Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 12:56
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Innowacja w pisaniu bez użycia rąk – jak działa nowa klawiatura ekranowa Klaavi od byłego wiceministra

Zwykłe pisanie na komputerze potrafi być ogromnym wyzwaniem, gdy ręce odmówią posłuszeństwa. Były wiceminister Łukasz Krasoń, sam zmagający się z dystrofią mięśniową, postanowił to zmienić. Zaprojektował inteligentną klawiaturę ekranową Klaavi, która znacząco skraca czas pisania i redukuje liczbę wymaganych kliknięć.
Innowacja w pisaniu bez użycia rąk – jak działa nowa klawiatura ekranowa Klaavi od byłego wiceministra
Zamiast czekać na gotowe rozwiązania, stwożył własne. Łukasz Krasoń zaprezentował Klaavi – przemyślaną klawiaturę ekranową na Windowsa, która dzięki funkcji przewidywania tekstu i obsłudze eye trackerów ułatwia pisanie. Zobacz, jak nowe narzędzie sprawdza się w praktyce i co oferuje w darmowej wersji.

Źródło: wikipedia.org, klaavi.app/pl

Łukasz Krasoń współtworzył Klaavi – klawiaturę ekranową, która ma ułatwiać pisanie osobom z ograniczoną sprawnością rąk.

Projekt nie jest już tylko zapowiedzią. Klaavi jest dostępna do pobrania i działa na komputerach z systemem Windows 10 oraz Windows 11. Podstawowa wersja jest bezpłatna, natomiast bardziej rozbudowane funkcje można sprawdzić podczas 30-dniowego okresu próbnego.

Za tym pomysłem stoi Łukasz Krasoń, który od grudnia 2023 do grudnia 2025 roku był pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych i sekretarzem stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Sam od dzieciństwa choruje na dystrofię mięśniową.

Zaczęło się od problemu, który zna z własnego życia

Krasoń tłumaczy, że wraz z osłabieniem sprawności rąk korzystanie ze zwykłej fizycznej klawiatury przestało być dla niego rozwiązaniem. Przez lata posługiwał się więc klawiaturą ekranową i myszką. To pozwala pracować przy komputerze, ale przy dłuższym pisaniu oznacza ogromną liczbę ruchów i kliknięć.

Po odejściu z ministerstwa i powrocie do pracy w sektorze prywatnym problem zaczął być jeszcze bardziej odczuwalny. Więcej zadań przy komputerze oznaczało więcej pisania. Krasoń wskazuje również na inną niedogodność standardowych klawiatur ekranowych: mogą zajmować znaczną część przestrzeni roboczej i wymagać ciągłego przesuwania.

Właśnie wtedy razem ze swoim wspólnikiem Maciejem rozpoczął prace nad własnym rozwiązaniem. Programistyczna część aplikacji została przygotowana przez jego współpracownika, a projekt rozwijano i testowano z pierwszymi użytkownikami przez kilka miesięcy.

„A ja korzystam z takiej klawiatury codziennie, bo ręce nie dają mi wyboru” – napisał Krasoń, zapowiadając projekt na LinkedIn.

Klawiatura podpowiada, co użytkownik chce napisać

Klaavi nie jest fizyczną klawiaturą. To aplikacja wyświetlana na ekranie komputera. Użytkownik może wybierać litery np. za pomocą kursora, podobnie jak w przypadku innych klawiatur ekranowych. Twórcy dodali jednak funkcje, które mają zmniejszać liczbę czynności potrzebnych do napisania wiadomości czy dokumentu.

Jedną z nich jest przewidywanie tekstu. W wersji PRO sztuczna inteligencja działająca bezpośrednio na komputerze użytkownika uczy się jego sposobu pisania, słownictwa i często używanych zwrotów. Podpowiedzi są generowane na komputerze. Według deklaracji twórców treść wpisywanego tekstu nie jest w tym celu wysyłana do chmury, a sama predykcja działa również bez dostępu do internetu.

Program pozwala też zapisać całe często używane frazy – np. adres e-mail, numer telefonu czy powtarzalną odpowiedź – i później wstawić je jednym kliknięciem. Kolejną funkcją jest tzw. Ghost Mode. Klawiatura może znikać, kiedy użytkownik przesuwa kursor poza jej obszar, dzięki czemu nie musi być za każdym razem ręcznie odsuwana z dokumentu czy strony internetowej.

Klaavi współpracuje również z funkcją automatycznego klikania oraz urządzeniami typu eye tracker, które umożliwiają sterowanie kursorem za pomocą ruchu oczu. Producent deklaruje też współpracę z czytnikami ekranu NVDA i JAWS.

Twórcy sprawdzili, ile kliknięć można oszczędzić

Przed premierą rozwiązanie zostało przetestowane na grupie 20 osób. Każda wykonywała takie samo zadanie najpierw na używanej wcześniej klawiaturze ekranowej, a następnie przy pomocy Klaavi. Według wyników opublikowanych przez twórców mediana liczby kliknięć była w przypadku nowego programu o 29 proc. niższa, a mediana szybkości pisania o 17 proc. wyższa.

Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to niezależne badanie naukowe. Wyniki pochodzą z testów przeprowadzonych przed premierą przez twórców produktu na niewielkiej, 20-osobowej grupie. Dlatego można je traktować jako wyniki testów projektu, a nie dowód, że każda osoba korzystająca z Klaavi osiągnie taką samą poprawę.

Co istotne, podczas prac premiera została przesunięta. Jeszcze wcześniej Krasoń zapowiadał wejście Klaavi na rynek 21 lipca. Pod koniec lipca portal Niepelnosprawni.pl informował jednak, że twórcy zdecydowali się dać sobie więcej czasu po wykryciu podczas testów elementów wymagających dopracowania. Na początku sierpnia Krasoń poinformował już, że program można pobierać.

Jest wersja darmowa i płatna

Według aktualnych informacji na stronie Klaavi podstawowa wersja programu pozostaje bezpłatna i nie ma limitu czasowego. Obejmuje m.in. polski układ QWERTY, podstawowe podpowiedzi, funkcję automatycznego klikania oraz możliwość współpracy z eye trackingiem.

Rozbudowana wersja PRO ma m.in. uczącą się predykcję AI, pięć podpowiedzi, możliwość zapisywania gotowych fraz oraz Ghost Mode. Każdy nowy użytkownik może korzystać z niej bezpłatnie przez 30 dni bez podawania danych karty. Według cennika dostępnego 17 sierpnia 2026 r. roczna licencja PRO kosztuje 44,90 dolara brutto.

Na razie program przeznaczony jest wyłącznie dla Windows. Twórcy informują, że wersje na macOS i Linux są dopiero w planach.

Dla Krasonia projekt ma wymiar bardzo praktyczny. Nie chodzi wyłącznie o samo umożliwienie napisania tekstu, lecz o zmniejszenie wysiłku, jaki dla osoby z ograniczoną sprawnością ruchową może oznaczać każde kolejne kliknięcie. Były wiceminister deklaruje, że sam codziennie używa stworzonej wspólnie z zespołem klawiatury.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Łukasz 17.08.2026 12:22
Ciekawa sprawa z tą lokalną predykcją tekstu w wersji PRO. Kluczowy jest tu fakt, że algorytmy AI działają bezpośrednio na komputerze użytkownika, a nie w chmurze. Przy wrażliwych danych osobowych czy mailach służbowych to ogromny plus pod kątem bezpieczeństwa i RODO. Dobrze, że pomysłodawcy o tym pomyśleli.

tik 17.08.2026 12:22
Kawał dobrej roboty! Szacunek dla pana Łukasza za to, że projektuje rzeczy z myślą o realnych potrzebach.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama