Jakie smaki królowały na święcie plonów? Przeczytaj relację z konkursu.
Zapachy, które przyciągnęły tłumy
Tegoroczne święto plonów w Glinnej od samego rana tętniło życiem, jednak prawdziwe centrum wydarzeń szybko przeniosło się w okolice stoisk gastronomicznych. Wszystko za sprawą kultowego już konkursu „Staroczarnowskie specjały”, który co roku wyłania najlepsze lokalne receptury. Napięcie było wyczuwalne, a oceniający musieli zmierzyć się z wyjątkowo szerokim wachlarzem potraw — od ryb po wyrazisty nabiał.
Surowe jury z południa powiatu
Współgospodarze wydarzenia postawili na pełen obiektywizm. Aby uniknąć posążeń o lokalne sentymenty, do składu sędziowskiego zaproszono gości z południowej części powiatu.
Na czele komisji stanął Jan Gryś (szef Nadleśnictwa Mieszkowice), a towarzyszyli mu Ewelina Rędzikowska-Biegus oraz burmistrz Mieszkowic, Krzysztof Tkacz. Eksperci mieli przed sobą trudne zadanie: zdegustować kilkadziesiąt dań i wybrać te, które najlepiej oddają duch i smak regionu.
Triumf wędzonego karpia i lokalnych klasyków
Ostateczny werdykt przyniósł spore zaskoczenie, udowadniając, że dożynkowy stół to nie tylko mięsne przysmaki. Pierwsze miejsce i najwyższe uznanie sędziów zdobyła Jolanta Udzielak ze Starego Czarnowa, prezentując mistrzowsko przygotowanego karpia wędzonego. Subtelny aromat dymu i idealna faktura ryby bezapelacyjnie rozbiły konkurencję.
Drugie miejsce wywalczył reprezentant gospodarzy, Marek Kukla z Glinnej. Jego tradycyjna pieczeń wieprzowa zachwyciła soczystością oraz zbalansowanym doprawieniem, udowadniając, że klasyka w wykonaniu lokalnych mistrzów wciąż ma ogromną siłę.
Podium zamknęła reprezentantka Kołowa, Ada Grzegorzewska. Trzecie miejsce przypadło jej za autorski ser z dodatkiem czarnuszki i kozieradki. Wyraziste zioła i delikatna struktura sera okazały się strzałem w dziesiątkę dla szukających mniej oczywistych połączeń smakowych.
Święto zmysłów i tradycji
Dożynki w Glinnej po raz kolejny udowodniły, że lokalna kuchnia to nie tylko jedzenie, ale przede wszystkim pasja i kultywowanie tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Zwycięzcy zabrali do domu pamiątkowe dyplomy i powody do dumy, a zgromadzeni goście — mnóstwo inspiracji do własnych kulinarnych eksperymentów.


Napisz komentarz
Komentarze