Rodzice otrzymali informację, aby nie parkować przy ul. Kusocińskiego – od wysokości bramy stadionu w stronę skrzyżowania, ponieważ ten odcinek ma być przeznaczony dla autobusów. To ważna informacja organizacyjna.
Remont drogi i rok szkolny – dlaczego tak późno?
Problem remontowanej drogi przy ul. Techników radny Krzysztof Fira przedstawił podczas sesji bardzo konkretnie. Pytał m.in., jak autobusy będą dowozić uczniów, czy zostanie wyznaczony zastępczy przystanek, jak zapewniony zostanie dojazd służb oraz odbiór odpadów.
Odpowiedź burmistrza była jednak daleka od przedstawienia gotowego planu: „Pisemnie szczegółowo informacje udzielimy”.
Burmistrz poinformował jednocześnie, że prawdopodobnie dzieci będą wysiadały w rejonie parku przy stadionie i pod opieką dorosłych doprowadzane do szkoły.
Radny Krzysztof Fira zwrócił uwagę, że remont nie zakończy się przed rozpoczęciem roku szkolnego. Burmistrz przyznał:
„Jeżeli prace nie zakończą się do 1 września, wiemy, że się nie zakończą...”
To właśnie ten fragment wypowiedzi budzi największe zdziwienie. Skoro pod koniec sierpnia było już wiadomo, że droga nie będzie gotowa na rozpoczęcie roku, dopiero wtedy dopinano szczegóły organizacji dojazdu do szkoły?
A jak dojedzie karetka albo straż?
Jeszcze poważniejsza okazała się kwestia bezpieczeństwa.
Radny Krzysztof Fira pytał wprost: „Jak ma tam dojechać straż, karetka, czy śmieciarka?”
Burmistrz odpowiedział: „W momencie zagrożenia nikt nie będzie patrzał ze służb czy jest to droga prywatna, przejedzie tą drogą...”.
Radny zakwestionował jednak takie rozwiązanie, wskazując, że droga nie jest przystosowana do przejazdu ciężkich samochodów:
„To pana muszę zmartwić, bo to nie jest droga przystosowana do przejazdu samochodów ciężkich, one po prostu tamtędy nie przejadą”.
Dopiero wówczas burmistrz zadeklarował: „Wystąpię z wnioskiem do pani dyrektor Zespołu Centrum Kształcenia Rolniczego o szczegółowe wskazanie alternatywy innego dojazdu...”.
Czyli kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego nadal nie było przedstawionego konkretnego rozwiązania dotyczącego alternatywnego dojazdu służb ratunkowych.
„Wstępne rozmowy” zamiast gotowego rozwiązania
Radny zapytał również, czy zastępczy przystanek został już uzgodniony z przewoźnikiem i odpowiednimi służbami.
Burmistrz odpowiedział: „Wstępne rozmowy już z przewoźnikiem zostały przeprowadzone".
W przypadku bezpieczeństwa uczniów trudno jednak nie zadać pytania, czy na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego powinny trwać jeszcze „wstępne rozmowy”, czy wszystkie rozwiązania powinny być już ostatecznie ustalone i przekazane rodzicom.
Ogrzewanie – problem znany od ubiegłego roku
Podczas tej samej sesji radny przypomniał również, że już rok wcześniej pojawiła się informacja o planowanym odłączeniu szkoły od ogrzewania zapewnianego przez Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego.
Burmistrz zapewnił, że ogrzewanie szkoły w najbliższym sezonie nie jest zagrożone. Jednocześnie przyznał, że gmina dopiero analizuje możliwości stworzenia własnego źródła ogrzewania:
„Dotarliśmy do dokumentacji i osoba nam analizuje, jakie ogrzewanie moglibyśmy zastosować, w którym miejscu postawić swoją kotłownię, także takie prace trwają”.
Jak sam przyznał: „W tym roku w budżecie nie mieliśmy zabezpieczone”.
A przecież problem był sygnalizowany już wcześniej.
Informacja została przekazana, ale problem pozostaje
Podczas inauguracji roku szkolnego 2026/2027 rodzice zostali poinformowani przez dyrektora szkoły i burmistrza o organizacji ruchu w rejonie ul. Kusocińskiego w Mieszkowicach. Wskazano miejsca przeznaczone dla autobusów oraz poproszono, aby samochody rodziców zatrzymywały się bliżej stadionu.
Rano dzieciom pomaga pracownik szkoły, który przeprowadza je przez jezdnię. Jednak po zakończeniu lekcji takiego wsparcia już nie ma. Dzieci, które mają zostać odebrane przez rodziców i kierują się w stronę ul. Kusocińskiego, w rejon stadionu, muszą samodzielnie pokonać ruchliwą jezdnię.
I właśnie ten element organizacji ruchu budzi największe obawy. Rodzice wiedzą, gdzie powinni pozostawiać samochody, ale pozostaje kwestia tego, czy droga, którą dzieci muszą pokonać po lekcjach, jest dla nich wystarczająco bezpieczna.
Trzeba pamiętać, że bezpieczeństwo uczniów nie kończy się w momencie opuszczenia budynku szkoły. Dziecko powinno mieć zapewnioną bezpieczną drogę również wtedy, gdy po lekcjach udaje się do miejsca, w którym czeka na nie rodzic.


Napisz komentarz
Komentarze