryfińskim zakończył się najgorszym z możliwych scenariuszy. Spokojna noc zmieniła się w dramatyczną walkę z czasem, która niestety przyniosła tragiczny finał. Mimo natychmiastowej reakcji i zaangażowania maksymalnych sił ratowniczych, życia topiącego się mężczyzny nie udało się uratować.
Tragedia nad jeziorem. Nie żyje mężczyzna, utonął podczas nocnej kąpieli
Tragiczny finał nocnej akcji ratunkowej w Wirowie. Z jeziora wyłowiono ciało mężczyzny w średnim wieku, mieszkańca gminy Gryfino.

Autor: OSP Raffer Gryfino

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, ofiarą jest mężczyzna w średnim wieku, mieszkaniec gminy Gryfino. Wybrał się on nad akwen w porze, która niesie ze sobą ogromne ryzyko i to właśnie tam rozegrał się dramat.

Nocny alarm i mobilizacja służb

Zgłoszenie o zaistniałym niebezpieczeństwie wpłynęło do służb ratunkowych w nocy w sobotę 18 lipca 2026 r. Wynikało z niego, że na jeziorze w Wirowie doszło do tonięcia – mężczyzna nagle zniknął pod taflą wody i nie wypłynął na powierzchnię. Ze względu na nocną porę oraz powagę sytuacji, zdarzenie zakwalifikowano jako miejscowe zagrożenie i ok. godziny 01:01 natychmiast wszczęto procedury poszukiwawczo-ratownicze.

Skala operacji była ogromna. Do Wirowa zadysponowano liczne jednostki zarówno Ochotniczej, jak i Państwowej Straży Pożarnej. W działaniach wzięli udział strażacy z OSP Raffer Gryfino (którzy do poszukiwań wykorzystali łódź oraz bezzałogowy statek powietrzny – BSP), a także druhowie z OSP Chwarstnica i OSP Wełtyń. Do akcji dołączyli także zawodowcy z Komendy Powiatowej PSP w Gryfinie.

Kluczowe dla nocnej akcji okazało się wsparcie specjalistów. Na miejsce przybyła Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego (SGRWN) z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Szczecinie. Obszar wodny zabezpieczali również ratownicy z Oddziału Powiatowego WOPR Gryfino. Na brzegu w gotowości czekał zespół z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie (Filia Gryfino) oraz funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie, którzy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne okoliczności tego tragicznego utonięcia.

Ku przestrodze – ratownicy apelują o rozwagę

To tragiczne zdarzenie staje się kolejnym bolesnym pretekstem do tego, aby przypomnieć o fundamentalnych zasadach bezpieczeństwa podczas pobytu nad wodą. Służby ratunkowe bezustannie apelują do mieszkańców i turystów o rozsądek.

Przede wszystkim należy korzystać z kąpieli wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych i strzeżonych przez wykwalifikowanych ratowników, bezwzględnie słuchając ich poleceń. Pływanie w jeziorach czy rzekach po zapadnięciu zmroku jest skrajnie niebezpieczne z uwagi na ograniczoną widoczność i trudności w ewentualnej akcji ratunkowej. Najważniejsza zasada pozostaje jednak niezmienna: alkohol to najgorszy doradca – wchodzenie do wody po spożyciu napojów procentowych to prosta droga do tragedii.

W imieniu całej redakcji składamy wyrazy głębokiego współczucia oraz najszczersze kondolencje Rodzinie, Najbliższym oraz Przyjaciołom tragicznie zmarłego mieszkańca gminy Gryfino. Łączymy się z Wami w bólu w tych trudnych chwilach.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

⭐⭐ 20.07.2026 11:51
Wiadomo kto to?

smutne 20.07.2026 00:45
Kolejne utonięcie w tym roku w regionie... Czy my jako ludzie nigdy nie wyciągniemy wniosków z cudzych błędów? Straszna wiadomość na weekend.

Hania 20.07.2026 00:32
Szacun dla OSP Raffer za użycie drona, robili co mogli. Niestety jezioro w Wirowie bywa bardzo zdradliwe. Wyrazy współczucia dla bliskich zmarłego.

?? 20.07.2026 00:28
Sam chciał ?

Paweł 19.07.2026 22:52
Po zmroku woda to śmiertelna pułapka, brak widoczności robi swoje.

mieszkanka Gryfina 19.07.2026 22:48
Ludzie, błagam was, opamiętajcie się! Dlaczego wchodzicie do wody w nocy? Przecież to się prawie zawsze tak kończy. Ogromne współczucia dla rodziny z Gryfina.

Marek 19.07.2026 22:47
Koszmar... Człowiek w średnim wieku, pewnie zostawił rodzinę. Szacunek dla służb, że dawały z siebie wszystko w takich warunkach, ale z naturą w nocy ciężko wygrać.

Jk 20.07.2026 06:23
Nie miał żony ani dzieci. Byl sam.

⭐⭐ 20.07.2026 11:51
Sam chciał ?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama