Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 20:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dzieci poszły do szkoły, a droga zamknięta. Jak dojedzie straż, karetka czy śmieciarka? Czy jest plan B?

Rok szkolny właśnie się rozpoczął, a sprawa organizacji funkcjonowania Szkoły Podstawowej przy ul. Techników w Mieszkowicach wciąż budzi pytania. Kilka dni przed rozpoczęciem nauki, podczas sesji Rady Miejskiej 27 sierpnia, radny Krzysztof Fira dopytywał burmistrza Krzysztofa Tkacza m.in. o ogrzewanie szkoły, remont drogi, dowóz uczniów oraz możliwość dojazdu straży pożarnej i pogotowia. Z odpowiedzi wynikało, że część rozwiązań była dopiero ustalana.
Dzieci poszły do szkoły, a droga zamknięta. Jak dojedzie straż, karetka czy śmieciarka? Czy jest plan B?
Kierowcy nie mają komfortowej sytuacji. A karetka?

Autor: Magdalena Solska-Kowalska

Rodzice otrzymali informację, aby nie parkować przy ul. Kusocińskiego – od wysokości bramy stadionu w stronę skrzyżowania, ponieważ ten odcinek ma być przeznaczony dla autobusów. To ważna informacja organizacyjna. Nadal jednak pojawia się pytanie, gdzie rodzice mają zatrzymywać samochody podczas dowożenia i odbierania dzieci.

Remont drogi i rok szkolny – dlaczego tak późno?

Problem remontowanej drogi przy ul. Techników radny Krzysztof Fira przedstawił podczas sesji bardzo konkretnie. Pytał m.in., jak autobusy będą dowozić uczniów, czy zostanie wyznaczony zastępczy przystanek, jak zapewniony zostanie dojazd służb oraz odbiór odpadów.

Odpowiedź burmistrza była jednak daleka od przedstawienia gotowego planu: „Pisemnie szczegółowo informacje udzielimy”.

Burmistrz poinformował jednocześnie, że prawdopodobnie dzieci będą wysiadały w rejonie parku przy stadionie i pod opieką dorosłych doprowadzane do szkoły.

Radny Krzysztof Fira zwrócił uwagę, że remont nie zakończy się przed rozpoczęciem roku szkolnego. Burmistrz przyznał:

„Jeżeli prace nie zakończą się do 1 września, wiemy, że się nie zakończą...”

To właśnie ten fragment wypowiedzi budzi największe zdziwienie. Skoro pod koniec sierpnia było już wiadomo, że droga nie będzie gotowa na rozpoczęcie roku,  dopiero wtedy dopinano szczegóły organizacji dojazdu do szkoły?

A jak dojedzie karetka albo straż?

Jeszcze poważniejsza okazała się kwestia bezpieczeństwa.

Radny Krzysztof Fira pytał wprost: „Jak ma tam dojechać straż, karetka, czy śmieciarka?”

Burmistrz odpowiedział: „W momencie zagrożenia nikt nie będzie patrzał ze służb czy jest to droga prywatna, przejedzie tą drogą...”.

Radny zakwestionował jednak takie rozwiązanie, wskazując, że droga nie jest przystosowana do przejazdu ciężkich samochodów:

„To pana muszę zmartwić, bo to nie jest droga przystosowana do przejazdu samochodów ciężkich, one po prostu tamtędy nie przejadą”.

Dopiero wówczas burmistrz zadeklarował: „Wystąpię z wnioskiem do pani dyrektor Zespołu Centrum Kształcenia Rolniczego o szczegółowe wskazanie alternatywy innego dojazdu...”.

Czyli kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego nadal nie było przedstawionego konkretnego rozwiązania dotyczącego alternatywnego dojazdu służb ratunkowych.

„Wstępne rozmowy” zamiast gotowego rozwiązania

Radny zapytał również, czy zastępczy przystanek został już uzgodniony z przewoźnikiem i odpowiednimi służbami.

Burmistrz odpowiedział: „Wstępne rozmowy już z przewoźnikiem zostały przeprowadzone".

W przypadku bezpieczeństwa uczniów trudno jednak nie zadać pytania, czy na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego powinny trwać jeszcze „wstępne rozmowy”, czy wszystkie rozwiązania powinny być już ostatecznie ustalone i przekazane rodzicom.

Ogrzewanie – problem znany od ubiegłego roku

Podczas tej samej sesji radny przypomniał również, że już rok wcześniej pojawiła się informacja o planowanym odłączeniu szkoły od ogrzewania zapewnianego przez Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego.

Burmistrz zapewnił, że ogrzewanie szkoły w najbliższym sezonie nie jest zagrożone. Jednocześnie przyznał, że gmina dopiero analizuje możliwości stworzenia własnego źródła ogrzewania:

„Dotarliśmy do dokumentacji i osoba nam analizuje, jakie ogrzewanie moglibyśmy zastosować, w którym miejscu postawić swoją kotłownię, także takie prace trwają”.

Jak sam przyznał: „W tym roku w budżecie nie mieliśmy zabezpieczone”.

A przecież problem był sygnalizowany już wcześniej.

Rodzice potrzebują konkretów

Najważniejsze są dzieci i ich bezpieczeństwo. Rodzice powinni mieć jasno przedstawione zasady: gdzie autobus zatrzyma się i uczniowie wysiądą, którędy dzieci przejdą do szkoły, gdzie mogą zatrzymać się samochody rodziców oraz jak w razie potrzeby do szkoły dotrą służby ratunkowe.

Sama informacja o tym, gdzie nie parkować, to dopiero część organizacji ruchu. Potrzebna jest również jasna odpowiedź, gdzie rodzice mogą bezpiecznie zatrzymać samochód.

I właśnie tutaj pojawia się najważniejsze pytanie do władz gminy: czy naprawdę wszystkie te kwestie musiały być ustalane na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego?

Termin rozpoczęcia roku szkolnego jest przecież znany z dużym wyprzedzeniem. Problemy z ogrzewaniem były sygnalizowane już rok wcześniej, a remont drogi również nie pojawił się z dnia na dzień.

Nie chodzi więc o to, że problemy się pojawiły. Chodzi o to, dlaczego rozwiązania nie były gotowe odpowiednio wcześniej.

Rozpoczęcie roku szkolnego nie powinno być momentem, w którym dopiero sprawdza się, jak w praktyce będzie funkcjonował dojazd do szkoły. Wszystko powinno być dopięte na ostatni guzik – szczególnie wtedy, gdy chodzi o bezpieczeństwo dzieci.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gryfinek 08.09.2026 19:48
Rozumiem, że inwestycje i naprawy dróg są potrzebne, ale brak wcześniejszej komunikacji z mieszkańcami to ogromny błąd. Rodzice kombinują z dojazdem, a służby ratunkowe w razie zagrożenia będą stracić cenne minuty na objazdy. Plan B powinien być przetestowany i ogłoszony zanim pierwszy sprzęt wjechał na plac budowy, a nie ustalany na kolanie pod naciskiem mieszkańców.

klasyk 08.09.2026 19:48
No tak, klasyka gatunku – wakacje trwały dwa miesiące, ale remont musiał ruszyć akurat 1 września!

tyle 08.09.2026 19:36
Bałagan!

Mnieszko 08.09.2026 20:00
To mieszkowicka specjalność

Jurek z Łysogórek 08.09.2026 19:23
Jestem w szoku

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama